Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Świetny wiersz! :-)

Co prawda poruszasz niełatwe sprawy, ale sposób w jaki to zrobiłaś, trafia.

Ciekawa forma i treść.

Podoba mi się.

Pozdrawiam.

Gość Radosław
Opublikowano

Mocne, poruszające i dobre. wróć... bardzo dobre.  Pozdrawiam serdecznie. 

Opublikowano

@Kot dzięki za wizytę i przekazaną opinię.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Oj... te wieczne poszukiwania słów. Jak się wygadać, ale nie przegadać  ?

Jak się wyrazić, dobitnie, nie tandetnie ?

Jeszcze raz dziękuję. Pozdrawiam

Gość Franek K
Opublikowano

Jak widać nie trzeba tysiąca słów by coś wyrazić. Można prosto i tafnie, a zarazem subtelnie

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@Franek K bardzo Ci dziękuję i pozdrawiam

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

.

Ścinam, ściskam, upycham tak się czuje najlepiej. Muszę popracować nad płynnością, to co zasugerował wyżej Kot, żeby nie były to tylko zdania. Pozdrawiam. 

Opublikowano

@Somalija

Ja też dorzucam swoje serduszko

i choć wśród innych znaczy niewiele

do tego jeszcze, co jest rzadkością

wstawić komentarz też się ośmielę.

 

Wiersz się podoba i ma przesłanie

autorka warsztat ma znamienity

jeżeli będzie tak dalej pisać

to będzie zbierać same profity.

 

serdeczne pozdrowienia  :)))

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Cześć @Sylwester_Lasota dziękuję za czas, poświęcony na czytanie moich wierszy

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

. Dziękuję za serducha, jeden z nich ubrał się w pomarańczową wstążeczkę . Dziękuję i pozdrawiam

 

Tak, pod obcą banderą. Marek też mi zwracał uwagę. Ja jestem skrótowcem. I tak czasem tuninguje wypowiedzi.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Andrzej_Wojnowski   „Toksyczna z nas para" - i tu jest cały ten paradoks. Samotność wykańcza i jednocześnie jest jakoś swoja. Całkowicie zgadzam się z @Rafael Marius   :) 
    • @Berenika97 To nie jest tylko przyzwyczajenie. To jest coś, co przejęło nad peelką władzę.  To „coś” jest jednocześnie: bolesne i w jakiś sposób uzależniające („lepko-słodkie)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To nie są zwykłe obowiązki. To jest ucieczka od siebie. Zagłuszanie. Zacieranie.  To nie jest wybór „bo tak trzeba” to jest mechanizm: uciekam od siebie, ale to, przed czym uciekam, i tak mnie przejmuje. To jest wiersz o tym, jak człowiek znika z siebie, próbując nie czuć i zostaje zastąpiony przez to, przed czym uciekał.
    • @Maciej Szwengielski To nieprawda. Nie wiem w jakim celu Pan to pisze. Mało jeszcze jesteśmy skołowaceni i wprowadzani w błąd? Żaden Bóg przy nas nie stoi. Podam przykład: Miałem szwagra, zmarł na raka w wieku 43. lat. Osierocił dwoje małych dzieci. Był znanym w Polsce muzykiem jazzowym, komponował utwory religijne, jeden z nich śpiewany jest powszechnie na mszach w kraju. Zagorzały chrześcijanin, żyjący wyjątkowo wg wszystkich przykazań bożych. W tej samej kulturze wychowywał dzieci. Przez ponad rok odprawiano w kraju msze błagalne o jego zdrowie. Szukał ratunku w klinikach nie tylko w Polsce. I zmarł. To gdzie był Bóg ze swoją miłością? Dlaczego, skoro taki miłosierny i wszechmogący, nie opóźnił tej śmierci o choćby 20 lat, by mógł wychować dzieci? Od tego czasu dla mnie Bóg, to są jedynie bajki. I proszę mi nie opowiadać wierszyków w rodzaju, że "niezmierzone są wyroki boskie", bo już dzieckiem nie jestem.
    • @APM   Ależ to tylko mój komentarz!  Twój wiersz nie potrzebuje żadnego dokończenia!  Po prostu zainspirował do sklecenia kilku słów w tej formie. :) Pozdrawiam. 
    • @Myszolak   Bardzo dziękuję!    Dziękuję za tak głęboki i trafny komentarz. Masz racje, ta osoba walczy z sobą, a właściwie z tym, co ztruwa jej umysł, właśnie poprzez zajmowanie się cudzymi sprawami. Jak wcześniej napisałam - to świadoma walka z nałogiem, z lękiem, że się nie uda. I przegrała tę walkę.  Świetnie to oczytałaś!  Jestem Ci bardzo wdzięczna za tę analizę.    Serdecznie pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...