Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie wiem, kto to miał napisać ten wiersz o sowie, ale ja sam - z rozpędu (bez korekty) - przedstawiam takie "cóś"

 

Raz mądra sowa w znanej knajpie SOWA

podsłuchała, o czym rozmowa.

Tam pośród wrzasków (i burzy oklasków)

powstała nazwa honorowa.

Poziomy dwukropek nazwano TROPEK

i tak już pewnie zostanie.

Bowiem lepszego i godniejszego

nie znajdziesz. Jak igły w sianie.

Opublikowano (edytowane)

~

W interpunkcji zamieszanie

- wdarł się nowy znaczek -

Nie wiem, czy on tam zostanie

- ten ów TROPEK (szlaczek) -

 

Poziomy dwukropek - "chudy" wielokropek

nazwany tak właśnie został.

Mnie on dzielnie służy, by wersy wydłużyć

i wenie odbiorców sprostać ..

~~

Edytowane przez bronmus45 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Bo oni też mogą mieć "pomysła" na dokończenie myśli zawartej w wersie - jak pewien FERDEK KIEPSKI na swoje życie ..

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Musisz zamienić im imiona

bo publika z śmiechu kona ..

(a pan Ferdek .. to ikona)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

powiedziałby "rzyć", a nie "żyć" - bo to stanowi wielką różnicę (jak w reklamie)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie przedstawiłaś z jakiegoś powodu całości cytatu o tym fakcie - a więc:

...

Komediant czy też błazen zyskują uznanie

gdy potrzebny im talent jest "na zawołanie".

 

- no, a to oznacza, że ten talent nie jest wymuszony ani też prezentowany jedynie dla poklasku - lecz jest autentyczny i tym zyskuje uznanie, nie potrzebując do tego klakierów ..

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

"Na zawołanie" - w rozumieniu tychże, wymienionych "fachów" (komediant, błazen) oznacza jedynie, że w każdej chwili podczas swoich występów są pozytywnie oceniani przez obecnych tam widzów z racji swojego, mistrzowskiego talentu, a nie tylko przez - w tym przypadku - klakierów z TWA - co bardzo często się zdarza w przypadku "wiekopomnych dzieł" autorów piszących w sieci ..

 

PS - wydawało mi się, że tekst ten jasno dowodzi właśnie tych zjawisk i dziwię się, że to właśnie Ty zauważasz tutaj jakieś nieścisłości ..

.

Edytowane przez bronmus45
dodano PS (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Trafnie, pewnie by tak było... Nie doceniamy wygody może dlatego, że ból jest bólem? I boli jak cholera :)
    • @Leszczym   Na próżno i marmur i deszcz Na marmur leje Dawida nawet schowali Przed deszczem może resztę pochowamy W jaskiniach i tajemnicach Dawid przechadza się Machając zamocnymi rękami Nie do reszty Nie pasuje
    • Ta Mary, mary i mury między nami takie zbudowane ich architekt niechaj idzie już do domu niech się lepiej położy i troszkę poleży choćby po wrażenia podniebnej zorzy...   No bo po co i dlaczego i za co te akurat mury są z marmuru? szkoda mi cennego materiału i żałuję że w sumie są i lękam się że dalej będą i że tkwimy nimi przedzieleni oboje i że to takie na niby nieprzeciętne...   Ale to ogólnie pic na wodę taki jakiś nie do końca fotomontaż bo poezją sobie tylko cwaniakuję :)   Grabię sobie aż nagrabię mymi grabami bo to – tak jak tamto – to tylko kwestia czasu na którą – toż i to wiadomo – szkoda atłasu!     Warszawa – Stegny, 30.03.2026r.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @andrew Zgadza się, zło też ma swoje rozmiary. Również serdecznie pozdrawiam i miłego          @Marek.zak1 Oczywiście, to zrozumiałe. Tylko to nie było tak, że ona sama z mężem sobie medytowała i tak naprawdę nie wiadomo co tam się działo i co zaszło. Tylko tam było mnóstwo ludzi i mnóstwo świadków więc go w końcu uniewinniono. Dla ojca pewnie byłoby lepiej gdyby ją samochód przejechał a medytacja... dla wielu już samo to słowo jest niejasne a nawet podejrzane.  A może właśnie mniej cierpiała niż gdyby samochód zmasakrował jej ciało? Tego my postronni nie wiemy więc każdy ze swojego punktu widzenia to ocenia.       @wierszyki Oczywiście, oszołomów nie brakuje, trzeba być czujnym i samemu w swoim sercu oceniać co, kto i jak.         @Waldemar_Talar_Talar :) dziękuję     
    • @Leszczym to ja dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...