Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Miłość na składzie,
Rozliczenia międzyokresowe trosk,
Przychody uczucia,
Koszty spalonych mostów...

Godziwa wartość bycia,
Podatkowa osłona watroby...

Wszystko po to,
żeby obliczyć
rynkową wartość mojego serca,
żebym wreszcie był opłacalny,
A cash flow nostalgii
na minusie

Kup moje akcje
Just good will.

Opublikowano

Nie czas na dyskusję o rodzajnikach, bo "a" w tym wierszu jest polskie ;) Natomiast fakt - wiersz nazywa się "Rachunkowość" i jest z nią związany, więc trzeba niektóre terminy rozumieć. Co to cash flow??? Strumienie przepływów pieniężnych. Może powinienem był tego użyć, tyle że nie używa się polskiego odpowiednika, bo to niedokładne tłumaczenie. podobnie jest z grą słów w ostatnim wersie.

Opublikowano

przepraszam, wziąłem "a" za nie to "a" co trzeba.

ja mogę napisać wiersz bazując na terminologii związanej z dziedziną, w której ja siedzę
tylko pytanie, jaką ma to wartość dla czytelników.

Zeby nie było nieporozumień, sama koncepcja nie jest zła, natomiast pewne jej elementy nie podchodzą mi (język ang, który bardzo lubię, ale nie w tym wierszu)

Jeśli chodzi o realizację pomysłu, męczy wyliczanka w pierwszych dwóch strofach i wielokropki.

pozdrawiam wieczornie :)

Opublikowano

Jestem raczej na tak. Język wiersza ma zamykać się w danej konwencji (jak mniemam...) i całkiem dobrze to widać. Myślę, że ta wyliczanka na samym poczatku dobrze spełnia swe zadanie - męczy, nuży, zniechęca - jak rachunkowość sama w sobie. Co do zwrotów anglojęzycznych to mam mieszane uczucia, ale raczej bym je amputował!
POZDRAWIAM!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @MIROSŁAW C. piękna lekkość, szczerze podziwam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Panie Marku.zak1, nie będę tłumaczył panu po raz wtóry odnośnie mojego wieku i tego na ile w dorosły sposób odbierałem świat, ponieważ uważam że tylko głupkom trzeba coś dwa razy tłumaczyć. Natomiast skoro nie rozumie pan co takiego "enigmatycznego" kryje się pod -nie moją, a jedynie wspomnianą przeze mnie- definicją prawdziwego Polaka to wyjaśniam, że prawdziwy Polak to osoba, która szanuje Polskę i jest wierna jej tradycji i ideałom, które dbają o dobro wspólne Polski i Polaków, czyli o niepodległość Polski, o suwerenność Polski, i o prawdziwą wolność dla Polaków w Polsce (wolność słowa, wolność religijną, etc. - polecam zapoznać się z Konstytucją Polski - ZWŁASZCZA TĄ NIEKOMUNISTYCZNĄ z okresu dwudziestolecia międzywojennego). Wśród Polaków od czasów przyjęcia Chrztu przez Polskę wielu Polaków deklaruję wiarę w Pana Boga, więc dodatkowo, można by rzec, część tych PRAWDZIWYCH Polaków to właśnie tacy, którzy mają w swym sercu hasło: Bóg, Honor, Ojczyzna. Jeśli są naprawdę wierni tym ideałom to naprawdę nie trzeba tu wielkiej logiki i tłumaczenia KIM JEST I CZYM CECHUJE SIĘ wspomniany przeze mnie PRAWDZIWY POLAK. Zdaję sobę jednak sprawę, że wciąż istnieją twardogłowi komuniści i ich wyznawcy, którym nic do łba nie trafi i na to niestety -moim zdaniem- lekarstwa nie ma. Wśród ugrupowania ("Solidarności" jak mniemam), o którym pan wspomniał trafiali się różni ludzi (zwłaszcza po stanie wojennym) i dochodziło do różnych nieścisłości i poróżnień wewnątrz. Czy było to zakulisowe działanie ówczesnych służb? Nie mnie to oceniać, bo to temat złożony, ale wielu Dziennikarzy jak np. pan red. Cezary "Trotyl" Gmyz, czy pan red. Witold Gadowski nie raz udowodnili co kryją archiwa IPN'u, do których przejrzenia również pana zachęcam, bo być może rozjaśni się panu nieco w głowie (mimo życiowego doświadczenia i sędziwego wieku - zakładam, że znacznie wyższego ode mnie). Poniżej wstawiam znamienny w swoim odbiorze film z jednych ze spotkań "Solidarności" gdzie widać pewne różnice w tymże ugrupowaniu. Polecam obejrzeć cały. Wierzę, że powiąże pan fakty, które tak dobrze pan przecież zna.    
    • I. Tak to ja!  Nie doceniam Nie ubieram w piękne słowa Nie wyciągam pierwsza ręki Nie umiem nie tłumaczyć się na każdym kroku   II. Czasem wyzywam I los i Jego Rzucam słowa na wiatr Spalam się niczym zapałka niezamierzenie   III. Ranić cię będę,  bo nie wiem, skoro mi nie mówisz, gdzie masz chore miejsca gdzie cieńka skóra, nigdy nie wychodząca na światło dzienne nie wiem   tak, to ja ...    
    • może to z obawy z nadmiaru produkowanych myśli z tęsknienia jeszcze straty które nimi nie są z ostrożnością pielęgnowane obrazy jak relikwie w biurach galeriach na trasie mam cztery życia do wykorzystania każde prawdziwe każde zapisane w binarnym kodzie w kapsułkach szumie krótkich fal krokach ludzi którym dopisuję biografie gorzkie objawienia wysycone migotliwym blaskiem na szarym tle obym nie zapomniał oddechu złożonego na pół spojrzenia we własne oczy by zawsze odnaleźć w nich ciebie  
    • @LessLove A jeśli Boga nie ma to kto nam wybaczy? Wybaczenie zawsze jest początkiem  nowego dobrego? kolejnej świadomości ” wszystko to marność i pogoń za wiatrem” Zostaje  Karoca złota( dla niektórych bańka   Dobrego dnia
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...