Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzieci ogrodnika

 

ech braciszku, te dwa zegarki na twoim ręku

grają, w różnym rytmie

przemierzasz zakręty ulic, narożne istnienia

i kolejne reinkarnacje

na krzyżach, śpią niewierni mesjasze, cudów

wygranych na loteriach

nikt nie komentuje, serii  kolejnych potknięć

zwykle nie da się minąć

w czasach szczęścia, też tych podwojonych

szansach na przeżycie

masz ostatnią chwilę, by zaistnieć bez morału

odejdź, po drugim śnie

 

myślałem, że żyjemy na prawym brzegu rzeki, z tobą

nic złego nie może nam się przydarzyć

z bogiem, przecież mieliśmy do domów bardzo blisko

nawet nie było potrzeby budowy mostu

nad szemraną rzeczywistością, dojrzeliśmy do prawdy

przyszło nam dla siebie i innych zniknąć

w trakcie poszukiwań śladów grzechu pierworodnego

Opublikowano

@Krzysztof_Kurc czytam sobie o takiej "dwubiegunowości" człowieka, nie o jego maskach. otoczenie (zwał jak zwał - to co wokół) jest coraz bardziej nachalne, a żyć w zgodzie ze sobą cóż, chyba tylko dla siebie, ale to też jest coraz trudniejsze w tym mętiku skoro

 

nad szemraną rzeczywistością, dojrzeliśmy do prawdy

przyszło nam dla siebie i innych zniknąć

 

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 fajny wiersz, uśmiechnęłam się:) Ja czasem marzę o tym, żeby przestał dzwonić. Muszę jakiegoś łobuza znaleźć, który go ukryje. Marzy mi się odpoczynek bez niego.  Pozdrawiam z uśmiechem;)
    • @jan_komułzykant   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. 
    • @violetta   Bardzo dziękuję!  Naprawdę trzy dni temu zgubiłam telefon, wczoraj, jak jechałam na zakupy - to miałam taką frustrację, że zaczęłam wymyślać - a jak samochód się zepsuje, a jak ktoś ze mną będzie się chciał skontaktować np. mama, bo coś się w domu wydarzy - nagle spadały na mnie wszystkie plagi a ja jestem bezradna, bo .... nie mam telefonu.  Naprawdę można zwariować.  Ale telefon się odnalazł - taki jeden łobuzek mi go zabarał. :)   Serdecznie pozdrawiam. :)  @andrew   Też przeżyłam, mimo stresu. :) Ale jakiś wewnętrzny niepokój był. :)  @Benjamin Artur @Whisper of loves rain @Posem   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) 
    • @Poet Ka   Bardzo dziękuję!  Zaskoczyłam Ciebie, która ciągle zaskakuje swoją niezrównaną poezję!  Czuję się wyśmienicie! :))  Serdecznie pozdrawim. :)  @Simon Tracy   Bardzo dziękuję!  Ja na jakiś czas straciłam kontakt z osobami, które są dla mnie najważniejsze - nie wiedziałam, że to może być aż tak stresujące.  Serdecznie pozdrawiam. :) @jjzielezinski   Bardzo dziękuję!  Ta miłość oczywiście nie jest do smartfona, tylko do tego, co w jego zawartości przypminało mi o moich bliskich.  A są to najczęściej najlepsze chwile w życiu.  Serdecznie pozdrawiam. :) @andrew   Bardzo dziękuję!    nie kocham się wcale w ekranie ni w płytach co w środku migają lecz cenię to sprytne działanie gdy plany w porządku trzymają   kalendarz mi z głowy nie zniknie przypomnień nie zgubię w przestrzeni więc choć to nie miłość (to pewne) praktyczność na co dzień się ceni   Serdecznie pozdrawiam. :) 
    • @Berenika97 Piękny wiersz, w którym zawarta jest zaskakująca, ale i piękna, platoniczna miłość... Dla kogoś kto nie stracił cennej rzeczy może wydawać się nieco zabawny, ale prawda jest taka, że człowiek przywiązuje się czasami do tzw. materii martwej (i robi sobie z niej np. talizmany). Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...