Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Radosław
Opublikowano

Intrygujące zestawienia!

 

Oswajamy strach i to już nie jest strach

 

a wtedy "Ścieżka jest (już) tak gładka" , natomiast  wiersz jest bardzo 

 

bardzo udany !

 

Pozdrawiam 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nieźle to złożyłeś :) w twojej interpretacji po prostu wszystko pasuje. Bardzo mnie cieszy, że można tak pięknie odczytać.

 

Dziękuję za miły komentarz.

Pozdrawiam. 

Gość Radosław
Opublikowano

@Natuskaa Tak, to zestawienie i prowadzenie narracji w wierszu włącznie z końcowym akordem sprawiło, że pojawił się efekt "wow". 

 

Jestem ciekaw Twoich intencji.

 

Pozdrawiam  

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dobrze, że intencje może sobie każdy wyczytać własne.

Moje założenie było podobne do twojego odczytania. Tylko te kamienie nigdzie tobie nie weszły, u mnie miały być "skałką" (tak na to mówię), taką która ma za zadanie obłożyć naokoło szczególne wartościowe dla właściciela domu kwiaty, żeby zrobić im widoczną otoczkę, plus wchodzi tu walor ozdobny, ale postanowiłam to zostawić bez zakończenia do samodzielnej interpretacji.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • „Schody” Schody do nieba, po słońca drabinie, schody schodzące w palącym zapachu, donikąd schody, na wiszącej linie, schody ryzyka — do życia bez strachu. Nie za majątki, w złotej pysze przedniej, ani rozgrzeszeń w pokutach ościennych — wybierasz je świadomie, lub bezwiednie, sądem będąc sobie najsumienniejszym. Dwie pamięci zostawisz, krocząc schodami: majątki z betonu, z ogólnego pojęcia, i miłość bliskich, idących śladami za tobą wiernie — od swego poczęcia. Schody ma każdy, pnie nimi się w górę, są te łagodne i bardziej pionowe, są schody wesołe i schody ponure — i wszystkie są one jednoosobowe. A kiedy na ostatnim stopniu stajesz, nie liczysz bogactw które się skończyły — są tyle wart, ile dobra pozostawiasz w sercach tych, co obok ciebie żyły. Nie pytaj zatem, dokąd droga prowadzi, bo kres nie mówi, czy życie coś warte — liczy się tylko, kto po tobie wchodzi na schody, które zostawiasz otwarte. Leszek Piotr Laskowski
    • Mam żal wielki Już żałuję Za twe grzechy Przestań męczysz Naukę pobierz Z takiej męki Nic nie czujesz Sam się męczysz Spać nie możesz Głowa pęka Zrozum z tego Całą ta udręka Nie grzesz więcej Już niewiedzą Tylko ja cię zwalniam Z prawa tego Co jest dla każdego Bez wyjątku Czy to prawo Gdy na siłę Każe karać Jeśli nie znasz Albo nie wiesz Musisz wiedzieć Za to chce ukarać Zastanawiam się nad skutkiem i przyczyną Czy na pewno takie prawo jest nam liną Straszy grozi i zniewala bez wyboru Pieniądz Prawo jeszcze trzeci by się znalazł Może właśnie to sumienie co się żalem tak przechwala Biedny jestem i mam wybór bo tak myślę chcę by było I nikomu nic do tego a kajdanki samo sobie niech zakłada
    • Słodko-gorzki też niedobry:)
    • @wiedźma Cisza jak ta... ;) Ale gorzkiej herbacie mówię stanowcze - NIE!! ;)
    • @iwonaroma   @Charismafilos   dziękuję Wam:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...