Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

co robią, gdy zostają same

oraz jakie podmioty

biorą z nich przykład

 

                

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

?    

 

pani cyrkiel już rozwarła

swoje lśniące gładkie boki

aż się cena gdzieś przedarła

gdy pędzelek wetknął loki

 

wieczne pióro wytrysnęło

atramentem na ołówka

wnet błękitem popłynęło

przemoczona cała główka

 

dziurka sama jest w linijce

ołóweczek pnie się w górę

jego koniec jest w owijce

smyrnął żwawo zatkał dziurę

 

leży z boku temperówka

co się z inną wdała w sprzeczkę

oddaj zaraz mi ołówka

niech założy wnet gumeczkę

 

pan kałamarz jest pękaty

i tak jakoś mu się nie chce

ja to tylko tak na raty

mym nadrukiem cię połechcę

 

stary zeszyt ledwo zipie

bo owijka na nim siedzi

zawiedziony piórnik łypie

dziś go cyrkiel nie odwiedzi

 

gumka leży nie spełniona

niech mnie rysik dziabnie w szyję

a pan spinacz skok wykona

w mą sprężystość niech się wbije

 

już ołówek rysik ściska

popatrując na ekierkę

na trójkącik patrzy z bliska

no zacznijmy wstępną gierkę

 

pan tornister pobudliwy

swoim zamkiem kartkę kusi

pobudzony niecierpliwy

kiedy wreszcie ją przydusi

 

                 ?    

 

cyrkiel gumka i linijka

piórnik spinacz i stalówka

pan tornister i owijka

i ołówka mokra główka

wszyscy razem tu wirują

szyba pęka od hałasu

one chęci nie marnują

umawiają się zawczasu

 

                  ?                

 

biorąc przykład z tych igraszek

zegar ścienny bimba ostro

aż wyskoczył z dziurki ptaszek

do przyborów leci prosto

 

przy łóżeczku na stoliku

lampka stoi z żółtym paskiem

chodź ty do mnie mój budziku

i go kusi swoim blaskiem

 

żal jest tylko mikrofali

nie chce sama zostać biedna

już się grzejnik do niej pali

będzie jemu wnet potrzebna

 

a za oknem wietrzyk słucha

widząc śliczną chorągiewkę

gdy pozwoli ją podmucha

jej trzepotu słysząc śpiewkę

 

piórnik patrzy swą długością

na stalówkę co tam człapie

myśli sobie on z lubością

atramentem mnie ochlapie

 

                 ?

 

tak przybory szkolne mają

kiedy leżą na biureczku

że gdy same tu zostają

to figlują po troszeczku

Opublikowano

Witaj - uśmiecham się i to szczerze  - fajny pomysł - lekki w czytaniu.

Wiersz  udany jak nic..

Plusik za wytrwałość w pisaniu.

                                                                                                                            Pozd.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @TTL Idealne ukazanie przemiany z kochającej kobiety na zniszczoną przez złe doświadczenia femme fatale, z silnie narcystyczną osobowością. Czytając ten utwór, przypomniałem sobie siebie… młodego, niedoświadczonego, który był w stanie poświęcić, oddać siebie… bezgranicznie.    Pozdrawiam serdecznie.
    • @wiersze_z_szuflady dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Najprzedniejszego wina kropelka, Wypadłszy z nachylonego złotego kielicha, Spłynęła po brodzie dumnego króla, Dziwiąc się pięknu jego oblicza,   Gdy tak bezładnie spadała, Zachwycając się pięknem królewskich szat, Całą jego sylwetkę ujrzała, Widokiem tym do głębi poruszona,   W jednej krótkiej chwili, Ujrzała wszystkich znakomitych gości, Monarchów i dostojników z całej Europy, Królów i arcybiskupów dostojnych,   I wielkim zapłonąwszy zachwytem, Ujrzała całą odświętnie przystrojoną izbę, Skąpaną w blasku niezliczonych świec, Okraszoną szczęśliwych biesiadników nastrojem,   Na suto zastawionych stołach, Nie zabrakło najwyszukańszych potraw, Uginały się pod ciężarem mięsiwa, A królowała niepodzielnie dziczyzna,   Widząc kunsztowne złote korony, Zdobiące je krwistoczerwone rubiny, Tak bardzo zapragnęła być jednym z nich, Towarzystwa czystego złota zażyć,   Widząc lśniące królewskie płaszcze, Najokazalszym futrem podszyte, Być któregokolwiek z nich najmniejszym włoskiem, Ośmieliła się zamarzyć skrycie,   Widząc wielkie złote misy, Zachwycona blaskiem ich skrzącym, Zapragnęła w sobie go odbić, Lecz uniemożliwił to rozmiar jej mikry,   Widząc śnieżnobiałe obrusy, Pozazdrościła im ich bieli, Zamarzyła którykolwiek z nich splamić, By na zawsze pozostać tylko z nim,   Lecz mim drgnęła króla powieka, Skończył się krótki jej czas, Była bowiem zbyt maleńka, By dłużej niż króciutką chwilę trwać,   Gdy na posadzkę spadła, W okamgnieniu się rozprysła, Przez nikogo niezauważona, Krótki żywot swój zakończyła…   Nie unieśmiertelnił jej swym piórem kronikarz, Nie znalazła się na kronik kartach, Lecz by nie pozostała zapomniana, Skreślił wiersz o niej skromny poeta...    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Uczta u Wierzynka, obraz Bronisława Abramowicza z 1876 roku.        
    • [w odpowiedzi na wiersz "[kiedy to wszystko się wreszcie skończy]" autorstwa Michał Pawica]   kiedy to wszystko się wreszcie zacznie jeśli kiedyś się w końcu zacznie/skończymy z oduczaniem milczeniem/się od końca   bo język, który został wyrwany z tobą wciąż liczy, że jest w pełni autotomiczny odrośnie jak jaszczurce ogon: gładki, syczący, dwujęzyczny, czerwony bez białej patyny z całym arsenałem smaczków   <za/pomni o czymś takim jak ageuzja>   posmakuje ziemię - znaczy: skosztuje owoców pracy własnych rąk, które były skłonne po/święcić nienaganną aparycję pa/paznokci - to one drapały ziemię po grzbiecie z  którego za/rosło kiedyś inter/pol/e makami z surową rybą i środkiem usypiającym   po/smaku/je słowo z/ja/wy jawa - nie-sen jawa - wyspa java - język post/rzeczy/wistości ob/jawy: cisza jak makiem zasiał   od/smakuje słowo am-am ale brzmi ono jak ostatnia wola skazanego wykrzyczana za/żądana za/rządzana ost/tatni po/osiłek z maka   więc nie pytam o czym/jest ten wiersz jest jak... "zzz" bz/z/zyczenie muchy z/z/zająknięcie snu z/z/zszargane nerwy z/z/zmowa milczenia niech poezja mówi sama za siebie, niech z/z/z poetą dobierze się jak w korcu maku
    • @Berenika97 piękne! dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @LessLove szarmanckie
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...