Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

nasza muzyka - org.fm


Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 3,1 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano


Interpretacja filozoficzno - egzystencjalna przy malej pomocy chata  :) 

1. Prawda jako doświadczenie, nie opinia:

Never cared for what they say

Never cared for games they play

 

Świat zewnętrzny to gra pozorów, narracji, masek.

Prawda nie jest czymś, co się słyszy, lecz czymś, co się przeżywa.

prawda nie jest obiektywna – jest przeżyta.

 

2. „Blisko, choć daleko” – natura rzeczywistości

So close, no matter how far

 

To zdanie można czytać metafizycznie. Rzeczywistość ma dwa poziomy:

 

powierzchniowy (czas, przestrzeń, dystans),

głębszy (sens, więź, bycie).

 

To, co naprawdę „jest”, nie podlega odległości.

Prawda jest immanentna — zawsze obecna, jeśli się na nią otworzymy.

 

3. Otwarcie się jako akt poznania

 

Never opened myself this way

 

Poznanie prawdy nie jest aktem intelektualnym, lecz aktem odwagi.

Aby zobaczyć rzeczywistość taką, jaka jest, trzeba:

 

zrezygnować z obron,

porzucić iluzję kontroli,

pozwolić sobie na wrażliwość.

To bardzo gnostyczne w duchu:

prawda objawia się tylko temu, kto się odsłoni.

 

4. „Life is ours, we live it our way” – rzeczywistość tworzona, nie dana

 

Life is ours, we live it our way

 

Rzeczywistość nie jest czymś narzuconym — jest współtworzona przez świadomość.

Nie żyjemy „w świecie”, lecz w interpretacji świata.

 

W tej interpretacji Nothing Else Matters mówi:

 

Prawda o rzeczywistości nie znajduje się „na zewnątrz”,

lecz w autentycznym doświadczeniu bycia — bez masek i lęku.

Gdy je odnajdziesz, reszta traci znaczenie.

 

To nie piosenka o miłości.

To wyznanie kogoś, kto na chwilę zobaczył rzeczywistość bez iluzji.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew co przyniesie, to zobaczymy:) ten rok ma być ognisty jak koń, taka jest przepowiednia chińska:) 
    • chciałem przeleć wzrokiem, ale jednak zostałem na chwilę na plus, może do źdźbła redakcji, ale na plus. zwłaszcza pointa
    • Beata obchodziła urodziny. Jubilatka otrzymała ode mnie książkę o duchach i pamiątkową figurkę : zameczek, kukły, patyczki… Pierwszy prezent wyśmiała, drugim się zadziwiła. Odstawiła figurkę na komodę. Była słabo oświetlona. Stała się rzecz dziwna. Kukły zaczęły chrzęścić i poruszały się ich cienie. Gdy ktoś przeżegnał się, „czar” ustawał. Przypomniała mi się klątwa i przepowiednia… Razem z Beatą postanowiliśmy spalić przybytek. Miejsce pokropiliśmy wodą święconą.                                               …    
    • @Manek Oj, ja również, ale chyba każdy wiek rządzi się swoimi prawami

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Nawet ona jest potrzebna. W ciszy można pozbierać myśli, otrzepać je z kurzu. Poukładać na nowo na półeczkach umysłu. Jednocześnie nadając im nowy sens. Większość myśli w ciszy dostaje nowe życie, zupełnie inne niż sprzed stanu zakurzenia.       To wszystko jest potrzebne, ale... Po zbyt długim czasie przebywania w samotności, kiedy wszystko już jest na "swoim miejscu",  rozpaczliwie próbujemy podzielić się z kimś, tym wszystkim co wymyśliliśmy podczas ciszy. Potrzeba jest tak wielka, że zaczynamy rozmawiać z psem, kotkiem, rybkami, a nawet i kwiatkiem na parapecie.    - Chce ci się pić? Masz chyba delikatnie podwiędnięte liście.    - O, tak! Wody, wody! - wykrzykuje kwiatek swoim po prostu istnieniem w brązowej doniczce.     Pędzimy wtedy z butelką pod kran, żeby tylko zaspokoić pragnienie małej, zielonej istotki. Co prawda niezbyt rozmownej, ale zawsze skorej do wysłuchania, kiedy nie ma w pobliżu nikogo innego.     Z czasem to również przestaje wystarczać. Dlatego, że w życiu, tak jak w dobrym opowiadaniu, potrzebne są dialogi. Bez nich nawet najpiękniejsze opisy w końcu się nudzą. Bez nich wszystko staje się trochę bezemocjonalne. Jak długo można zachwycać się tym samym zachodem słońca, nie wymieniając spostrzeżeń z drugą osobą? Podczas dialogu każda z takich chwil nabiera zupełnie innego znaczenia. Staje się niezwykła.       A kiedy nakarmimy duszę rozmową, wtedy można znów zaszyć się w ciszy. Poukładać myśli na nowo. Opowiedzieć o wszystkim roślince z parapetu i czekać na kolejny zachód słońca.   @Corleone 11 Dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

           
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...