Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wyrwane marzeniom 


Włosy jej gwiezdny wiatr rozwiał  
Od księżyca biło ciepło jej serca 
Bóg - musisz kochać mi mawiał 
By wydobyć miłość z nocy korca 


Dziś perfum nostalgii czuję obok 
Brak róży przy mnie boleścią darzy 
A Idę wśród mogił i spieszę krok 
Spotkamy się młodzi, a nie starzy


Czerwieńsze będzie twoje mi serce 
A błękit oczu uwiecznię w szafirze  
Drżą mi od wspomnień blade ręce 
A dusza dla ciebie pogrywa na lirze 


Stopiłbym nas jak z wosku świecę 
By być w tobie a ty we mnie blisko 
I utonąłbym poddany trudu męce
Zrodzeni staniemy się jak ognisko 


Jak ten płomień jedyny wieczności 
Niczym to niebo ponad wszystkim 
Lecz nie brakuje mi też ostrożności 
Przepraszam jak będę Tobie szorstki 

 

Autor: Dawid Rzeszutek

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witaj Waldku, 

 

Mimo naszych sprzeczek zawsze cię cenię. Możemy się nie zgadzać w pewnych kwestiach, ale twoje reakcje bardzo mnie cieszą :) 

Jestem wdzięczny, że czytasz i również komentujesz. Przepraszam jeśli cię uraziłem, ale różne mam dni, często reaguję zbyt wybuchowo. Kłaniam się nisko, Pozdrawiam !

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W  Weronie...   stoi dom który  nie jest twoim domem  balkon który nie jest  twoim balkonem nie czeka na  letnie śpiewy w poświacie miesiąca   byłaś Julią teraz nie jesteś  byłaś na balkonie oko błękitu nie było łagodne  a w kawie nie było Norwida  stał dom - dom pobielany bo dwór to nie był    ani gościniec  ani droga do Werony jesteś Julią  w negatywie  bo kochasz na stałe i wciąż jeszcze żyjesz  serce - piosnka Norwida  
    • Przeczytałem, na filmie się pośmiałem, przy wierszyku zamyśliłem. Serdeczności. 
    • Żyjemy by kochać  I być kochanym    A potem umieramy Odchodząc z niczym    Nadzy jak nas  Pan Bóg stworzył    I nie odradzamy się    Może tylko w myślach  Najbliższych nam osób    A zabawa dalej  Gdzieś tam trwa...
    • Słoik z miodem stoi tam, gdzie go postawiłaś. Zaschnięta żółta kropla na gwincie – twój ostatni odcisk palca, którego nie mam śmiałości zetrzeć. To teraz mój relikwiarz. W sypialni zapach jest najgorszy: mieszanka twoich perfum i tej dusznej, słodkawej woni, którą przyniosłem na swetrze z oddziału. Nie wietrzę. Boję się, że jak otworzę okno, to wywieje stąd resztki twojego imienia. Próbuję czytać, ale litery są jak martwe owady. W łazience dwie szczoteczki do zębów – jedna wciąż mokra, druga sucha od tygodnia, sztywna, jakby skamieniała z przerażenia. Patrzę na nią i czuję, jak drętwieje mi szczęka. Nie ma żadnego „ja” ani „to”. Jest tylko numer autobusu, który zawsze spóźnia się o 18:12, i fakt, że kupiłem dwa chleby, choć nie mam kogo karmić. Stoję nad zlewem i kruszę ten nadmiar do kosza, bo nawet ptaki na parapecie wydają się zbyt głośne, zbyt żywe, zbyt pewne jutrzejszego ziarna. Kiedy kładę się spać, przesuwam się na samą krawędź. Zostawiam ci miejsce. Zimna połowa materaca jest teraz jedynym dowodem na to, że kiedykolwiek istniał jakiś porządek świata. Słucham, jak stygną kaloryfery – to jedyny dialog, na jaki mnie jeszcze stać.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Gra-Budzi-ka Wagary to była przygoda, a zegarek był cichym partnerem. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...