Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zbudziłem się rana w wymiętej pościeli

rozbity wewnętrznie - rozumiem to kac

co było wieczorem pamiętam niewiele

firmowe szkolenie a potem ten pub

 

powoli odtwarzam wczorajszy scenariusz

tradycyjny problem jak się urwie film

ostatnie migawki to rozmowa z Kaśką

urocze preludium do przedwstępnej gry

 

czy mi się udało to na razie nie wiem

z łazienki dobiega jednostajny szum

co prawda paluszkiem groził dobry prezes

ale czy to do mnie przecież był nas tłum

 

wiem kto tam się myje Kasię zaliczyłem

jestem rozluźniony był udany seks

kocham te szkolenia kocham takie chwile

nagle z pod prysznica wychodzi mój szef

 

to mnie zaskoczyło i się głupio czułem

ale tylko chwilę jutro awansuję

 

Edytowane przez Andrzej_Wojnowski (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Hehe, miło przeczytać, pośmiać się chwilę,

choć można podrasować pod owe czytanie, tu i ówdzie wypadasz jak na bani z rytmiki utworu. 

No i puenta. Wymiana usług i zależności. Czemu nie jestem zdziwiona? bb

Opublikowano

A w połowie czytania pomyślałam już sobie, że napiszę pod spodem 'dobrze, że ten w łazience, to nie szef!'.

No ale co zrobić,  zakończenie popsuło mi 'błyskotliwy' komentarz

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Opublikowano

@Tomasz Kucina

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Może i mam, ale ta  - noc nic nie pamiętam i nie wiem co on trzymał w garści.

 

Dzięki

 

Pozdrawiam

@Luule

 Zamówić podwójną z lodem.

i oczywiście zadzwonić do Kaśki żeby przyszła tym razem z kolegą.

 

Pozdrawiam

 

Ale to plagiat.

Stasiek Wielanek to od dawna śpiewa i nie tylko On.

 

Pozdrawiam

 

Można i tak, ale osobiście nie popieram.

 

Pozdrawiam

 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Myślę, że trudno to nazwać plagiatem. Śpiewka na tę samą melodię, ale tekst już z zupełnie innej bajki. Poza tym cieszyłbym się bardzo, gdyby zagraniczni wykonawcy "plagiatowali" naszych. Niestety, w przygniatającej większości (100%), gdy słyszałem swojsko brzmiący utwór w obcym języku okazywało się, że właśnie słucham oryginału :). W tym przypadku oczywiście tak nie jest, bo tekst jest Sliepakowa, a melodia zapożyczona, ale jej rodowodu nie znam, ani autora. Wrzuciłem bo jego tekst też się zaczyna od korporacyjnej imprezki.

Pozdrawiam :)

 

 

Edytowane przez Sylwester_Lasota (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Ciekawostka, najwięcej O "Murce" można dowiedzieć się z niemieckiej Wikipedii :))). Ponieważ nie znam ichniejszego języka, więc posłużyłem się tłumaczem Googla :)))

Fragment tłumaczenia poniżej:

"Oryginalna wersja Murki powstała na początku lat dwudziestych w Odessie, na początku ery NEP. Kompozytor i autor Jakow Jadow, któremu przypisuje się także dwie piosenki Bublitschki i Gop-so-smykom, uważany jest za podnośnika tekstur. Choć autorstwo Jadowska dla Bublitschki jest uważane za zabezpieczone, nie ma ostatecznej jasności w odniesieniu do Murki. [2] Istnieją również niepewności co do pochodzenia melodii; więc kompozytor Oskar Strok jest wykonywany w niektórych źródłach. Nazwa piosenki, imię głównej bohaterki (rabusia księżniczki lub przywódcy gangu Murki) oraz sam tekst również znacznie się różniły na przestrzeni lat.

Jako typowy chanson oszustów (blatnyje pesni lub dzisiejsza rosyjska chanson) piosenka znana była tylko pod tytułem Ljubka (przetłumaczone: Liebchen); opisana osoba działała pod nazwą Mascha. [1] Jako historia podobna do moralności, piosenka traktuje historię lidera gangu, który zdradza swojego gangu Czeka i - po tym, jak gang udzielił porady i potępił zdrajcę - jest przez nią przykładowo zlikwidowana. Tekst piosenki podlegał różnym modyfikacjom i rozszerzeniom w całej swojej historii. Podczas gdy oryginalna wersja koncentruje się na historii zdradzieckiego szefa gangu i ich karie, późniejsze wersje dodają bardziej romantycznych aspektów lub pozwalają kryminalistom zająć miejsce z tyłu. [1]

Chociaż opisana historia może być interpretowana jako krytyka systemowa z pewną wolą, okazała się na tyle zmienna, że nie wyklucza przeciwnych interpretacji. Poważne zmiany tekstu pojawiły się już w latach dwudziestych. Osobliwością wariantów moskiewskich była z jednej strony ich dłuższa długość, z drugiej zaś większy nacisk na zgodne z systemem zakończenie historii. Na przykład komisarze Cheka zostali oficerami detektywistycznymi, a (piękna) zdrajczyni została byłą przestępczynią, która żałuje swojej krzywdy i pociąga za sobą konsekwencje. Przestępcy zostali w końcu złapani i osądzeni - kolejny element, który wydawał się sprawiedliwy wobec sprawiedliwości socjalistycznej.

