Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

graphics CC0

 

 

niełatwo – być praktycznym...

 

wykręcać korki z własnego umysłu

płynąć na żaglu

zatrutych bajorek kontynentu

dotrzeć do dna

by wpaść we wrak zachłannego systemu

zbyt cennym – być

nie warto

 

bo po cóż – tak niewinnie...

 

włóczyć za sobą – wróżki i banki

uczynić wiarę z karty plastiku

porankiem wracać od cór Koryntu

bilanse życia robić nad ranem

wykorzystywać ludzi – do celów amoralnych

budować pozory

w piramidkach szczęścia

 

czas marnotrawiąc – na balach pozera roku...

 

a któż by pragnął [z was ludzi]

cyzelowanych – na heblu

żyć tak niegodnie – na niby

supłać krawaty w biegu

filigranowe hostessy – dźwigać

trzymając te na kolanach

zwodzić – w orientu językach

 

w kokpitach korpo...

 

karmić szpakami – nadzieję naiwnych

a potem – jeszcze

zaskarbić czas

na życia szyderczą farsę

niełatwo – być – niełatwo

nie warto żyć na skróty

z tą zgubną kartą – Yuppie

--

Edytowane przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie znam tematu Janku, rozmawiam z ludźmi, to szkic – ogólny, znam osoby co definiują właśnie taki punkt widzenia, i to po metamorfozie. Nie mam nic przeciw korporacyjnemu stylowi życia, to jeden z modeli życia współczesnego człowieka, alternatywny, ale bliżej mi do konserwatywnych wartości (jak powyżej), budują naturalne więzi, to clou – tylko tyle. Dzięki, za literki.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Tak bo cóż innego nam pozostało. Człowiek całe życie z piórem w dłoni teraz już częściej ze smartfonem i ten potok myśli aż żal go wypuszczać a w moim przypadku myśli stare jak świat. Ostatnio byłem na wieczorze literackim młodych poetów uczestniczyłem po deklamacjach w spontanicznej dyskusji i choć wszyscy posługiwali się językiem polskim ja nic z tego nie rozumiałem co oni mówili a i tematy były dla mnie miałkie. Oni choć nie zaprzeczę z uwagą mnie słuchali to czułem się jak zgniły owoc jak kamień przez Boga rzucony na szaniec jak starzec co przemawia jeszcze w zaangażowaniu a nie widzi że sala jest już pusta. Poza przyjętymi ramami poza teraźniejszymi nurtami. Więc twój wiersz może wcale satyrą nie jest a chęcią życia w młodszych świecie? przewrotną namiętnością bycia uniwersalnym i niezapomnianym? Rozpaczliwą próbą dokonania jeszcze czegoś wielkiego. Przeczytałem ostatnio przerażającą jak dla mnie informację. Firma wynalazła okulary które pozwalają na ulicy zidentyfikować osobę i przeczytać wszystko co ta osoba zamieściła w sieci?! Porażający wynalazek i to dopiero jest groteska.  Coraz bardziej mi się nie chce niż chce. Coraz częściej mogę powiedzieć że wiele bym jeszcze zdziałał gdyby zamienić miejscami chęci z wypaleniem. Dlatego wolę bardziej czytać niż publikować a jeśli już to w taki sposób że nikt nie będzie miał wątpliwości z kim ma do czynienia. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Zajmująco w Twoim wierszu i ładna puenta.. Pozdrawiam serdecznie.
    • Akty, Rokito, kot i korytka   Akty, Roksano! Do nas korytka
    • A Kresilas sanie chce. I nassali serka.
    • @Gosława  Reniu, Twoje wiersze  do głos z innych przestrzeni niby do nich daleko, a jednak blisko. Pozdrawiam serdecznie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...