Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

(uwaga: wulgarne i w dodatku trąca prozą!)

podobno
wczoraj nie zjadła śniadania
nie założyła skarpetek
zwymiotowała na stół
to nic...
jedna taka widziała
że śpi w trumnie
i morduje koty
sekta jaka czy inna cholera...
we wtorki i czwartki
przychodzą do niej poubierani na czarno
co oni tam wyrabiają
pani
oni wódkę piją...
a i co gorszego pewnie też
a pieniądze ma ciekawe skąd
a bo to widomo dla kogo taka pracuje
i po co jej te pazury długie
wstydu nie ma
ja bym męża z taką nigdy...

podobno
unia nas ma zjeść
a w iraku będzie wojna
błędy legislacyjne blokują ustawy
a internet jest szkodliwy...

snują się cienie od pyska do pyska

a ja słyszałam
że agnieszka puczyńska to był podobno człowiek...



Opublikowano

Ten nawias..był dla dziewic i wydelikaconych. Agnieszka jest taktowna kobieta nad wyraz tongue.gif

Mnie nic w tym wierszu nie przeszkadza...
kocham takie pisanie...

całusy Agnieszko wielkie

Opublikowano

Podobno cały świat jest tylko podobno. I opiera się na plotce. Ale na pewno jest to świetny wiersz. Nie mam również większych zastrzeżeń co do nawiasu. I wydaje mi się tylko, że byłoby logiczne, gdyby przed słowem "wulgarne" wstawić słówko "podobno"... wink.gif
Ale Autorka jest na tyle dobrą poetką, że na pewno wiedziała, co robi.
Pozdrawiam, j.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Lenore Grey   skrótowo rzecz ujmujac  to jest wiersz o tym, jak psyche, poddana intensywnemu 'światłu”, traci swoje deko racyjne formy i przechodzi przez konieczny moment rozpadu aby z fragmentów stworzyc coś, co nie jest już tylko obrazem, ale miejscem życia .   swoistą oazą, która powstaje nie mimo pęknięcia, lecz własnie   dzięki niemu .   czytam go  jako zapis wewnetrznego procesu, w którym psychika najpierw tworzy własne, estetyczne iluzje a następnie poddaje je działaniu bezlitosnego światła świadomości,    w tym sensie wiersz dotyka tego, co w psychologii głębi kojarzyłoby się z procesem indywiduacji u  Jung - rozpad form pozornych jest konieczny, żeby z materiału rozbitego, z 'ziaren”, mogła powstac nowa, bardziej prawdziwa struktura znaczenia. ale jednocześnie ten ruch ma w sobie coś z filozoficznej dialektyki, bliskiej myśleniu G Hegela.   teza (sztuczne piękno), antyteza (gest zniszczenia), synteza (witraż, a potem oaza).   ale to nie jest suchy schemat tylko  żywy proces .   a na poziomie  estetycznym wpisuje się to w przeciecie surrealizm i symbolizm .   bo u Ciebie obrazy są senne, nieciągłe, ale zarazem niosą cięzar znaczeń, które nie chcą się zamknąć w jednej interpretacji.   bliżej mu jednak do chłodnej, precyzyjnej wyobrazni niż do czystego chaosu.   myślę że to raczej kontrolowane przesunięcie rzeczywistości niż jej rozpad.       to jest bardzo ciekawy wiersz..   świetnie napisany.   tylko wymaga aby się w niego wkleić aby go dobrze warsztatowo i literacko rozczytać.     uważam że warto:))))  
    • Grzeszna klacz, haj w Pawłosiowie, Chciała konia mieć ku sobie. Przez lata hetera, Kusiła ogiera! Szczęście, że miał końskie zdrowie …
    • @APM "do" jest kluczowe! :) Fandom pozdrawia ;)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Nata_Kruk złota rada i dla chłopaka i dla dziewczyny, zawsze! i z odwagą ;)
    • @bazyl_prost   ciekawe co te rybki czują?   o czym myślą przebierając płetwami?   rybki.   fajny wiersz:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...