duszka Opublikowano 23 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2020 (edytowane) karmi mnie wciąż i po ziemi roznosi aż kiedyś wyczerpany pogrzebie w niej i zapomni więc kocham coraz bardziej przekornie . . Edytowane 25 Października 2020 przez duszka (wyświetl historię edycji) 6
Gabrys Opublikowano 23 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2020 no cóż dopóki serce bije jestem - żyje 1
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 23 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2020 Witaj Duszko - wiersz zmusza do refleksji czyli zdał egzamin. Pozd.już wieczorowo.
duszka Opublikowano 23 Października 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Października 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, jesteśmy, bo serce bije, ale czy zawsze naprawdę żyjemy..? Pozdrawiam :) Ciesze się, bo też z refleksji powstał, która u mnie zawsze miesza się z uczuciem :) Dziękuję Ci za miłe przyjęcie i też pozdrawiam :) @Ewa Witek Miło Cie gościć :) Dziękuję :)
duszka Opublikowano 23 Października 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Października 2020 @MIROSŁAW C. Dziękuję Ci i pozdrawiam :)
jazzkółka Opublikowano 23 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2020 @duszka Lapidarna forma wyrażania myśli jest bez wątpienia sztuką. Którą to sztukę posiadłaś, bez wątpienia. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Treść Twojej miniaturki zajmująca, ale... czy mogę mieć drobne zastrzeżenia co do formy...? Zwróć proszę uwagę, że na siedem wersów masz trzy zaimki osobowe, i jeszcze jeden, dzierżawczy, w tytule. A tutaj - gdy czytam następujący fragment, zastanawiam się, czy nie jest za bardzo okrojony? Czy odczyt czytającego nie błądzi tu zbytnio...? "wyczerpany pogrzebie w nim" Tu czytacz, zbłądziwszy, może mz przeczytać: czym pogrzebie? I w czym? Mam nadzieję, że nie weźmiesz mi tych uwag za złe. Pozdrawiam serdecznie. 1
duszka Opublikowano 24 Października 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2020 @opal Jestem Ci wdzięczna za ten szczery komentarz i zawarte w nim uwagi! :) Ten wiersz, jak mało który, robi mi trudności, czuję, że ciagle jest coś nie tak i nie mam spokoju. Być może Ty wydobyłaś ten problem na powierzchnię :) Nagromadzenie zaimków w tak krótkim tekście zawsze "grozi". Spróbuje zaraz pójść za Twoją sugestią i coś zmienić. Dziękuję Ci i pozdrawiam :)
duszka Opublikowano 24 Października 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2020 (edytowane) @Kot Dziękuję za Twoją szczerość i za to, że wyraziłes ją tak życzliwie :) Rozumiem Twoje odczucia, bo jak wyżej wspomniałam, i ja się tym maleństwem męczę. Ale jeszcze go nie porzuciłam. Temat jest we mnie żywy, realny i ważny, ale nie znalazłam jeszcze dla niego odpowiedniej formy. Przed chwilą wprowadziłam poprawki, ale to chyba jeszcze nie "to". Pozdrawiam :) @Allicja Dziekuję Ci za przychylność - motywuje mnie :) Pozdrawiam! . Edytowane 24 Października 2020 przez duszka (wyświetl historię edycji)
duszka Opublikowano 24 Października 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2020 @Radosław Dziękuję Ci i miłego dnia :)
Gość Radosław Opublikowano 24 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 24 Października 2020 (edytowane) @duszka Mam podobnie, na co dzień ;) Edytowane 24 Października 2020 przez Radosław (wyświetl historię edycji)
duszka Opublikowano 24 Października 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mam wrażenie, że przede wszystkim po to mamy zdolność do przekory - żeby umieć kochać, coraz bardziej kochać, tym bardziej, im trudniej nam jest w życiu... To jest chyba zgodne z Twoja "Pogodą ducha" :)
Wojciech Bielun Opublikowano 24 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 24 Października 2020 @duszka ciekawy, zastanawiający, Pozdrawiam 1
duszka Opublikowano 24 Października 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ciesze się! Dziekuję i również pozdrawiam :)
Natuskaa Opublikowano 24 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 24 Października 2020 "Przez żołądek do serca"... tak mi się skojarzyło. Przejedzenie "czasem", a potem śmierć głodowa (bo wyczerpanie zasobów pokarmowych), a może z przejedzenia. Do przemyślenia. Pozdrawiam :) 1
duszka Opublikowano 24 Października 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ...albo czas przejadł się tym karmieniem i roznoszeniem mnie - aż do wyczerpania :) Zaskoczyłaś mnie Twoim skojarzeniem, ale rzeczywiście jest możliwe, albo może sprowadza się do tego samego... Teraz Ty dałaś mi do myślenia :) Dziękuję i Pozdrawiam! 1
Nata_Kruk Opublikowano 25 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 25 Października 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wymowna miniaturka. Czasami trzeba być przekornym... ;) Pierwszy wers zdecydowanie wolałabym... karmi mnie wciąż i po ziemi roznosi. Wiem, bronisz zawsze swojego i dobrze, ale tak już mam, że nie lubię.. mnie / się.. na początku wersu. Pozdrawiam. 1
duszka Opublikowano 25 Października 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Października 2020 @Nata_Kruk A ja skorzystam z Twojej sugestii i dziękuję Ci za przychylność :) Serdecznie pozdrawiam!
Gość Radosław Opublikowano 25 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 25 Października 2020 @duszka Im góra jest bardziej stroma, tym trzeba włożyć więcej wysiłku. Gdy dodamy do tego niesprzyjające warunki pogodowe, trzeba wznieść się na wyżyny, żeby wejść na szczyt. Nie zawsze wybieramy sobie górę, ale możemy się starać. Pozdrawiam serdecznie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się