Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Za oknem stare drzewo rozkwita.

W jego koronie niezdarnie przysiadł

i pączki skubie samotny grzywacz.

 

W dali się modrzy niebo przejrzyste,

takie przedziwnie ciche i czyste,

jak się zdarzało jeszcze w dzieciństwie...

 

Te same domy i samochody,

ten sam co zwykle krzew trzmielinowy

i chodnik który woła: Odnowy!

 

Wszystko normalnie niemal za oknem

wygląda dzisiaj. Tylko dlaczego

ciągle ten grzywacz

                                     skubie samotnie?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez Sylwester_Lasota (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Sylwester_Lasota  Ładny, i dzióbek też ma ładny... :) A "dlaczego skubie samotnie"... ? Tak naprawdę tylko on zna odpowiedź na to pytanie... ;) Podoba mi się to delikatne nawiązanie do wiosny i pan grzywacz :)

Miłego dnia :)

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Grzywacze, żyjące w lasach, były i chyba są, bardzo płochliwe. Te, które osiedliły się w miastach, oswoiły się z ludźmi i straciły naturalną czujność. Oby nie na ich zgubę.

Również pozdrawiam :)

 

 

poeta jest pokorny.

Pozdrawiam

 

 

Dziękuję Waldku. Bardzo dobrze odczytałeś.

Również pozdrawiam

 

@milczenie owiec, @CafeLatte, @Natuskaa, @Antosiek Szyszka

Również dziękuję za serducha i pozdrawiam

Edytowane przez Sylwester_Lasota (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Annie   Van Gogh i absynt w jednym wierszu. Poetycka pocztówka z Arles, ale działa. "Rozmywa tło" - dobre zakończenie. Cały wiersz działa jak impresja, więc to rozmazanie na końcu ma sens.  
    • @bazyl_prost @Rafael Marius Wszystko, co stłumione, musi w końcu wyjść, a niektórzy lubią to wykorzystać... @Berenika97 Niestety. Dziękuję! :)
    • @KOBIETA Pomysłów mam wiele, więcej niż kości w ciele.   "Mówimy szeptem krwi łagodnej słuchając w sobie: niech w nas płynie, niech niesie - światło jak w roślinie prześwietli serc planety małe i obudzimy się słuchając szelestu chmur i grania wody."  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Simon Tracy    No tak, powoli się przyzwyczajam. :) Pozdrawiam. :) 
    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment poematu to niezwykle gęsty, surowy opis bitwy nad rzeką Granik (334 r. p.n.e.), pierwszej wielkiej wygranej Aleksandra Wielkiego. Nie budujesz pomnika „wielkiemu wodzowi”, lecz rozliczasz się z brutalnością wojny i tragizmem greckich losów. Świetny jest ten kontrast dwóch narratorów. Pierwszy czuje się zdradzony przez uciekających Persów i ścigany przez rodaków. Dla niego Aleksander nie jest bogiem, tylko „rzeźnikiem z Macedonii”. Drugi - macedoński gwardzista, profesjonalny ale został okaleczony psychicznie. Aleksander nie tyle prowadzi bitwę, co składa swoich (i cudzych) ludzi w ofierze własnej ambicji. Motyw bratobójstwa - To najmroczniejsza część. Historycznie Aleksander po bitwie nad Granikiem kazał wybić greckich najemników służących u Persów, uznając ich za zdrajców sprawy ogólnogreckiej. „Brat zabija brata - oto nasza Hellada” - to gorzki komentarz do jedności greckiej, która została zbudowana na krwi i nienawiści, a nie na braterstwie. Zakończenie jest przejmujące. Sugeruje, że trauma wojenna jest wieczna. Dla weterana to, co wydarzyło się „dawno”, wciąż dzieje się „dzisiaj rano”. Wspominasz Memnona z Rodos - dowódcy Greków u boku Persów, który miał plan pokonania Aleksandra. Nie pozwolono mu go zrealizować , czy „krzyk do wiatru” to symbol bezsilności rozumu? Super!  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...