Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Mega optyczny to wiersz. Dokładnie "zobaczyłem" te perpektywy.

 

Te ślady zimy rozumiem jako sadze w które kociak wdepnął łapkami? Jeżeli dobrze wnioskuje to jest to zdecydowanie genialny fragment wiersza.

 

Dobra forma skondensowana, dużo treści.

 

Pozdrawiam Nata

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
Gość Radosław
Opublikowano

Tu wszystko jest na miejscu. Włącznie z poezją. 

 

Pozdrawiam. 

Opublikowano

Iwonaroma ... dziękuję za ten.. minimalizm...  ps. "pochyliłaś mi się"... :)

 

Ilona Rutkowska... Sennek (urocze pseudo) ... oraz Michał_78 ... dziękuję Wam za ślady w okienku treści.

 

Ślę wszystkim pozdrowienie... :)

Opublikowano (edytowane)

... to prawda, ciepło domowego ogniska oraz.. zdrowie..  to skarb nad skarby,

wszystko inne blednie przy tym.!

GrumpeElf(ko)..  dziękuję za pochwałę.. :) jednak nie do końca jestem zadowolona

z pierwszej strofki, naniosę małą korektę.

 

ais... thx i Tobie i.. trzymajcie się zdrowo Kobietki.!

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

I się cały rozpłynąłem. Lato to moja pora. Chociaż lubię każdą to jednak nic nie przebije tych długich dni. Kiedyś to ciepło było dla mnie  najważniejsze, ale priorytety się zmieniły. Ciągły niedostatek czasu przeciwstawił ciepłu długość dnia właśnie :) 

Pozdrawiam 

Opublikowano

Mam podobnie, Czarku ... każda pora ma swoje uroki, ale nic nie przebije wczesnych poranków i dłuuugich wieczorów, dlatego lato jest mi szczególnie bliskie... :)

O niedostatku czasu, to ja już wolę nie wspominać, ale trzeba i z tym radzić sobie, po prostu trzeba.

Dziękuję za pisany ślad u mnie... :)

Pozdrawiam także.

 

  • 5 miesięcy temu...
Opublikowano

Czytam ten wiersz po raz kolejny i tak sobie myślę: jak to dobrze, że w tym porąbanym świecie można jeszcze spotkać prawdziwe piękno i dobro.

Super wspomnienia, szczególnie ważne dziś, kiedy rozkwita kolejna wiosna, ale w zupełnie odmienionej rzeczywistości.

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Po Melu, Jadwiga, w Koszalinie gustuje jedynie w ciepłym winie. Robi grzańce, więc z okrzepłym w tej robocie chłopcem, ciepłym. Ten bierze wszystko, jak się nawinie.    
    • @Poet Ka Dziękuję za komentarz pisany poezją. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński  
    • @.KOBIETA. Skoro lubisz Tartę z grzybami, mogę Ci (wszystko)wiele wybaczyć... jest cudowna... A prawdziwki posadziłem sam, z grzybni z Allegro. Po 3 latach wyrosły i nigdy się nie wyprowadziły. Przeciwnie - wytworzyły środowisko, w którym pojawiły się inne regionalne grzyby szlachetne :-) Chcesz, żebym przyznał, że jestem równie okropny jak Ty?! Na pewno?! Przyznaję :-)) Faktycznie jesteśmy "spokrewnieni". Dobranoc "PannoPana". Do klasztoru Ci nie wolno wstępować (2 dzieci), ale to Ty będziesz kiedyś zadziwiała siłą wiary, "Siostro". Mnie też to dziwi teraz, naprawdę. Dobranoc.
    • :))) Meta. Zyta rano, ta dam!!! Raki ma. Mami karma. Da to na raty, zatem?
    • @Poet Ka   "lalka".   nie oglądałem.   może dwa, trzy odcinki.   jeden pamiętam, chyba końcówka serialu kiedy Kamas z Braunek jechali pociągiem ..... gdzieś tam. jechał z nimi jakiś jej kuzyn.   Kamas czyli Wokulski się zdrzemnął a bodajże Łapicki pieścił Łęcką i nęcił ją miłosnymi słowami.   Wokulski się obudził . słyszał ich westchnienia i chyba widział ich pieszczoty w odbiciu szyby.   na najbliższej stacji, w Częstochowie, wysiadł i oświadczył zdumionej Łęckiej, że za cholerę dalej nie pojedzie.   i pamiętam dramatyczne jego słowa:   "Farewell Miss Iza farewell".   ona bodajże zemdlała z wrażenia.     jeszcze jeden odcinek:    Wokulski strzelał się z jakimś hrabią i wybił mu ostatniego zdrowego zęba.   był tam też Rzecki to znaczy Pawlik - świetny aktor!   to tyle z Lalki.   bikiniarzem nie byłem bo moja mama była chyba była za mała żeby urodzić takiego chłopa jak ja.   ale znam te czasy - amerykański sen w Polsce kiedy jeszcze Stalin z Bierutem mordowali kogo chcieli.   Bieruta otruli w Moskwie. Stalina chyba też.     dzisiaj kolorowe skarpety......to obciach trochę jest.   ale jazz ......dalej cudnie brzmi.   szczególnie dark jazz. noir jazz.   tylko, że ludzie tacy jacyś, jakby ich pogięło.   nie tylko fizycznie.     ale się nagadałem!       a ten serial opowiadam jak w audycji - 60 minut na godzinę.   "fajny film wczoraj widziałem. - momenty były? - no masz! - najlepiej jak ona wyszła z wanny..... - jędruś, nie mów! ........"     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...