Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kto mi powie tu że Szwedzi
nie spiją się tego lata,
tego wyślę do spowiedzi
do Jankowskiego – prałata.

Kto powiedział nam, że Włosi
to zoologiczna grupa,
powiem mu, że głowę nosi
tam, gdzie rym jest do biskupa.

Kto powie, że Anglosasi
również mądrzy są po fakcie,
temu zaraz wleją nasi
zaraz po mszy, albo w trakcie.


Kto mi powie, że Yankesi
to jest naród bardzo grzeczny,
tak go palnę, że nie wskrzesi
go nawet Sąd Ostateczny.

Kto twierdzi, że Irlandczycy
nie są rudzi albo ryży,
temu dziurę w potylicy
zrobię na Placu Trzech Krzyży.

Kto powiedział, że Słowacy
piją co im się nawinie,
nasz góral go w y o n a c y
przy kościółku w Poroninie .

Kto powiedział, że Holender
z życiem żegna się bez bólu,
tego w gębę strzeli Bender
pod kościołem obok KULu.

itditditditditditditditditditditd

Opublikowano

A ja bym poprosił o trochę teorii!
Bo porównuje sobie limeryki Antoniego i Franka i wychodzi mi, że różnią się one trochę pod względem budowy...
Antoni grozi mantem za powiedzenie prawdziwej rzeczy, natomiast Franek straszy nas za kłamstwa... Które jest poprawne? Ciekaw jestem po prostu jak pisać "profesjonalnie" kiedy już zacznę się za moskaliki brać :)

Pozdrawiam serdecznie, Jędrzej

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Czasem zawodzą etyczni wodzowie, posiadający moce. Co zostało nam poradzić?   Często musimy ich zdradzić! Idziemy przez noce…
    • Kiedy świat się dowie, że jesteś mym straconym oddechem… Kiedy się dowie…   Świat nas karmi jak wściekłe psy. Telewizyjnym grzechem. Internetowym cudem. Skażonym oddechem.   Kiedy świat się dowie… kiedy się dowie…   Że nie jestem wściekły. Że nie jestem bez grzechu. Że nie jestem też cudem.   Ukrywam się w sobie. Przed światem — w twoim oddechu rozpływam się.   Choć dokoła świat w budowie, ten świat w ciągłej rozsypce. Nie podoba mi się.   Wolę go takim, jak był, gdy nie było tu nic.   Tylko oddech Boga i Ty. Widzę go takim.   Świat się nie dowie. Nie dowie się nikt.   Że nie jestem wściekły. Że nie jestem bez grzechu. Że nie jestem też cudem.   Tylko oddech Boga i Ty. Widzę go takim.  
    • Oszalej dziś ze mną zacznij od rana odrzuć konwenanse zapomnij o spojrzeniach zazdrośnie rzuconych przy śniadaniu   Pozwól zajrzeć w Twe oczy zatonąć wędrując przez Twoje ciało uciekam od zapomnienia   Wznosimy się i opadamy gładko, niemal bezgłośnie zawstydzeni gośćmi za ścianą przemykamy między chwilami jak powietrza potrzebujemy siebie każdym oddechem pożeramy nasze ciała   A ty szaleństwem przepełniona uciekasz... mijasz granice bez wahania muskasz ustami, dotykasz mącisz nieznane   Odpływamy w rozkosz zamykamy się we wspomnieniach szept za szeptem na wieczność w nieznane
    • Człowiek to także ciało, ładnie i tym opowiadasz. Tak, karmiąca kobieta często czuje się trochę jak krówka :) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...