Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Byłaś dla mnie natchnieniem
barwą iluzji wśród śmiałych snów
kielichem, po którym pragnienie
spłynęło tysiącem słów.

 

A słowa znaczyły tak mało
niewiele, tyle co gest
w sercu zawarty jak anioł
o skrzydłach ciężkich od łez.

 

Byłaś też dla mnie muzyką
szelestem wśród traw i rzęs
biegłam za Tobą donikąd
po kolcach zrzucanych we mgle.

 

Zbyt hojnie stawałaś się naga
piękniejsza niż zamysł i sen
rozkwitłaś na rzęsach, na trawach
nadzieją, kolejnym dniem.

Opublikowano

@[email protected] Interesujące powiązanie. A może owa Róża, na próżno szukała Miłości, którą ja opisuje. Tej duchowej. Bardzo smutna i refleksyjna historia. Kobiety często naiwnie brną w życie, osiągając wiele ogromnym kosztem. Bez pomysłu na siebie i wyobraźni. Pozdrawiam.

 

@fregamo Tak, dziewicza. Pozdrawiam.

Opublikowano

Różne są róże, ale czy nie jest ich sensem pnąc się swym kwiatem po ogrodzie, aby cieszyć oczy i wabić nos, a co bardziej aroganckie i zuchwałe uczyć pokory cierniami. Pozdrawiam autorkę. 

Opublikowano

@huzarc Zgadzam się w zupełności. Miłość tez uczy pokory. Ma dwa dominujące odcienie, uniesienie i cierpienie. Paradoksalnie się uzupełniają, jedno bez drugiego nie istnieje tworząc pełnię? Bynajmniej w moim rozumieniu. Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowicz   szukam bogini we śnie żeby nie krzywdzić tej na jawie ona jak ty gotowa pomyśleć że zwariowałem    gejem? :))) @tetu   Głos wołającego na pustyni niesie tęsknotę za wodą. Bogini jest częścią mnie; bez niej nie jestem pełny. W wierszu jest wiele prądów niosących zaklęcia wicca, wedyjskie hymny, nordycki mit o kamieniach. Zastanawiałem się, czy nie za gęsto, być może zbyt patetycznie. Coś dla fanów gatunku. Ale nie dbam o to – skoro podoba się choć jednej osobie, to jestem spełniony. Pełny :) Bardzo podoba mi się to, co powiedziałaś o każdej odsłonie. Nie pomyślałem tak o tym, pisałem intuicyjnie. Ale masz rację, zapewne o tym myślał ten drugi ja, kiedy dyktował słowa. Dziękuję bardzo, Tetu.
    • Ależ tu gęsto od znaczeń. Lubię. Bardzo mi się podoba ten oniryzm, ta niemal mistyczna wizja.  Stworzyłeś niesamowity nastrój od mistycyzmu przez melancholię, niepokój, ba! nawet fatalizm.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Bardzo głęboko tutaj.    Ty nie traktujesz adresatki jak zwykłej kobiety, widzisz w niej bóstwo.      Czyli wszystkim na raz : Chcę cię w każdej odsłonie    Tutaj najbardziej wyczuwam czym jest ta relacja.    To piękna deklaracja, z którą nic i nikt, żaden czas, żadne zmarszczki nie mają szans. Tu jakby czas nie istniał. To bardzo dojrzała i ponadczasowa relacja.    Druga strofa tak intymna, tak piękna, tak magiczna, tak obrazowa, że brak mi słów. Jestem pod ogromnym wrażeniem.    Świetny wiersz!   A nawiązań tyle, że ten WIERSZ jeszcze długo będzie we mnie żył. Dziękuję.   
    • i po co tworzyć we śnie boginie skoro ich wokół pod dostatek każda walory ma swoje inne wybór ogromny nie byle jaki    wzdychać do kogoś kto nie istnieje jakieś zaklęcia kreślić na drzewach lub może jeszcze zostać gejem to już za wiele grom spadnie z nieba   gdy tak naprawdę otworzysz oczy dostrzeżesz różne rodzaje piękna a więc wybieraj i do roboty lecz nie skrzywdź żadnej - zapamiętaj :)
    • Dorośli pytają dzieci “Kim w przyszłości chcecie być?” Dzieci piękne swe marzenia snują w gwiazdach i obłokach upatrują Dorośli jak łańcuchy na ziemię znów ściągają mówią: “NIEREALNE” twierdzą: “NIEMOŻLIWE”   I tak pragnienia i skryte marzenia pryskają jak bańki mydlane Te najsilniejsze na wietrze jednak wzlatują do chmur ulatują gdzie czekają cierpliwie na spełnione niemożliwe
    • Wiersz porusza słowami jak skrzydłami motyla. Ukrył mnie przed deszczem pod tramwajową wiatą. Miasto jest ciche i zmęczone. Nie ma w nim ludzi. Wiersz zauroczył.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...