Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Mały traktorek wjechał na pole,

skiba za skibą je orze,

a tuż przy polu żółty kabriolet

na równej przystanął drodze.

 

Zobaczył traktor, zaniósł się śmiechem,

aż płyn mu prysnął po szybach.

Pomyślał sobie: "To będzie dobre,

zakpić z takiego ciągnika."

 

I krzyknął głośno: "Hej, ty na polu!

Chodź tutaj ze mną się ścigać!

Ja ci pomogę w twoim mozole,

jeśli choć ze mną raz wygrasz!"

 

Pracy nie przerwał mały traktorek

i tylko z dala odkrzyknął:

"Jak chcesz się ścigać, wjeżdżaj na pole!",

ale kabriolet gdzieś zniknął.

 

 

 

 

Edytowane przez Sylwester_Lasota (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...