Anna_M. Opublikowano 20 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2005 kochałam się w pojęciu wieczności kochałam się przesadnie zaszłam na dno dno oceanu koduje DNA czasu woda wyżłobiła kształt serca i zagłębień przy nadgarstkach bym miała gdzie przechowywać motta by oczy miały gdzie zapisywać obrazy
dasia Opublikowano 20 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2005 Przepraszam, ale z uporem zwrócę uwagę na powtórzenia - tu niekonieczne. Poza tym wrażenia na +. Pozdr.
Anna_M. Opublikowano 20 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dlaczego te powtórzenia są niekonieczne? pozdrawiam
Vera_Ikon Opublikowano 20 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2005 ... może dlatego, że i bez powtórzeń jest w pierwszej strofie siła. kochałam się w pojęciu wieczności przesadnie ale to tylko propozycja. Bardzo ładna końcówka: bym miała gdzie przechowywać motta by oczy miały gdzie zapisywać obrazy Ode mnie + Pozdrawiam.
Anna_M. Opublikowano 20 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję, na razie zostaną wszystkie dna, teraz jest dennie, może jeszcze coś zmienię
Michał_Zawadowski Opublikowano 20 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2005 przyznam się, że na początku powtórzenia mi nieco przeszkadzały, ale gdy wczułem się nieco bardziej w wiersz, nabrały one jakiejś wartości. bardzo ładne dwa ostatnie wersy "bym miała gdzie przechowywać motta by oczy miały gdzie zapisywać obrazy" ogólnie widzę w Pani jakieś rozdarcie pomiędzy chwilą (motta i obrazy) a wiecznością, potrzebę powiązania zbioru chwil z nieskończonością. i to mi się podoba. pozdrawiam MZ
Anna_M. Opublikowano 20 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję bardzo za tę opinię. Jeśli jestem tylko chwilą, a jednocześnie wierzę w wieczność, jeśli myślę, że dno oceanu jest wiecznością, a piasek zamykany w klepsydrach tylko cząstką a więc czasem, zamkniętym urywkiem wieczności to żeby zachować siebie w sobie, żeby się odnaleźć - cóż zrobić? Jak myśleć o życiu i w ogóle o wszystkim? Gdzie szukać pojęć? Gdzie wypisać motta? W co wierzyć w ocean czy w klepsydrę? Co szanować? Jedno i drugie... pozdrawiam serdecznie
StukPuk Opublikowano 21 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2005 ja również uważąm, że potwrzenia w tym wypadku są całkiem dobre, zaryzykuję wręcz stwierdzenie, że zamierzone. Bardzo duże TAK
Anna_M. Opublikowano 21 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, cieszę się, że dostrzega Pan sens powtórzeń. Pozdrawiam.
Michał Ziemiak Opublikowano 21 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2005 Nie będę zbyt oryginalny, jeżeli powiem, że rzeczywiście powtórzenia są tu atutem wiersza. Komponują się z tematem i uwypuklają go. Wiem - truizm ale szczery ;-) POZDRAWIAM!
Catalina Acosta Opublikowano 21 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2005 Jestem za początkiem (kochać się przesadnie - mniam) i za końcówką. Środek mi skrzypi. Wykreśliłabym "zaszłam". "na" chyba też. Jest klimat, są zgrabne słowa - to, co lubię. Cmok, Cat
Agnes Opublikowano 21 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2005 jestem pod wrażeniem.... zresztą prawie zawsze po lekturze twoich tekstów:) pozdr. Agnes
StukPuk Opublikowano 21 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, cieszę się, że dostrzega Pan sens powtórzeń. Pozdrawiam. Hieh, winnam się obrazić, że Pan, ale to ewidentnie moja wina. Nie podpisalam się :P Po pierwsze, nie pan a pani, a po drugie w żadnym wypadku nie pani, tylko Iga... Za mloda jestem, żeby zwracać się do mnie per Pani :) pozdrawiam ciepło Iga
Anna_M. Opublikowano 21 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, cieszę się, że dostrzega Pan sens powtórzeń. Pozdrawiam. Hieh, winnam się obrazić, że Pan, ale to ewidentnie moja wina. Nie podpisalam się :P Po pierwsze, nie pan a pani, a po drugie w żadnym wypadku nie pani, tylko Iga... Za mloda jestem, żeby zwracać się do mnie per Pani :) pozdrawiam ciepło Iga No to ładnie Izo, nie dość, że Ci potraktowałam jak mężczyznę to jeszcze postarzyłam ;p pozdrawiam:)
StukPuk Opublikowano 21 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2005 Igo, nie Izo :] Ale nie gniewam się, rozbawiło mnie to :D
Anna_M. Opublikowano 21 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To nazwać już można złośliwością losu :D i perfidią, przepraszam Igo :D
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się