fregamo Opublikowano 9 Lutego 2020 Zgłoś Opublikowano 9 Lutego 2020 (edytowane) próżność ustrojona w cycki żeby tylko zbawić wszystkie penisy lustro nie kłamie nikczemne powiedz czy będę bardziej seksi za cenę mały retusz może usta bo mam za wąskie biodra zbyt puste i tak się ciągnie fala (nie) rozpusty schowaj się księże pedofilu wieloustny a łono swędzi prosi i błaga czy jesteś Barbi czy Pamela stara może kobieta kobiecie nie równa i jedną miarą mierzy średnicówka lecz błagam nie mówcie matrony jakie to dzisiaj są frywolne żony Edytowane 9 Lutego 2020 przez fregamo (wyświetl historię edycji) 2
mamoh Opublikowano 9 Lutego 2020 Zgłoś Opublikowano 9 Lutego 2020 mocne, dosadne....z udziałem wieloustnego. Dziś nie piję, piję zieloną herbatę.
fregamo Opublikowano 9 Lutego 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Lutego 2020 ja się tylko poleczę... a jutro .... tak jak mówiłem... chcę lub nie chcę to jedyny wybór wybór który odmieni życie pozdrawiam
Gość Opublikowano 9 Lutego 2020 Zgłoś Opublikowano 9 Lutego 2020 (edytowane) @fregamo wiesz z przykrością stwierdzam, że próżność kobiet to znak dzisiejszych czasów. Niedawno siedziałam przy stoliku, gdzie każda z pań wymieniała co ma, albo co planuje zrobić, w kwestii chirurgii plastycznej. Znając mnie dobrze, zostawiły na pożarcie na koniec. Poczułam się, jak jakiś cholerny skansen. Zrobiłam kiedyś podział naszej oferty programowej: mogę być suką z rolą próżnej antagonistki te najłatwiej się piszą akrylowymi paznokciami a zwierciadło duszy w oprawie gęstej kurtyny rzęs na małej scenie etiudę z oklaskami zapewni gdy usta kwasem kielbasianym wypełnione prawdę wyśpiewają żebyś mógł się cieszyć magią pokrewnych dusz wyznających sobie miłość w lodziarni pod krwistymi wargami albo będę protagonistą wierną żoną zawsze do usług grającą w orkiestrze kuchennej w skórzanej mini pięknymi włosami ogarniającą świat dla pana co się przed widzem zdobyczą chwali na grzbiecie dźwigany klapsem miłość okazuje mogę ale nie chcę zwyczajnie się boję samej siebie braku siebie w sobie samej lustrem się stałam odbijaj się we mnie przejrzyj się dokładnie można mnie stłuc w sekundzie oprawić odbitą wrażliwością na mrozie nie pękam twarzy nie deformuję przejrzyj się raz jeszcze czy przytulisz siebie samego jak wszystko pęknie w miejskim chaosie zwierciadło dla bogów w zaciszu domowym ręce którym ufam brudu się nie boją podnieść mnie zdołają gdy strach przed aktorami grającymi sztukę dla sztuki zaczyna się wkradać w mój scenariusz palę go na stosie innych podobnych historii zaczynam pisać nowy Edytowane 9 Lutego 2020 przez Gość (wyświetl historię edycji)
fregamo Opublikowano 9 Lutego 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Lutego 2020 Oj powiało Szekspirem. Dawaj, jeszcze nim stracę tę chwilę... A tak wg zaraz idę robić obiad... a kobiety... ten temat dotyczy też mężczyzn, choć nie w takim stopniu Niemniej... cóż ten wiersz nie jest za dobry lecz celny i trafia prosto między... głowy... Nie zrozum mnie źle Ja cenię kobiety chodźby za to że nie są facetami i nie chodzi mi tutaj o cycki...xd Fizjonomię Wybacz Pozdrawiam
beta_b Opublikowano 9 Lutego 2020 Zgłoś Opublikowano 9 Lutego 2020 no i znowu biedne misie na pożarcie wagin w rysie (idealne ma wymiary) ona wabi on nie walczy i powraca znów na tarczy bohatersko wysławiany bo się w środku schował cały. żony to odwieczny wróg!!! 1
fregamo Opublikowano 9 Lutego 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Lutego 2020 Oj tak tak... Nie... Dziękuję za słowa
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się