Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

na ścianie powiesił mi obraz

codziennie próbuję zrozumieć

historię którą utrwalił

zachwycam się zdobieniami

taka bogata ramka

a w środku kreski i plamki


 

a co ja mogłabym naszkicować

kiedy gotuję ziemniaki

tylko zwykłą prozę życia

kobiecy fartuszek z falbanką

drewnianą łyżkę i teflon

tarkę jabłko marchewkę


 

zabawnie się potem porównuje

poziomy nasycenia

konsumując wszystko na kanapie

wymachując widelcem

zamoczonym nieestetycznie

w naściennym malunku

 

 

Edytowane przez Natuskaa (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ależ ja nie nakłaniam. To moja proza życia, ty możesz mieć zupełnie inną "prozę życia na obiad". Wiesz jak to jest... coś nazwano ziemniakiem, ale są różne odmiany i różnie mogą być przygotowane.

Ja na przykład kiedyś przez ponad rok nie jadłam ziemniaków wcale, bo zwyczajnie w mieście w którym wtedy mieszkałam (Szczecin) w żadnym sklepie nie było dobrych ziemniaków. Zresztą z tamtego czasu pamiętam jak kolega opowiadał, że podobnie widział kwestię ziemniaków na tamtejszym rynku, dlatego sobie pociągiem przywiózł z domu 50 kg worek ziemniaków... (z Konina) :)) Niestety mu te ziemniaki urosły i potem rozdawał po akademiku.

 

Dzięki za wizytę.

Pozdrawiam :)

Masz rację proza życia czy też bardziej uziemianie jest niezwykle ważne, bez tego byłby ambaras.

 

Dziękuję za wizytę i miłe słowo.

Pozdrawiam :)

Gość Radosław
Opublikowano

Żywy obraz, z którego wydziera codzienność. To jest życie. 

 

Pozdrawiam serdecznie. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Watro się pochylić nad codziennością, która zwykle w teraźniejszości wydaje się nudna... fajnie się do niej wraca po jakimś czasie :)

 

Dzięki za odwiedziny.

Pozdrawiam.

Gość Radosław
Opublikowano

@Natuskaa

Dla mnie wartością jest to, że mogę zdecydować, jak przeżyję codzienność, z jakim nastawieniem, jak się w niej odnajdę. Codzienność to dużo, to bardzo dużo. 

 

Pozdrawiam serdecznie z codzienności 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Decydujemy tylko po części, bo jakby nie patrzeć jesteśmy częścią systemu, który sobie nas wychowuje. Dobrze, że chociaż nastawienie sami sobie możemy zafundować.

 

:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Zgadzam się z Twoimi słowami. My, dorośli, nie powinniśmy dawać się wychowywać, dzieci owszem, mają rodziców, bo na szkołę trudno liczyć z obecnym programem nauczania... 

Sprytnie i ciekawie połączyłaś szczególiki w wersach, jest ok.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Z tymi szkołami to ciekawie wyszło. Jako rodzić mogę sobie uczestniczyć (choć biernie) w lekcjach, to takie zaglądanie do sali, które w normalnych warunkach nigdy by się nie zdarzyło. Nie, że podsłuchuje, jedno z moich dzieci nie chce używać słuchawek i mam wszystko jak na dłoni. Szczególnie lubię lekcje biologii, bo nauczycielka potrafi zainteresować tematami, u innych bywa różnie, a i w-f jest też interesujący z punktu widzenia rozwiązań technicznych np zadanie "wchodzimy i schodzimy z krzesła..."

- Nie, nie można na obrotowym!

- A proszę pana można na taborecie?

Jednak nie jest źle, nauczyciele dają radę i z tego co słyszę niektórzy nie tylko uczą, ale i wychowują.

 

Dzięki za odwiedziny.

Pozdrawiam :)

No jak to po co? Żeby można było porównać z rzeczywistością :)

 

Dzięki za odwiedziny.

Pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Oj tam nie ma co sobie wyrzucać, każdy ma inne doświadczenia, a rodzic to i tak najważniejszy wychowawca.

 

Ps. Ja też ciągle muszę nad taką przypadłością pracować.

W taki dzień dziwnie się odbiera pochwałę :) 

 

Dziękuję za odwiedziny.

Pozdrawiam:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Bezsenna noc  Kamieni      Kryształowy owoc Czerwieni      Staw iskier  Zamieni słowo  W kryształowy owoc      W bezmiarze pełni Mieni mi się w czerwieni  Wola słowa, która krząta się  W stawie iskier, przemieniona  W bezdenny proch ludzkiego języka   
    • nie mam ochoty na zimę nie mam ochoty na blisko nie obchodzi mnie imię nie obchodzi nazwisko nie mam chęci na dystans ani chęci na lato chcę krzyczeć MERRY CHRISTMAS w gwiazdkowej pidżamie psikus, a to!

