Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Uda się, uda. Nie mylić z kobiecymi udami ;)

Ten ostatni wers to bym zapodał ciut inaczej. Może "chcę się uczyć dbać o spokój"?

No i masz dwa razy bokiem. Może by z lewego boku zrezygnować? Albo z prawego?

 

Pozdrawiam :)

Opublikowano

Można się ze śmiercią oswoić

Poznałam osoby które ją do siebie zapraszają

Ciekawy wiersz

Jeszcze do niego wrócę

Pozdrawiam serdecznie

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@Franek K zrobione. Siadł rym do krokiem, ale w ostatnim wersie też rym padł, więc wyszedł produkt czekoladopodobny a nie równa czekowanka. bb

@Radek78 ona sama poszła, PL tylko szpieguje przez okno. Nigdy nie śledziłeś, w którym domu jest ksiądz po kolędzie? ;) 

Jaķ się przed nią schować? albo przynajmniej - jak jej się nie napatoczyć na drogę? Oto drobne z tekstu pytania... bb

@Gosława A czy można z nią żyć?I co to za życie? Albo - jaka z niej śmierć, jak się na to godzi?

Opublikowano

@Dag chyłkiem, bokiem, cichosza, tak się czai nadzieja, bez pewności ale jednak. bb

 

Moi mili, tekst wymaga jeszcze przemyślenia i pracy, ale wątek przy mnie zostaje: "przechytrzyć" to zle słowo, ale zniknąć jej chwilowo z oczu... bb

@Radek78 To się uśmiałam. :D Ale nie wiem czy ona tak lubi żartować. ;) bb

Opublikowano

@beta_b ze świadomością śmierci można żyć

Wizja rychłego odejścia bywa przerażająca

Chociaż można się do tego przygotować i strach zamienić w oczekiwanie

 

Opublikowano

Wczoraj czytałam, ale z wpisu nic nie wyszło, spróbowałam dzisiaj...

To raczej osobisty wiersz, dlatego zostawię tylko pościk.  Pozdrawiam.

    byłam taka...

 

byłaś ?.. jesteś - więc powoli
to listopad wszedł na ściany
człek markotny czasem słaby
nawet chęci zbyt zaspane

 

gdzieś prysnęły barwy lata 
trudniej dojrzeć perspektywy
podopinaj chwilom skrzydła
zegar też dla Ciebie bije

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Mąż w Twoim wierszu jest zjawiskiem :) Ubrałeś codzienną brzydotę i „życie w rozkroku” w świetne, gęste metafory - to mięsisty turpizmu w nowoczesnym wydaniu. Taki, co bawi i fascynuje jednocześnie. :) Facet został sprowadzony do poziomu awarii, starego paragonu czy "żywej usterki", a jednocześnie jest jedynym fundamentem, który trzyma ten dom w pionie.  Świetne są te kontrasty - z jednej strony potwór i drapanie się po brzuchu, a z drugiej "wybrakowany mesjasz". Genialnie budujesz duszny, klaustrofobiczny klimat - a końcówka o tym, że dom zapadłby się bez tego "potwora", nadaje całości egzystencjalnego ciężaru.   Ciekawa jest tu perspektywa żony - ona obserwuje i zaciska dłonie na szklance, żeby sprawdzić czy jeszcze ma granice - wiele mówiący gest.    Świetny tekst , ubawił nas (przeczytaliśmy oboje). Mąż stwierdził, że teraz  będzie  zupełnie inaczej patrzył na  lodówkę - zwłaszcza w nocy!  :)))    
    • @obywatel Ciekawy - inspirujący !!
    • @Omagamoga   Dziękuję za tę odpowiedź i rozumiem frustrację, którą za nią słyszę. Mam wrażenie, że mówimy o dwóch różnych znaczeniach słowa „system". Ty piszesz o systemie w sensie szerszym - władzy, instytucji, które chcą kontrolować i uciszać niepokornych, wybitnych ludzi. I masz w tym rację.   Ja natomiast miałam na myśli konkretnie system oświaty w Polsce – np. sposób finansowania zajęć dodatkowych. Nakłady na wsparcie dzieci z dysfunkcjami są znaczące, co jest słuszne. Ale dzieci wybitnie zdolne są traktowane po macoszemu, bo panuje założenie, że „poradzą sobie same". A jak dobrze wiemy – wcale nie zawsze sobie radzą. Często nie  otrzymują żadnej propozycji rozwijającej ich  talenty czy zainteresowania. 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      No właśnie - psycholog szkolny już odpowiednio by zaszufladkował.  W pierwszym roku mojej pracy poznałam ucznia z klasy czwartej, który zawsze się dziwnie uśmiechał, jak ktoś go upominał. Był to bardzo zdolny chłopiec, który uwielbiał wszystko rozkręcać i sprawdzać , co jest w środku. Więc często bywał na "dywaniku". Kiedyś go zapytałam, co czuje, jak słyszy ostre słowa pod swoim adresem? Odpowiedział, że się boi i mu w środku coś "drży" , dopowiedziałam - i się uśmiechasz wówczas. Tak - przyznał. Ewidentnie była to jego reakcja na stres - i to dziecko nadal nie otrzymało żadnej pomocy przez "system". Ani psychologicznej, ani dydaktycznej.  Kupiłam mu pozytywkę - miał zadanie, ustalić jak działa jej mechanizm:))) Mam nadzieję , że nie zanudziłam.  
    • Jabłko: Jestem pełne słodyczy. Pomidor: A ja mam treściwy smak. Jabłko: Posiadam piękne kształty. Pomidor: Raczej ja – naśladujesz.   Trwał spór, postanowiłem zbić pomidor i jabłko na keczup oraz przecier.      
    • życie to droga pełna drzew i gwiazd to droga która ciągle uczy nas   życie oceanem zdarzeń marzeń snów i łez bez nich życie byłoby jak smutna twarz
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...