Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hen na kresach dalekich, hen na Ukrainie,

gdzie ku stepom szerokim bystra rzeka płynie,

zawarto spisek w Barze przeciwko królowi,

zdrajcy własnej ojczyzny i sprzedawczykowi.

 

Przystąpili rodacy do konfederacji,

w obronie świętej wiary naszej polskiej nacji.

Pod jedną się komendą Polacy skupili,

przy sztandarach z imieniem: Jezusa, Maryi.

 

Dla każdego powstańca cel był oczywisty,

lepiej zginąć, niż patrzeć na zgubę ojczyzny.

Więc nie bacząc na rany, ani niewygody,

szli do boju za wolność, a nie dla nagrody.

 

Chociaż wróg był potężny, nie ustępowali,

bronili swojej ziemi, swobody i wiary.

Mimo, że nie nadeszła pomoc Wielkiej Porty,

bój o barską warownię przeszedł do historii.

 

W trakcie bitwy na murach zakonnik ksiądz Marek

niósł obrońcom w procesji Najświętszy Sakrament.

A gdy polscy rycerze twierdzę opuszczali,

stał na murach i wszystkim krzyżem błogosławił.

 

Obroną Jasnej Góry wsławił się Pułaski,

bohater dwóch narodów, wódz konfederacki.

Nie zrażony olbrzymią rosyjską przewagą,

w Okopach Świętej Trójcy stoczył bitwę krwawą.

 

Cztery lata zaciekłe boje z wrogiem trwały,

z wojskami króla zdrajcy, z carskimi jegrami.

Chociaż nas od tych zdarzeń dwa wieki już dzielą,

nie zagubmy pamięci, chwała bohaterom!

 

19.01.2020, g. 19.30

Opublikowano

@Andrzej_Wojnowski Dzięki za przypomnienie tej pięknej pieśni Marku. Ona oddaje cały klimat tamtych strasznych czasów i bohaterstwo tych ludzi, którzy niemalże samotni, przeciw armii królewskiej i armii rosyjskiej poświęcili się, by dać świadectwo polskości.

Z łezką w oku wysłuchałem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man   Bo może żaden kłamczuch, tylko przyszedł w nowych butach i był tak struty, że nie mógł wstać i wyjść? :)))
    • @Berenika97 Ślicznie! Przede wszystkim oczy! Ale do Kłamczuch nie ma rymu ;)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Władysław Podkowiński, Ulica Nowy Świat w Warszawie w dzień letni, 1892, zbiory Muzeum Narodowego w Warszawie   Na Nowym Świecie   I Najniedowcześniejszych wspomnień; Markizy, pergole, surmie, Konwalie, dalie - rozwarte, I nieme krzyki begonii, Bratki i akroteriony.   II Pelargonie tak widoczne Z pozycji bruku, dachówki, Ach, te rozety, wykusze! Te balkonowe, żeliwne, Secesje zgniłe koloru.   III Zieleni, w której ukryte Te maszkarony, tarasy, Secesje i pierwszych wspomnień. Beże i brązy i biele, Jak lody z kawą w ogrodzie.   IV O, sole mijo z żelaza, Szumią drobne liście z tej mgły, I światła iluzja szklanna. Nie można być jednak pewnym, Czy to Złodziej, czy też Panna.   V Marianny zaśpiew poranny, Hosanny, Madonny tych lat, Do Krakowskiego od ronda. Pył ten z zeszytu poety, Śródmieścia, mgły, zorze złote.   VI Zmienia barwę ze srebra Na ozon piaskowo-złoty, Tak czysty jak białość karty. I poszum tak srebrny tylko, Jak tylko srebrne gołębie.   VII Na lukarnach i rozetach Pistacje czy ajerkoniak, Metonimie pars pro toto. I totum pro parte przedświt, Najniedowcześniejszych wspomnień.
    • @Myszolak   Bardzo dziękuję!  Mam nadzieję, że następny będzie też piękny.  Serdecznie pozdrawiam.  :)    @Charismafilos   Bardzo dziękuję! „Miłość nigdy nie ustaje”. Serdecznie pozdrawiam. :)   @Jacek_Suchowicz   Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam:)    Patrzy na mnie w półmroku, zanim dzień zabierze ciszę, i myśli, że to niemożliwe - jak miłość w sercu pisze.     @[email protected]   Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :)    Nie obchodzi mnie inne spojrzenie, żaden obcy, przypadkowy gest. To tylko jedno mgnienie - i dla mnie nieważne jest.   @Leszczym @wiedźma      Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :)    
    • @Dori Hahah... Znaczy, że działa.  Natomiast z japońskich wynalazków wolałbym hikikomori ;)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...