Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

moja delikatna Nelly
w telewizji tylko zabójcy, uzależnieni i introwertycy
wyrzuciłbym to pudełko, ale nie mogę zasnąć bez jego "tyyyydyyyszcz". 
odpowiedz mi, Nelly.
jeśli naprawdę do ciebie przyjdę
jeśli zaryzykuję
wybaczysz mi wszystko?

 

jesteśmy przerażeni, Nelly,
pokaż mi coś straszniejszego niż ulica
raz w tygodniu wychodzę na pizzę
ostrożnie, jak dywergent
kiedy to wszystko się skończy, Nelly,
ty mnie kochaj jak ci się uda
jestem gotów ci wybaczyć
wszystkie dodatkowe kilogramy,
PMS, zmarszczki, i inne LED

 

moja surowa Nelly
ludzie pokochali złe wieści
coraz częściej oglądam melodramat
starego czasu
gdzie nie ma walk.
a także Jehuda Devir rysuje 
zajebiste zdjęcia
przypadkowo zrozumiałem
co w tobie pokochałem

 

moja cicha Nelly
zaprosiłby Cię 
usiądź ze mną gdzieś poza miastem
w brzydkiej kawiarni, gdzie
zawsze świeże piwo, a chleb jest ciepły
bo jest coś droższego od ropy, 
złota, kawioru, diamentów 

cóż, przynajmniej - sos musztardowy
lub miłość do ciebie.
 

Opublikowano

@Roksolana Rozumiem, że to tłumaczenie z oryginału? Dobrze napisane. Mam tylko małą sugestię do słowa - "dywergent" prawdopodobnie jest to kalka z angielskiego. Jeśli to zamierzony efekt to oczywiście ok:) ale słowo takie u nas nie funkcjonuje. Pozdrawiam:)

Opublikowano

@huzarc
Dziękuję bardzo. Tak, to tłumaczenie.
A słowo "dywergent" to znaczy osoba z supermocarstwami. Film jest taki "Dywergent", ale po polsku chyba jednak inaczej będzie)
Teraz zastanawiam się, jak to po polsku napisać)) "rozbiezny" chyba?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Pomyślałem, że chodzi o ten film.

Może jeśli już koniecznie przekładać na polski zamiast dosłownego - rozbieżny pasowałoby 'dywergentny'. Znaczy to samo i nadal pozostaje bardzo blisko do samego 'dywergent'. 

Wiersz niezwykły. Świetnie prowadzona narracja. Czytałem z przyjemnością. 

Opublikowano

Boziu, boziu, tak, po prostu tak. Jedyne, co trochę może zasmucić, to fakt, iż najpiękniejsze nawet tłumaczenie nie odda w pełni uroku oryginału. Ale i tak... Zachwycam się. 

Gość Radosław
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dobre! Dużo tarcia pępkiem o asfalt i dużo pragnień! 

 

Może to "zrozumiałem" i "pokochałem" inaczej ująć? 

 

Pozdrawiam 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Prawdziwe niestety.  Są pułapki bez wyjścia, często nieuświadamione i mało widoczne. Pozdrawiam.
    • Coś przetrąciło dzieciństwo    Dobrze powiedziane   Niedobrze gdy to się stanie   Właśnie   Stanie i jest    Nie stało przebrzmiało   Tylko lekkie akordy popròszyny   Nie   To jest też tuż pod powierzchnią     Z lekka trącone a już puka od spodu    A co tu się wysilać w słowa!   Gówno gówniane co raz się przykleiło do buta życia    I wciąż śmierdzi od nowa
    • „Setna bajkowa wyprzedaż”   Sprzedam jabłko z tego drzewa, gdzie kuszona była Ewa, i dym z krzewu płonącego, do Mojżesza mówiącego.   Dorzucę też to, co męczy — garniec złota z końca tęczy, smocze jajo, kwiat paproci, lotny dywan i but koci.   Mam też lampę, a w niej dżina — ponoć własność Aladyna. I ten kocioł z Łysej Góry, w którym wiedźma warzy chmury.   Mam husarskie wielkie skrzydła, jakby komuś walka zbrzydła — dla rycerzy, już z ironią, do ucieczki przed pogonią.   Jest i laska, choć złamana, samego Gandalfa Pana, róg, na którym Wojski grał, i kule z Ordona dział.   A do tego kwiatki z wianka, który miała Świtezianka, Borutowe rogi diable, Wołodyjowskiego szablę.   Kupcie krzesiwo magiczne, co sny daje fantastyczne! Nabywajcie, nie czekajcie, z tej okazji korzystajcie!   Ja wybrednych zadowolę, wszystko kładę wam na stole... A na koniec — to już cudy! — tanio odsprzedam czołg „Rudy”!   Dziś na sprzedaż świat baśniowy, jutro — rozum narodowy, bo się najlepiej handluje tym, co ludziom czar funduje.   Nie pytajcie, co jest prawdą, co legendą, propagandą — świat od wieków tym się trudzi: kto najlepiej śni dla ludzi.   Bo największym skarbem przecież nie są cuda na tym świecie, lecz opowieść, bajek słowa, co pozwala żyć od nowa.   Leszek Piotr Laskowski.
    • @Wiechu J. K. @andrew @Waldemar_Talar_Talar @Adam Zębala @Leszek Piotr Laskowski dziękuję!
    • @Andrzej P. Zajączkowski, dziękuję :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...