Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Sztuka za słaba, poeci banalni

bluzgi, umizgi, złamane serca 

patrzę wokoło, szukam powietrza 

zakrzywia obraz chłopiec z miasteczka 

 

Wzdycham i wzdycham lecz brnę do przodu 

cóż począć - nie zna mojego imienia 

znowu wieczorem stanę pod brzozą

sprawdzę czy nadal jego tam nie ma 

 

I nie usłyszę nic oprócz ciszy 

w głowie jedynie przeróżne tony 

które jej zagrał w drewnianej szopie 

na starym puzonie

 

Znów nic tu po mnie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

i tu nie mam pomysłu:

Tekst niezły, urzekła mnie końcówka. 

Poprawiłam rytm w dwóch miejscach, na kolejne nie mam pomysłu. Ale rzecz jasna - to luźna sugestia, sylaba dodatkowa wybijała z plynnego czytania. Pozdrawiam, bb

Opublikowano

Kwiecisz, kwiecisz, aż... ukwiecisz! :)))

Nie napiszę o wierszu, tylko o tytule - bo mnie uderzył. BEZnadzieja - czyli: BEZ i nadzieja. Właśnie obłędnie kwitną i pachną bzy, a mnie nadziei brak... Ale gdy na bzy popatrzę - wraca życie. 

Dziękuję za ten tytuł. :)))

 

Pozdrawiam :)

  • 1 rok później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Radosław   :) mmm …w oczekiwaniu ( rozbijam niepewność na drobinki ..;)    i ten dreszczyk emocji…;) pozdrawiam:) z uśmiechem:) 
    • @viola arvensis   Ten utwór to gęsty od emocji monolog, który balansuje na granicy erotyku, wyznania miłosnego i mrocznej obsesji. Nie jest to jednak klasyczny wiersz o "czułym kochaniu" - czuć w nim napięcie, niebezpieczeństwo i pewien rodzaj fatalizmu. Zaintrygowało mnie, że autorka  nie kreuje się na ideał -  wręcz przeciwnie, nazywa siebie: „Skazą” - czymś, co psuje nieskazitelność „kosmosu” drugiej osoby, „Skażonym powietrzem” - czymś niezbędnym do życia (oddech), ale jednocześnie toksycznym.To opis mechanizmu pożądania, które karmi się brakiem i tęsknotą. Autorka  chce być wszystkim -chce "scałować lęk", ale jednocześnie "wbija paznokcie w blady świt", co sugeruje ból związany z nadchodzącym rozstaniem lub końcem tej nocnej magii.  Piękny wiersz i daje możliwość wyobraźni do wielu skojarzeń. 
    • Podobają mi się dylematy z jakimi zostawiasz czytelnika. Ubrałaś wiersz w rymy i nie przegadałaś, to na duży plus. Bardzo głośno wybrzmiewa w tym wierszu wewnętrzny głos peelki; głos sumienia. Podoba mi się to, że podmiotka nie jest w gorącej kąpana i nie kieruje się nadmierną impulsywnością, tylko na własnych warunkach i zgodnie ze swoimi wartościami dokonuje wyborów. Bardzo mądrze. Pozdrawiam. 
    • @viola arvensisWitaj Violu, trochę Cię nie było, ale poeci chyba tak mają, za wierszem też się tęskni, a tęskni się, kiedy jest mniej, serdeczności jak zawsze.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...