Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

czekolada ta tabliczka

ciastko gniecie

ściska maca

gdzie jest...

 

taca

 

bo tam leży rura z kremem

nie chce innej za cholerę

a więc gorzkie

lico smutne

pragnie wetknąć

kostkę w dziurkę

i tak w tył i w przód i zwrotnie

szczekoladzić ją sromotnie

 

miękka żwawa z glancem szneka

jakoś nie chce dłużej czekać

i nadziewa się na bułkę

lukrem zasłać chrupką skórkę

a zaś bułka z gładkim makiem

siada na niej swym okrakiem

 

a tam mały pączek w kącie

pragnie smyrnąć dziś szarlotkę

 

ale placek z rabarbarem

on ogłady nie ma wcale

choć murzynek jego luba

syczy kremem bo się wkurza

przeszarloczyć chciałby mus

wejść w szarlotkę poczuć chuć

 

aż się wnerwia słuszny lukier

bezeceństwa tu jest bukiet

nawet sucha kromka chleba

srogo dupką dziś spoziera

 

lecz szarlotce co się zowie

zwykły placek nie jest w głowie

nie ten poziom tyś wypieku

mej miłości nie oczekuj

ze społecznych jesteś nizin

ja kruszonką sięgam wyżej

 

aż karmelki i landrynki

mordoklejki całkiem nowe

podnieciła ta wypowiedź

posklejały je andruty

wspólnie liżą słodkie dupy

 

nawet suchy rogal całkiem

marmoladę zaraz capnie

i wydusi z niej krzywizną

miłość dosie lepką czystą

lecz za pewny był to plan

dostał kosza wewnątrz wpadł

 

a tabliczka czekolady

kolorowy maca maczek

bo ponętnie i rozkosznie

jej sreberko czule drapie

 

*

aż tu nagle kromka stara

sfrustrowana ale jara

weszła wszędzie radę dała

i poczuła się znów cudnie

choć zrobiła wokół burdel

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nie ma cię w moim śnie. Jesteś na powiekach, nim zasnę, obłok się rozproszy.   Sen wylał cały błękit, zostawił szare oczy.
    • @violetta nie wierzę w twoją pogodę
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        To chyba zależy od poczucia własnej wartości. Kiedy człowiek nie ma kompleksów i zdrowe podejście do siebie, to na różne swoje doświadczenia nie patrzy przez pryzmat ataku i obrony. Nie musi udowadniać całemu światu, a przy okazji gdzieś tam wewnętrznie, sobie samemu, że nie jest zły, ułomny... Nasze uczynki (bo to jest przecież manifestacja prawdy o nas) nie są nami. Wszędzie dobrze jest widzieć pole do zmiany, a jednocześnie pozostać ze sobą samym w dobrej relacji, czyli takiej, w której się ciągle uczymy. Wtedy chyba nie ma tego problemu "bólu" spowodowanego prawdą,  bo ona nas nie odsłania, nie demaskuje,nie powie nam nic, czego byśmy o sobie nie wiedzieli :) @Berenika97 Prawda prowadzi do kluczowego pytanie - co ja z tym dalej zrobię? Z odkryciem tych trudnych znaczeń, z rozczarowaniem (sobą? innymi?). Dla mnie też jest trochę kozłem oporowym, bo dalej nie ma drogi, jest powrót do życia, ale już ze zmienioną percepcją siebie, emocji, faktów...
    • @Berenika97     Bereniko, dziękuję Ci za to czytanie , które nie tylko analizuje, ale naprawdę wchodzi w strukturę tekstu i zostaje w nim   na chwilę dłużej.   Twoja uważnosć jest czyms  rzadkim : nie zatrzymujesz się na powierzchni obrazu, tylko dotykasz jego nerwu.   bardzo cenię to, że potrafisz zobaczyć w wierszu przestrzeń, w której lęk ma własną biologię, a metafora oddycha jak realne ciało .   to dla mnie ogromny przywilej być czytanym w ten sposób - bez pospiechu, bez uproszczeń, z   intelektualną precyzją i wrażliwością.   Twoja interpretacja nie domyka tekstu, lecz go otwiera, a to jest najwyższa forma rozmowy z wierszem. dziękuję Ci za ten wysiłek i obecność.   bardzo Ci dziękuję Nika.  
    • @Dark_Apostle_ Kurde, no super !!!!!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...