znał ją od dawna
wymarzona żyła w myślach
tworzył jej wizerunki
z radością dziecka
była tylko jego
uśmiechali się
nie opuszczali na chwilę
jej obraz wystarczał
kariera kwitła
jak maki przydrożne
nic mu nie rozpraszało czasu
podziwiali znajomi
jego pogodę ducha
zobaczył ją przypadkowo
tramwaj zahamował
wpadli na siebie
zburzyła spokój
nie przestawał myśleć
patrzeli na siebie
przejazdem do pracy
czasami uśmiechali
nie widział co robić
jak zostawić tą
która tak długo była
nie tylko słońcem
praca przestała
smakować jak dawniej
...
1.2026 andrew
Real nie zawsze ma łatwo...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się