Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Spokój. 
Czyż nie?
Każdy go pragnie, każdy go chce.
A gdy się jawi, zatruwa czyste umysły niczym mgła z samego rana.
Spokój jest. Cisza jest. 
To dlaczego ja rozdygotana zastanawiam się, co w tej gęstości siedzi.
Czy to diabeł uśpiony? Czy anioł obrażony?
I nurtuje mnie to, gdyż myślę o samej istocie
Więc jest problem rozwiązany, spokój zaniechany.

Opublikowano

Ja myślę, że w ciszy odnajdujemy samych siebie. Na początku jest to bardzo trudne, ale później jest coraz łatwiej, aż do momentu całkowitej akceptacji. Wtedy spokój jest miejscem, z którego już nie chce się wychodzić. Pozdrawiam :) 

Opublikowano

@beata11 jak przeczekasz rozdygotanie, wytrzymasz i nie uciekniesz - wróci spokój, tym razem prawdziwy. Lubię chodzić późnym wieczorem do lasu. Był czas, że bałam się tego, ciemności, odgłosów i tego, że nie wiem co jest obok... Wyobraźnia buzowała, obrazki jak z horroru... Przeczekałam. Oddychałam spokojnie świadoma, że lęk jest we mnie a nie dookoła. Trochę to trwało, ale lęk minął. Nigdy nie wrócił. Może głupi przykład ale tak jest ze wszystkim. Nie bój się ciszy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nóż w wodzie wtedy błyszczał jak gwiazdy Drogi Mlecznej Gosia... .....pamiętasz DKF na placu Teatralnym? i noc była zaczarowna jak ołówek inżyniera Trurla i Klapaucjusza   dwa serduszka biły miarowo gdy nocny tramwaj przekroczył prędkość zmierzchu   jazz jak tornado się wdarł w kawiarniany gwar i było bajecznie !
    • @Benjamin Artur   Mocny wiersz, w którym metafora karcianej gry ("kładę na stole duszę swą")  - to ryzyko emocjonalnego zaangażowania.  A przyznanie się do blefu to  moment słabości. Powtórzenia "nie skryję się , nie ucieknę" budują poczucie nieuchronności, a koniec -  "stawiam wszystko na miłość" -  to odważna deklaracja mimo lęku. Bardzo intrygujący tekst! 
    • Dziś przebyliśmy krótką drogę na niej był skwar i trochę patrzenia  bez zrozumienia   gdy trafiłem do celi opowiedziałem własną historię trochę tak jakbym zakrywał słońce   praca urwała się na chwilę ze smyczy pobiegła na inną zmianę   może nasza droga była odkupieniem win wiem tyle, że musieliśmy się rozejść   jeśli światło zaprowadzi mnie na otwarty ocean popłynę ale to marzeniem będzie tylko na jakiś czas   bo przecież bardziej zależy mi na zrozumieniu a im tego więcej tym góry stają się wyższe bo jedno z nas zamiast gwiazd wybiera noc. 
    • @karenka   Piękny wiersz o walce, jaką każdego dnia toczymy z chaosem i powierzchownością współczesnego świata. Świetny jest ten kontrast między „tanimi wizjami z pierwszego tłoczenia” a głęboką tęsknotą serca, która na szczęście ostatecznie wygrywa. Ten wiersz działa jak literacki hamulec bezpieczeństwa - zmusza do refleksji, budzi ze snu i przypomina, gdzie tak naprawdę bije źródło prawdy. Ostatnia strofa przynosi ukojenie i nadzieję. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...