Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
śniegowe płatki
zakurzone wyłogi
starego palta


[Jack.M]

Są dwa fragmenty-obrazy, ale konstrukcja jest dla mnie bardzo dziwna.
Nie kojarzę żadnego [u]dobrego[/u] tak przedstawionego haiku.
Typowym, ale wg mnie w tym przypadku dobrym sposobem
zgrania obu obrazów jest zoom - od ogółu do szczegółu,
coś w rodzaju:

stare palto --
na wytartym kołnierzu
płatki śniegu

Tu "stare" i "wytarty" to niepotrzebne powtórzenie, które
w rzeczywistym utworze należałoby oczywiście usunąć, jednak
"zakurzone" są wg mnie jeszcze gorsze - brzmią mało prawdopodobnie.
Wiem, że chodziło również o 5-7-5, ale bez przesady:
"śniegowe płatki" to w haiku "płatki śniegu". Czasami lepiej zmienić cały
wyraz, niż kombinować z wydłużaniem o sylabę, np.

zimowe palto --
na wytartym kołnierzu
noworoczny śnieg

Pozdrawiam,
Grzegorz
Opublikowano

Ogólnie zgadzam się Grzegorzu z twoimi sugestiami. Chciałem tylko dopowiedzieć , że stare palto nie zawsze równa się wytarte palto. Miałem coś innego na myśli. To "nasze" wspólne haiku z noworocznym sniegiem wydaje mi się najcelniejszym. A o JAKĄ starość mogło chodzić
w haiku wyżej demonstruję. Oczywiście nie dosłownie w tym o to chodziło.
Dzięki za komentarz.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Domyśliłem się, że nie chodziło o palto, tylko o jego właściciela ;-)
Z początku nawet chciałem Tobie podrzucić zamiast "zimowego palta"
- "mój stary kożuch". Powstałoby wtedy coś w stylu Issy.

Pozdrawiam,
Grzegorz
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Domyśliłem się, że nie chodziło o palto, tylko o jego właściciela ;-)
Z początku nawet chciałem Tobie podrzucić zamiast "zimowego palta"
- "mój stary kożuch". Powstałoby wtedy coś w stylu Issy.

Pozdrawiam,
Grzegorz
Właśnie taki nastrój chciałem uzyskać. Podobne już napisałem:

znoszone palto
na futrzanym kołnierzu
noworoczny śnieg

Ale łacząc klimat z twoimi podpowiedziami wyszło coś bardzo sugestywnego:

mój stary kożuch--
na wytartym kołnierzu
noworoczny śnieg

Myślę, że mimo podobieństw to dwa różne haiku. Uważny czytelnik dostrzeże te subtelne różnice.
Dziękuję za komentarz Grzegorzu!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Bardzo dobre. Niczego nie wymieniac!

stary i palto! super!
niedlugo umrze... ale to wszyscy wiemy
...tez umrzemy
w przykurzonej pamieci nasz obraz powoli sie zablizni...

pracuj czlowiecze - Lef...
  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Nagrzany jak chodząca apteka, leję się ze mnie wiadrami. Niby taki dorosły, a tęsknię za dawnymi problemami.

      Dzikie spojrzenie, mózg nie obecny i w ogóle mało mówny.

      Nie ma odwrotu bo już zaklęcie rzucone.

      Odczuwam pokusę, wbijam się w wizje w dziwnym świetle i to było by na tyle.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Okiem ciemnym, zamglonym – mierzę granice Namiętnie lecę – zachwycony tajemnicą Lecz pocałunków w słowa nie zmienię, nie przeliczę Moja najdroższa Tęsknico   Śladem Twoim, z grzechem, z jękiem, z rozpaczą Przez westchnienia, w głąb najgłębszych czeluści Tam, gdzie tylko serca zranione zobaczą To co boli, co dusi   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Zawiedziony zawrócę, bo zbyt wiele, za dużo Serc ludzkich złudnie wabi mnie i nęci Choć nic, a nic w rachunku nie służą A dusza ich dotykiem w dal nie odleci   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Rachuję więc z pogardą – kochającą Ciebie I liczę myśli w nicość próżno spadające Choć ledwo w nich widzę – zakochanego siebie To słyszę, jak serca w samotności konające   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny
    • @karenka to taka próba pracy nad warsztatem ;) dziękuję za komentarz @Berenika97pracuję nad Echo ;) @Leszek Piotr Laskowski @Poet Ka @violetta @.KOBIETA. Dziękuję Wam!
    • ...myto...   ..cóż winien jestem tobie ja człowiek szary eminencja pośród słów    powiedz język mój stary niewidzialny próg    kracze dziko skacze okruch chleba dziobie kruk    spłać swe myto nim opróżnisz złoty róg    prawdy złogi gardeł wnyk głuchyś ślepcze jam serwuję ci na tacy niemy duszy krzyk..   chytrylis - 2026r. „Gdy ci na górze milkną w obłudzie, niemym krzykiem przemawiają prości ludzie.”   chytrylis
    • Kobiecy głos zamknięty w klatce Klatka z gałązek rudej jarzębiny  Miesza powietrze z dźwiękami lasu Las przystrojony w letnie koniczyny   Skończone słowa, nieskończony żal Że w ramionach wiatru znika twoja pieśń  Wszystkie słońca w kwiatach  Z uśmiechami głaszczą mnie   Ku milczącym chmurom  Rumianych aniołów Płaczę bo mi tęskno  Do śpiewnych ogrodów    Ogrodów radości i ciepłoty rąk Uciekłaś po cichu, droga samotności  Zostawiając tylko Ten horyzont łąk      
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      dziękuję...Tak, trudno trafić na swoją duszę...prawda? :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...