Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To ‘pierdolnięcie’ jest niczym innym, jak oszukiwaniem samego siebie. Stąd być może to wychodzenie

 

cichcem, po nocy, bez szlochów i błagań. Co podobać mi się nie powinno, ale wyczuwam też dozę

 

takiej szelmowskiej (nie znalazłem lepszego określenia) hipokryzjoniniuni – przewidującej reakcję typu:

 

och, biedaczek, tak cichutko odszedł i nawet porządnie drzwiami nie pierdolnął ;)))

 

Oryginał? A może jednak lepiej było wyjść razem

 

z futryną? Jest o czym pomyśleć, dlatego

 

bardzo mi się podoba.

 

:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

że to gniew, zranienie etc. doczytałam w komentarzu. skoro jest wq to po co całuje, włosy dotyka i pielęgnuje?

zakorkowana osobowość. mnie te drzwi zrobiły wieczór. nie wiem jak jej. ;) bb

Gość Franek K
Opublikowano

Mocny, ekspresyjny tekst. Tylko dlaczego taki nierówny? Żeby się źle czytało? ;)

Podskakuje w trzech miejscach. Być może tak miało być, żeby podkreślić rozedrgany nastrój, ale ja bym to na Twoim miejscu wyrównał. Poza tym rozważyłbym, czy te stygmaty powinny być aby na pewno słodkie, a nie cierpkie na przykład. No i jeszcze jedno. Dziwne to rozstanie, jak dla mnie w sumie. Z jednej strony wzburzenie, a z drugiej czułość (przynajmniej jej resztki). Z autopsji wiem, że tak to jednak nie wygląda, no ale mogę się mylić, gdyż każdy przypadek jest inny.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tomasz.O @andrew @Posem @violetta @Jacek_Suchowicz @Leszek Piotr Laskowski @Benjamin Artur dziękuję Wam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Cisza. Nastała cisza.   Nie kalkomania ciszy. Nie kalkomania uczuć.   Cisza w zegarku. Jakby ucha nie przyłożyć.   Cisza.   Dusza na pasku prowadzona. Trochę jak kot się porusza.   Cichutko, cichutko, na opuszkach.   A potem przewraca wszystko. Tak głośno, że zmarli się budzą.   Burza rozlewa się na wszystko. Grzmi i błyska, trafiając nawet w krzyż wzgórza Matyska.   Nie kalkomania burzy. Nie kalkomania uczuć.   Tak było głośno, że zmarli się budzą.   Duszo rogata, co ciebie napadło,   że taki zamęt, że taki lament mi podesłałaś?   Kalkomania uczuć — nie dla mnie.   Tylko prawdziwa miłość.   Śmierć też będę musiał znaleźć swoją.
    • Dla frędzli   …raz babcia rzekła do wnuczka po jajku powinna zostać jeno wydmuszka zrób dzióbek i przyłóż usta do dziurki nie wiesz jak?  zapytaj córki! wnuczek w konsternie pąsem oblany żółtko ciurkiem spływa na glany babciu kochana ja nie wiem jak wszakże normalnie spoglądam na świat chcesz dawkę białka przyjąć z rana? ssij brudne jaja sobie sama…   GRAHAMOZA    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       "myślę więc błądzę" a skoro błądzisz pewnie nie myślisz myślenie jest logiką ścisłą i wnioski tworzą pewien porządek   istniejesz przecież w świecie materii którą zmysłami możesz odczuwać jest też materia której nie widać a dzięki której możesz żyć tutaj   i co to znaczy po tamtej stronie strona jest jedna stała dla wszystkich jest świat widzialny i niewidzialny te oba światy związane ściśle :)))
    • @Poezja to życie jest piękniej:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...