Na brzegu
ktoś
wspomniał o czasie
jak o rzece
stałem
nad brzegiem
i patrzyłem
jak woda niesie
liście z wczoraj
do jutra
w tle
starożytny bóg
o oczach kota
mrugał leniwie
a my
w pośpiechu
wymienialiśmy sekundy
na bilety
do nigdzie
kontekst byłby kluczowy
ale siedzieliśmy
w ciemnej sali
i czekając
na napisy końcowe
czy to już koniec
czy dopiero
początek
gdzie duchy
wymieniają się
opowieściami
o zapomnianych
życiach
na ostatniej stronie
księgi
puste linie
czekają na słowo
które nigdy
nie padnie
Płynie prąd, prąd to życie,
Prąd sposobem na przytycie,
A ja tyję od przepychu,
Które prąd mi przyniósł w życiu.
Światłem świeci, silnik kręci,
Na to zawsze są klienci.
Stąd też właśnie ja z woltażem
Połączyłem się mariażem.
Gdzie tam śluby, jest kochanka
-Prądem napełniona szklanka.
Nic nie grozi z niej wypicie,
Kładę na to własne życie.
Słuchaj tego, nie żartuję,
Czasem z prądem się siłuję,
Że mnie kocha, to kopnięcie
Mi nie straszne pod napięciem,
A gdy czasem się przytulę,
To mnie potraktuje czule.
W głowie ci się nie pomieści,
Lubię kiedy tak mnie pieści.
Niech już będę romantykiem,
Pysznie jest być elektrykiem.
@violetta @widelec @Charismafilos @tie-break, generalnie, wierszyk miał się przyłączyć do zabawy pod tytułem poezja męska w damskim wydaniu, ale wyszła z tego lipa, przez literówkę w "chciałabym", peelek miał być facetem, pewnie mi moja podświadomość przebiła język i zrobiłam z niego babkę, dokonałam korekty płci, na właściwą;)
mamie
w twoich oczach
szukam błysku zrozumienia
zagubił się
w gęstej mgle
splątanych myśli
i nagle
wszystko wokół
stało się obce
choć usta
zapomniały już moje imię
uśmiechasz się
jeszcze
rozpoznajesz sercem
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się