Archie_J Opublikowano 2 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2005 matowe dłonie łagodzą przygryzane z bólu wargi broczą na obnażone piersi malachitową krwią obmywając sylwetkę z nieprawości swoich miażdżąc trwożliwie opokę twardy pancerz zawiści bez ufności spogląda na dziewiczy taniec w agonii zabłąkana dusza kobieca mierzy wzrokiem kurhany kolejny raz nie spocznie wraz z rycerzami wiary
Amras_Elensar Opublikowano 3 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2005 Ciężko sie to czyta, "twardo". Sprawę napewno ułatwiłoby porozdzielanie tego wiersza. NAstępna rzeczą rażacą są rymy. Nie są one poukładane, wyglądają jak rzucano przypadkiem.. .a może to przypadek? Co do treści nie mam wiekszych zastrzezen, w miarę ciekawa. Troszkę więcje liryzmu następnym razem:) Pozdrawiam
Lisa Wonderful Opublikowano 3 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2005 To nazewnictwo. Że coś malachitowe. Że coś matowe. Że coś dziewicze. Nagromadzenie epitetów, ot, co mi trudność w przyswojeniu wiersza sprawia.
Archie_J Opublikowano 4 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Rymy?? Jeżeli już to nie celowe. Ma się "twardo" czytać, ponieważ ograniczając wiersz znakami interpunkcyjnymi jego treść byłaby biedniejsza, jednoznaczna. Spróbuję podzielić na strofy. pozdr Ariel
Archie_J Opublikowano 4 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Epitety pozwalają na lepsze wyobrażenie sytuacji. Myślę, że wnoszą pewien klimat. pozdr Ariel
Archie_J Opublikowano 8 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2005 Podzieliłem wiersz na strofy, może teraz będzie się lepiej czytało. pozdr Ariel
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się