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Szum drzew śpiewa nad jeziorem Falami rozpaczy i żalu Przemawia woda jęzorem O balu, o balu   Nad jeziorem zamek z kamienia Księżniczka we śnie zaklęta Tak piękne miała marzenia Jednak przeklęta, przeklęta   Żywa, choć nieżywa już No cóż, no cóż   Śni bal, królewicza pięknego Na tysiąc gości wesele Więcej nie śni niczego Tak niewiele, niewiele   Lecz wyśniła nie życie A sen w pustce zupełnej I puste wyśniła wycie Jednak pełnej, tak pełnej   I tylko rozpacz i żal A śnił się bal, śnił bal   Niesyta, niespełniona, nieprzytomna Leży na łożu z kamienia Snów swych niepotomna Bez znaczenia, bez znaczenia   W gorączce życia i śmierci Co tchnieniem odrętwiałym W sumienie śpiącej wierci Snem tak trwałym, tak trwałym   Znów śni się baśń Któż waś, któż waś   I śni się rycerz w zbroi I śni się zamek złoty I w śnie się miłość roi Ktoś ty, ktoś ty   I śni się bal i wesele W śnie pogrążona rozpaczy Tak mało, a tak wiele Cóż znaczy, cóż znaczy   Kim ów rycerz był Co śnił się, co się śnił   A rycerz w śnie natchniony Księżniczkę piękną spotyka I widzi dwie korony Lecz sen umyka, umyka   Gdzie umknął sen niewinny Cóż znaczą białe ognie Co palić się nie powinny A palą zgodnie, tak zgodnie   I w sercu żar Bo śnił się bal, śnił bal   W zbroi do boju rusza Lasy przemierza i gaje Wichrem gnana dusza Nie ustaje, nie ustaje   Odległe tereny podbija I snu nie znajduje pięknego Mieczem ostrym wywija Cóż z tego, cóż z tego   A przed sobą dal I żal, i żal   W rozpaczy w sen zapada W sercu boleść i pustka Powieka ciężka opada Oko łza muska, łza muska   I śni zamek i skarbiec wielki I śni się służba i wojna Jednak znikł ślad wszelki Księżniczki co strojna, co strojna   W sen strojna i w żal Bo śnił się bal, śnił bal   W sen strojna księżniczka płacze Skórę gorzka łza rani I tylko ból i rozpacze I ludzie zebrani, zebrani   I pogrzeb, i snu kres wszelki I pustka głucha gdzieś znikła I znikł rycerz wielki Do którego przywykła, przywykła   Mimo starań i prób Głęboki grób, ah, grób   Rycerz do zamku zmierza A tam księżniczka zaklęta Na horyzoncie wieża I ona przeklęta, przeklęta   Na progu wejścia staje A tam treny śpiewają Księżniczki nie poznaje I grają, i grają   Treny śpiewane we łzach Oj, ach, oj, ach   I baśń co się śniła Tej jednej jedynej nocy Rojeniem ledwie była W niemocy, w niemocy   I legł rycerz bez natchnienia Gdy brakowało kroku Legł pod wieżą z kamienia O zmroku, o zmroku   I sen, i mrok Gdy był o krok, o krok
    • @Charismafilos Dziękuję bardzo! 
    • Są ludzie, którym szczęście mignie tylko na moment, na moment tylko się ukaże po to tylko, by uczynić życie tym smutniejsze i okrutniejsze. Stanisław Dygat   nocami wciąż przychodzą chwile gdy myśli zawiązują moje ciało na ciasny supeł bez oddechu   za dnia zakasuję rękawy i biorę się do pracy nie mogę przecież zawieść   odśnieżam mosty maluję karuzele jasnymi barwami stawiam na stole dwie gorące kawy by próbować się cieszyć   by było jak dawniej jak zawsze   lecz od świata oddziela mnie dziś nieprzemakalna przesłona nie czuję smaków zapachów nie słyszę dźwięków kolory i kształty są zamazane rozmyte   nocami ubywa mnie niczym śniegu lub ognia zależy co wybierzesz jestem daleko o wiele wierszy nienapisanych jeszcze a może już nigdy   nie wiem czego się chwycić spadając w dół górskiej rzeki spadając spadając   spadając   kiedyś może zechcesz rozplątać te wszystkie supły i będzie jak dawniej na zawsze    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...