Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

po powrocie
z mojej Katedry Milczenia
zacząłem wypowiadać słowa
ostrożniej
nie dlatego
że nie wiedziałem co powiedzieć
czułem potrzebę porozumienia
z tym co zakryte
a tym co odsłonięte

stawałem się przezroczystym
widziałem światło dobre i prawdziwe
kółka i trybiki
poruszały nowe możliwości

akceptowałem przejście
na drugą stronę

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dzień dobry:)

czułem potrzebę porozumienia z tym co zakryte i  co odsłonięte

czułem potrzebę porozumienia tego co zakryte z tym co odsłonięte

Taki zapis jak masz teraz wprowadza mi w głowie zamęt:) 

Masz też sporo czasowników w tej samej formie zacząłem, wiedziałem, czułem, stawałem, widziałem i to nie zarzut, ale zwrócenie uwagi, że może uda się mniej monotonnie zbudować wiersz., a może nie:)

może stawałem się przezroczysty*, a nie przezroczystym*?

Wymowa wiersza przemawia do mnie. Przemiany w życiu czasem są niezbędne.

Pozdrawiam:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Wydaje mi się, że znam ten cudowny stan - tą przejrzystość po "oczyszczającym milczeniu"... Nasza świadomość rodzi czy otwiera się jakby na nowo... Nie tylko zobrazowałeś i nazwałeś w swoim wierszu (który przypomina płynną wypowiedź) ten trudno uchwytny stan, lecz także wskazałeś drogę do niego: odczucie potrzeby porozumienia "obu stron" (odkrytej i zakrytej) i akceptacja przejścia w tym celu na tą drugą. Jestem pod wrażeniem. Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Na liniach czasu dziękuję za polubienie i miłe słowa.  Pozdrawiam serdecznie.
    • @Zbigniew Polit Pana "laicki fundamentalizm" prowadzi mnie do konstatacji, iż skoro Boga nie ma, to wszystko wolno. Nie pomogą Panu miliony kamer monitoringu wizyjnego, miliardy policjantów... . Pozostaje pochylić głowę i czekać na rykoszet (pocisk w tył głowy lub nóż w plecy). Przecież Pana ekspansja genetyczna jest zagrożona przez ekspansję innych. Pana geny prędzej czy później poniosą porażkę. Pański "realizm" prowadzi do wojny wszystkich ze wszystkimi o wszystko. Jak z wnętrza układu galaktycznego chce Pan zobaczyć Boga, stwórcę całego, nieskończonego wszechświata? Czy nie jest Pan aby za mały?
    • pętle codziennych życiowych zdarzeń z różną mocą kradną oddech a człowiek myśli czy znów dam radę tak zwyczajnie albo podle      między cegłami życie przeciskasz czasem dławisz ważną sprawę pragniesz zwyczajnie znowu zapytać czy jeszcze warto się okażę             zaprzestań tęsknot co duszę ranią niemożnością czegokolwiek gdy mgły ponownie biel światu dadzą zyskasz siły by zapomnieć
    • Dostrzegam rozpęknięte pytanie. Pulsuję z lekka, drgając nieco, na krawędzi odpowiedzi. W poświacie zmierzchu, koloru słodkiej pomarańczy, dostrzegam to, co pomiędzy. Poruszane zielonym wiatrem oraz resztką słonecznych horyzontów, migocze cichą melodią, miękkich, roztańczonych diamentów.    Wirują wokół i ponad mną, ciepłym dotykiem nut, lecz nie potrafię dopełnić muzyki, chociaż trochę sensownym brzmieniem. Odnaleźć klucz. Majaczy gdzieś w oddali, na zamglonej nieskończoności, pięciolinii.       Wszystko ulega diametralnej zmianie. Orkiestra coraz bardziej upierdliwa i głośniejsza. Szalony łoskot instrumentów, chce mnie wyrwać, z wnętrza lub zewnętrza snu. Każdy gra na swoją nutę, lecz po części, w zrozumialej harmonii. Podobno mam zaśpiewać piosenkę, w nowej aranżacji.
    • @Alicja_Wysocka   Śliczny! W całości śliczny!   Cudnie piszesz!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...