Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Nata_Kruk Opublikowano 8 Maja 2021 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2021 (edytowane) Rola narosło chwastów w łańcuchu dekad na plenne ziemie wiatr się zapuścił i wciąż próbuje na polach Matki jady rozsiewać kamienie zrzuca ręką cienistą przestawia ścieżki w odgałęzienia zasadza głowy a skargi zmierzchów i bezgłos piskląt są jak zdeptane liście przed domem to przemijanie wszystkiego w nicość historia cykle zakreśla wokół bo przecież w górę nie wzlecą liście ziemia je strawi wierzę że po coś bo każde źdźbełko łono użyźni zbutwieją także czcze nędzne słowa lecz gdyby zmienić co dzisiaj w miłość czy ciepło spojrzeń odpuści wczoraj maj, 2021 Edytowane 26 Listopada 2023 przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji) 14
Annuszka Opublikowano 8 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2021 Ciekawie, z refleksją... Tak na marginesie - pozbyłabym się "bo" z pierwszego wersu ostatniej strofy. Trochę zakłóca rytm. Chyba że tak ma być :)
Krzysic4 czarno bialym Opublikowano 8 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2021 Jak tylko zobaczyłem autora wiedziałem, że jednak opłaciło się wpaść w sobotę na forum :) 1
Nata_Kruk Opublikowano 8 Maja 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2021 Annuszka... miło, że ktoś 'nowy' mnie odwiedza. Fajnie, że dla Cebie ciekawie... co do "bo"... mnie się wydaje, że bez niego były skok rytmiczny, więc lepiej zosawić... :) Marcinie K.. jeżeli opłaciło się, zostawiam Ci.. :) za miłe słówko. Pozdrawiam Was. 1
[email protected] Opublikowano 8 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2021 @Nata_Kruk Bo ona karmi później zabiera, co dla nas mdłe, dla niej idea. Pozdrawiam Nato. 1
Nata_Kruk Opublikowano 8 Maja 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2021 Jacek K.. "miętoszenie" (?), hmm... ciekawe.... Grzegorz... moim zdaniem, to nie.. ona.. zabiera, to jej zabierają, jeśli dobrze czytam Twój pościk. Lily Hamon... dziękuję za cichutką obecność. Pozdrawiam Was.
[email protected] Opublikowano 8 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2021 @Nata_Kruk "Możesz ufać naturze, ale nie człowiekowi." - Harlan Coben. Pozdrawiam, myślalem o pogrzebie. Jednak zabiera. 1
beta_b Opublikowano 8 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Kwintesencja, z przyjemnością, bb
Nata_Kruk Opublikowano 8 Maja 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2021 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ... to przede wszystkim, Grzegorzu... lubię jego książki. beta_b ... Beato.. tak, to ważny fragmencik dla całości... :) Dziękuję 'za słowo' pod... Michał 78 ... tak, może aż za dużo tej prawdy. Dałam słowo Matki, mając na myśli Ojczyznę, inne słowa nie pasowały mi. Pewnie przeminie wszystko to, co powyżej wersu.. to przemijanie itd. to co poniżej, to ogólna refleksja, nadzieja po raz enty... Racja, natura sama się odrodzi nawet po największych kataklizmach, gorzej z ludźmi, a niby tacy mądrzy. Uczucia, dla mnie, to pewnego rodzaju karma, można ją przesyłać innym, tak coś czuję. Cieszę, się, że przystanąłeś tutaj i dziękuję za komentarz. ps. zmienię przedrostek w jednym słowie.. nie wy.. a, zapuszczać jady. Chyba lepiej. lena_2 .... dziękuję za czytanie... :) Ślę pozdrowienie dla Was. Edytowane 8 Maja 2021 przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji) 1
[email protected] Opublikowano 8 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2021 @Nata_Kruk Nie znoszę kryminałów, za chiny ich nie ruszę, chyba że mnie zabije i opisze. 1
tetu Opublikowano 8 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2021 (edytowane) Nat, wchodzisz w wiersz niezwykle wieloznacznym wersem, później także jest wiele smaczków, można je interpretować na różnych płaszczyznach. Ja zrobię to po swojemu. Dla mnie cały wiersz jest jedną wielką metaforą. Tak bardzo ogólnie — metaforą roli człowieka w życiu doczesnym. Warstwa wierzchnia utworu prowadzi przez pola, grunty, miejsca w których człowiek ma swój wkład, swój udział. Jesteśmy częścią tego świata i częścią natury, częścią swojej ojczyzny. Jesteśmy różni. Twój wiersz jest na tyle refleksyjny Nat, że drążąc głębiej, można nawet nawiązać do Biblii życie moje jak nicość przed Tobą (Księga Psalmów)Również pomyślałam o Księdze Koheleta (Stary Testament) Marność nad marnościami, wszystko marność ale to tak gwoli przemijania, krótkości żywota. Ten wiatr obrazuje ogromne szkody, myślę, że to właśnie on wprowadza tutaj element nicości. Te skargi zmierzchów i bezgłos piskląt, to jak personifikacja, jęk ciężko utrapionego, udręczonego człowieka. Nawet jeśli zapuściłam się za daleko Nat, warto było tu przystanąć. Pozdrawiam. Edytowane 8 Maja 2021 przez tetu (wyświetl historię edycji) 1
