SylabaIgloska Opublikowano 23 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2019 Spojrzałes na mnie wymownie, Od uczuć krok w tylu strone W głowie zdejmujesz mi spodnie Ciepłym ramieniem obejme Cię Nasze myśli już nie tak zgodne Płomień trza gasić jak pochodnie Dziś zachowam się roztropnie 2
TakitamWpis Opublikowano 23 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2019 (edytowane) Nie wiedzieć czemu, te naj-przepraszam-za-stwierdzenie-prostsze poematy wywołują we mnie największe zmieszanie. Jakbym nie mógł przestać się przejmować "nowymi autorami" i ich związanymi z uczuciami, przeżyciami. Gdzieś tu chciała wepchnąć mi się Miłość, i być może nawet bym się nie pomylił gdybym wspomniał, że widzę Ją w tym wierszu, ale tym razem nie wybiegam przed szereg. Bywają sytuacje różne, czasami warto ostudzić zapał, spojrzeć trzeźwym okiem na sytuację. Mimo to i tak wolę upajać się miłością (choćby wyimaginowanymi drobiazgami z tego wiersza), niźli zamknąć sobie drogę do raju już na wieczność. Amen Pozdrawiam serdecznie i życzę wielu udanych kompozycji Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Edytowane 23 Maja 2019 przez TakitamWpis (wyświetl historię edycji)
Lorem ipsum Opublikowano 23 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2019 Mam wrażenie, że w takich utworach najważniejsza i najbardziej rzucająca się w oczy jest autentyczność. A to zawsze jest mile widziane. Jeśli do tego dojdzie lepszy warsztat będzie jeszcze lepiej. Pozdrawiam
Gaźnik Opublikowano 25 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2019 Ostatnio wrzuciłem tu tekst swojej piosenki, którą miałem rok temu nagrać. Po kilkunastu minutach skasowałem, bo uznałem za zbyt prostą. Bardzo fajny tekst, chociaż podobną prostotą uderza co w/w piosenka mojego autorstwa. Z tym, że u mnie się więcej wydarzyło :D Jemy tartę z rabarbarem, popijamy wino przy tym. Słucham jej utarte żale i myślę o jej słodyczy. Słucham jej utarte żale, ona moje także znosi. Humor żartem jej poprawię, ciasto pomogę wypocić. Moja dłoń pomocna dla niej, odgarniam z jej twarzy włosy. Zaraz rozpoczniemy taniec patrząc prosto w swoje oczy. Nie będziemy myśleć wcale o swych życiowych problemach. Znikną te utarte żale gdy miłość będziemy wcierać. Obraz ten zapadnie w pamięć: Ciało jak cięciwę pręży. Super palec mam jak kamień, ale zaraz będzie miękki. Słyszę w tym rozkosznym szale jej donośne, ostre jęki. Wnet eksploduję z zapałem... po czym robimy się senni. 2
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się