Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ekshibicjonistycznie uradowana
zaklęta w mrówkę nocnego marka
wyruszająca bez plecaka
za tablicę obszar zabudowany
szlifując schematy
przycinając paznokcie stylu
modelując rzodkiewki
(rzodkiewkatość w mózgu mym)
wybieram się do Ciebie

wiszę na Twoich włosach
koloru żałobnego
pielegnowanych Timotei
zrzucam Twoje szaty
koloru również żałobnego
grabię i pielę szaty podłogowe
wspinam się po ustach
tym razem nie pogrzebowych
wchodzę i połykasz mnie
satanistyczny krwawy kąsek

jesteś pluszowy
mój drogi ateisto
bytujący w katedrze marikusiowej

Opublikowano

Valentino & holenderskie ogrody zoologiczne organizują spacery dla pluszowcyh zakochanych/ Usłyszałam przed chwilą w radio:] Odkładam lekturę na później/ Literacki stosunek przerywany/
/Pozdrowiena od rysunków architektonicznych & geometrii wykreślnej/

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Fascynujący wiersz!  Ukazujesz dualizm biologiczny i społeczneczy. Jest też o próbie zachowania integralności. Przedstawiasz obraz człowieka, który jest rozdarty między biologicznym „oprogramowaniem” a społeczną rolą „korposzczura". Korporacja to lokomotywa, która nie jest „ospała”. (Świetne nawiązanie do Tuwima). Jest napędzana ambicją, presją i ... „sodówką”.  "Sodówka" - krótka chwila ludzkiego połączenia. Jakby to była  prawa półkula korpo.    Dedykacja powoduje, że ta nocna Appasionata, sodówka, wiadukt stają się bardzo konkretne i bolesne. Maszyna ruszyła, ale kogoś już przy niej nie ma.  @Marek.zak1   Korporacje pewnie są bardzo różne, dwie najbliższe mi osoby pracują w korpo, ale żadna by nie zamieniła swojej pracy na inną. Mój Tomek uważa, że płacą mu za myślenie, pracuje w domu na prowincji  i niedługo zapomni, jak wygląda jego warszawskie biuro. :)))  
    • @Waldemar_Talar_Talar bardzo dziękuje. Pozdrowienia odwzajemniam :)
    • uwielbiam klimat tego wiersza

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Lapislazuli

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Poet Ka pierwsze strofy kojarzą mi się z piosenką Kultu Arahja

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      podoba mi się
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...