Natuskaa Opublikowano 8 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2021 Zapuszczanie ci się zdublowało w pierwszej zwrotce, nie wiem czy to celowo. Tak sobie myślę nad treścią, że wczoraj trudno jest odpuścić, bo jednak te głowy w odgałęzieniach zostały i są jak przestrogi, jak te przestawione ścieżki, a czas prowadzi do wzrostu bywa, że chwastów (od tyłu jakoś mi łatwiej). Rola na której jednak bez nawozu marne są plony i tu chwasty mogą się przydać. Wiersz wart przemyślenia. Pozdrawiam :) 1
Nata_Kruk Opublikowano 9 Maja 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Maja 2021 (edytowane) Natuskaa ... wielkie dzięki za wskazanie.. :) gdzie tam celowo, nie zauważyłam, a to ogromny błąd.! Zło z wczoraj niełatwo odpuścić, zależy jeszcze jakiego kalibru, a głowy, jak zauważasz, zasadziły się tu i ówdzie i kontrolują. Trzeba chyba kataklizmu na wielką skalę, żeby docenić drobiazgi... a chwasty, jeśli za dużo - wyrwać, praca uszlachetnia, podobno, a przy okazji powdychać naturę, np. we własnym ogrodzie. Dziękuję za pisane odwiedziny... :) Dag ... tak, wszyscy bez wyjątku będziemy nawozem i warto czasem pomyśleć.. jakim siewcą jestem... odpowiedź we własnym zakresie... :) Miło, że wpadłaś do mnie, dziękuję. Edytowane 9 Maja 2021 przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Nata_Kruk Opublikowano 9 Maja 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Maja 2021 tetu' ... cieszę się bardzo na Twój komentarz i wdzięczna jestem, że aż tyle szczegółów wyłapałaś, plus ciekawe nawiązanie do Biblii, bo dlaczego nie... Tak, jesteśmy różni, co na pewno jest ozdobą świata, ale przyczynia się także do wielu konfliktów, ogólnie. Tytuł... rola a... rola, co powinno być w symbiozie, a często nie jest, o czym piszesz... Miło mi czytać, że treść refleksyjna i dziękuję, że chciało Ci się "pokopać" pomiędzy wersami, bowiem mniej więcej to próbowałam zobrazować. Lubię nie za długie formy i.. ciągle próbuję, jak mam ku temu sposobność. Jednym słowem, poszłaś dobrym tropem. Dzięki.! Jo Shakti... Somalija... dziękuję i Paniom za zatrzymanie... :) error - erros ... :( dzięki, ale.. ale.. ja Tobie tyle pisania, a Ty... pac i sio... :P. Sorry i.. dzięki. Pozdrowienie dla Was.
corival Opublikowano 9 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 9 Maja 2021 @Nata_Kruk Jakoś tak co najmniej dwuznacznie zabrzmiał mi ten wiersz: przyrodniczo, historycznie. Nie będę rozkminiać za bardzo, ale... wiatr historii dmie kędy chce i w naszym kraju często kamienie rozrzucał. Chwasty na żyznych polach bywało, że się pleniły. Deptanie piskląt biednej Matki również nie było wydarzeniem okazjonalnym. Z każdego zdeptanego, zniszczonego, zdawałoby się zgnilego i nie do odzyskania ziarna, czasem nie szybko, ale plon uzyskiwano obfity. Każde zbutwiałe źdźbło pomagało rosnąć... Pozdrawiam :)
Nata_Kruk Opublikowano 11 Maja 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2021 (edytowane) corival... że dwuznacznie, chyba dobrze i sporo racji, że.. "wiatr historii dmie kędy chce"... lub tam gdzie go inni kierują, a wtedy leci grad kamieni i to właśnie, komuś być może obojętne, a mnie tak jakoś plącze się po głowie. Ziemia trawi od dekad, może wreszcie doczekamy lepszych plonów, tylko kto rzuci w ziemię te właściwe, dobre ziarna... no cóż, pomarzyć dobra rzecz. Dziękuję za refleksję... :) i pozdrawiam. huzarc ... dziękuję... :) Edytowane 11 Maja 2021 przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Czarek Płatak Opublikowano 11 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2021 Kapitalna alegoria. I jakże brakuje takich wierszy, które ujmują się za tą obrzucanom kamieniami Matką. Ale jest i słońce, czyli nadzieja na lepsze jutro. Oby przyszło jak najprędzej. Uklony. I szacunek
Nata_Kruk Opublikowano 13 Maja 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2021 (edytowane) Czarku... dziękuję za miłe słowa o treści, a słońce, tak... to zawsze pociesza. Ukłonik i ode mnie.. pozdrawiam. Wdzięczna za czytanie, Sylwku, dziękuję. Edytowane 1 Maja 2022 przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się