Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@tetu Dzięki za wskazówkę, bo dzisiaj coś za mną nie tak - wypiłem za dużo, czy zjadłem za mało? Nie! Polak nie je, Polak zakąsza ;) (za mało zakąszałem, i brakuje w polskim litery aą) (Do szaleństwa już dotarłem, do boskości więc teraz!... trochę się boję) (jednak ładne - ale z Twoją wskazówką)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

:) lub smakować pomalutku, małymi porcjami zwracając uwagę na to co wkładamy w usta :) Inaczej rzyg murowany a może i zatrucie :( 

Mapa i kompas :) fakt, bardzo przydatne :)

Cała wstecz czasem konieczna, fakt. Nie ma co przeć na wariata :);) 

Również zdrówka

 

 

 

 

 

 

 

:)  nie chcę tu uchodzić za jakąś straszącą czarownicę :) W sumie stracić możemy tylko coś zewnętrznego, rdzeń będzie się miał dobrze :) jak już pozwiedzałeś to i owo, to przecież wiesz. Żyjesz :)

Dzięki 

 

 

 

@Ilona Rutkowska @Karina Westfall @Gosława @Wątpiciel

Dziękuję i pozdrawiam! :)

Opublikowano

hahaha. Fajniutko ;) Jak wyczytałem podróże tylko w azymucie poziomym. Troszkę poczułem się jak w gierce RPG, avatar idzie rozgląda się a w panelu gry strzałka góra-dół na czerwono ;) Tak jest ;) Za dużo w górę lub w dół nie należy, za blisko biegunów sumienia, ;D Super ;)Pozdrawiam Iwonko. 

Opublikowano

Jest taka stronka, na której można sprawdzić co jest dokładnie po drugiej stronie globu (naprzeciw punktu, w którym się człowiek znajduje).

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

:) trafne z tą przesiadką :)

Dzięki ?

 

 

 

 

:) jak w gierce :) no tak...

Dzięki i zdrówka też :)

 

 

 

 

Od razu poleciałam sprawdzić :) niesamowite... już wiem dlaczego wyspy Nowej Zelandii wydają mi się tak atrakcyjne :)

Dzięki :)

 

  

@Leszczym podziękowania

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Lekko i bardzo sympatycznie poprowadzona narracja. Troszkę można dopracować poszczególne wersy, ale patrząc na całość jestem bardzo na tak -    kolej rzeczy.    pozdrawiam   
    • Jak co dzień rano szybki bieg Nie chcesz się spóźnić no, bo szef Od dawna ma na ciebie oko Nie warto skakać za wysoko Zaciskasz zęby marszczysz twarz Bo przecież kredyt trzeba spłacić Trudno ci teraz zmieniać pracę Nie chcesz bez premii kolejny raz O ileż kurwa można tak Wstawać i wracać - dzień za dniem I nie mieć siły na długi sen I pytać, czy ja jestem tłem   A w biurze znów codzienny syf Ktoś łapie plusy, lecz nie ty Bo ty masz w dupie integracje Bo tobie dziecko w domu płacze Bo ty masz żonę trójkę dzieci Korpo nie widzi takich rzeczy W korpo się liczy uśmiech, gest Wynik tu najważniejszy jest Ty robisz swoje, jak ten wół Co ciągnie w polu ciężki pług Nikt nie dziękuje, nikt nie spyta Marzysz o nocy, noc też zimna   A kiedy wracasz - miasto śpi Latarnie świecą jakby łzy Na klatce schody -  wciąż pod górę Dasz radę - silną masz naturę A jutro znowu będziesz biec Nie chcesz się spóźnić no, bo szef Od dawna ma na ciebie oko Nie warto skakać za wysoko  
    • @Magdalena Dobrze. Ja jestem pomysłodawcą, a Ty - organizatorem ;) Możemy tego nie ubierać w jakąś ścisłą formułę - w tytule oznaczajmy wiersze (M) jeśli kobieta pisze "w męskim stylu" i (K) jeśli mężczyzna próbuje przyjąć kobiecą optykę. Może dział Zabawy się przyda... Zaczynasz?
    • @Allen N. jak Wyspiański ? ale taki wykręcony mózg działa mniej dokładnie...a potem co by tu jeszcze co by tu jeszcze i totalny śmietnik, wiem że to się wydaje nudne ale warto odnaleźć zdrową równowagę
    • Cisza czarnego cienia usypia me myśli Kołysze oczy w rytmie bezdennej nienawiści Zamykam szczere serce tym bólem okryte Jak szczyt góry, marzenia śmiercią zdobyte   Blask zawistnego płomienia ogrzewa mą bladą twarz Czy mogę na Ciebie liczyć, czy łaski odrobinę mi dasz ? Marznę lecz z lodu powodu, którym twe serce znamione Chęć skończonej udręki. Chęci te nieposkromione   Klęczę wiec przed twoimi jak skala twardymi słowami Zamykam w mym spojrzeniu słońce, powiekami Z głowy mej krzyk wydobyty, jakby w gardle zastały  Kłaniaj się! Myśli bezpowrotnie osłupiały.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...