Piosenka przetrwała także oczyszczenie w dziedzinie kultury w latach 30. XX wieku stosunkowo bezkonkurencyjne. Jednym z możliwych powodów jest jego ogromna popularność nawet wtedy, innym popularnym charakterem gatunku jako całości i faktem, że krytyka systemowa była co najwyżej ukryta, pośrednio. Uparte, niezgodne elementy piosenki przemawiają za tym, że była bardzo popularna wśród deportowanych i batalionów przestępczych podczas II wojny światowej. Wersje ironiczne krążyły także w strefie nieformalnej - na przykład przy okazji oficjalnej propagandy w kontekście akcji ratunkowej uszkodzonego parowca w 1934 r. [1] Rosyjski kronikarz codzienny i kulturalny Vladimir Bakhtin w skrócie opisał sposób prowadzenia tej piosenki: „Wszyscy wiedzieli, że była to piosenka przestępcy, ale wszyscy ją śpiewali”. na 78er rekordach na rynku. [2] Chociaż piosenka nigdy nie była częścią sponsorowanego przez system repertuaru Estrada, utrzymała swoją pozycję jako integralna część rosyjskiego rynku muzyki popularnej nawet w czasach Breżniewa. Na przykład radziecki pięcioczęściowy film kryminalny Mesto wstretschi ismenitj nelsja (przetłumaczony na przykład: nie powinieneś zmieniać miejsca spotkania) z 1979 roku, na przykład, zawierał scenę, w której bohater na fortepianie po raz pierwszy zaczął melodię Chopina, jeśli było to pożądane Jednak słuchacz zmienia melodię Murki. [5]

Nawet po upadku żelaznej kurtyny Murka pozostał jedną z najpopularniejszych rosyjskich piosenek. Na przełomie 2000 roku piosenkarka Valeri Leontiev otworzyła z Murką program NTV na najpopularniejszych piosenkach XX wieku. [2] Liczba różnych interpretacji i nagrań prawdopodobnie znajdzie się w trzycyfrowym przedziale, między innymi ze względu na platformy internetowe, takie jak YouTube i wysoce międzynarodowy rynek muzyczny. 80. rocznica piosenki została również podjęta przez rosyjską prasę jako temat.
Wersje
"
Dzięki za sprowokowanie do rozszerzenia horyzontów :))))
Już spadam i więcej nie zaśmiecam.
Pozdro :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @wiedźma Tak…dusza lubi być karmiona, ale ciało rzadko kłamie. Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję pięknie. Proste słowa czasem mają najdłuższy cień. Cieszę się, że się zatrzymałaś. Pozdrawiam :) Dziękuję... chyba spotkaliśmy się już kiedyś w jakimś życiu. Pozdrawiam :)
    • @Marek.zak1 tak, dużo jest moźliwości kreacji takowej, więcej niż niegdyś ;) @Berenika97 Owszem gotuje świetnie, ale i w łóżku jest nieprzeciętna. Cud miód kobieta po prostu ;) @Stracony dziękuję, choć ja akurat bardzo lubię "wierszyki" ;)) @Rafael Marius Najważniejsze, że działa ;)
    • @Berenika97 Z całą pewnością powyższe nie powinny zaszkodzić ;)
    • @Witalisa Witaliso ja już zupełnie niewiele wiem, ja z tych ;)
    • @Berenika97 byłam w takim związku, poddawana wszelkim manipulacjom, a kiedy chciałam odejść rzucano mi przynęty, zawsze na którąś się złapałam, choć z dzisiejszego pagórka, wydają mi się, bardzo prymitywne, jednak :), do czasu, w sumie, nigdy nie czułam lęku, wyobrażałam tylko sobie, że kiedyś zapomnę o tym człowieku, będzie wzbudzał we mnie obojętność (to było moje największe marzenie, takie niby, proste) i to się ziściło, można powiedzieć, że mam bardzo silny charakter i w każdej sekundzie wiedziałam co ze mną robi, ale chyba kiedyś lubiłam, igrać z ogniem :), dzisiaj już nie, nie żałuję tej, powiedzmy, znajomości i nie wyciągnę z niej wniosków, na przyszłość, sporo przeszłam, i nawet osoby wtajemniczone w sytuację, dziwią się że nie wylądowałam w psychiatryku,  nie wylądowałam i mam się dobrze :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...