Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

no i cóż że zakalec

 

napisze czasem się wierszyk

coś w nim do końca nie tyka

jedynym miejscem jest śmietnik

tylko dla tego wierszyka?

 

jednak dość często w zakalcu

jeśli go dobrze przeczytasz

pożywną znajdziesz też wartość

niczym rodzynkę ukrytą

 

wstrzymaj więc niecne zamiary

niech się zasuszy na lata

może się kiedyś okaże

że z niego dobry jest tata.

 

Pozdrawiam serdecznie :)

Opublikowano

Witaj Alicjo -  ach tam zaraz do kosza - każdy z nas tak ma.

Uważam że wierszy ma w sobie sens - trzeba umieć

go wyłapać -  ja to zrobiłem.

                                                                                                 Uśmiechu i ciepełka życzę.

Opublikowano (edytowane)

a kosz się cały zaperzył

napuchł sczerwieniał nabzdyczył

wyjąkał z trudnością: żeby

tekst trafił do działu kiczy

następnie się zaczął wydłużać

wyciągać barwy zmieniać

„niech teksty wchłonie odkurzacz”

zapiszczał jak jakiś cienias

 

a wiersz utkwił na forum

i jakby zapuścił korzeń

serducha zaliczał co rusz

wzbudzając dyskusji płomień

fakt że beż sensu i treści

akcenty jakby się gubią

lecz zebrał postów trzydzieści

i chyba z dziesięć polubień

 

więc morał się tu przyczłapał

i wrzasnął jak jakaś zmora

ten wiersz to nawet nie klapa

lecz popularność autora…

Edytowane przez Jacek_Suchowicz (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

I co mi Jacku zostało

z czego mam niby się cieszyć

że kosz mądrzejszy ode mnie

i setka polubień nie śmieszy

 

wyniosłam go psu na talerzu

obwąchał i polazł do budy

zagapił się bezprzytomnie

pewno go wiersz mój znudził

 

Dzięki Jacku, pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Radosław   Sprowadziłeś filozofię carpe diem z piedestału prosto w szary, pospieszny wtorek, bo "istnieje życie przed śmiercią".   Dzisiejszy świt i zmierzch są tak samo niepowtarzalne, jak każda wielka okazja. Rezygnacja z „waluty wymówek” to najbardziej zyskowna inwestycja – zamiana bezpiecznego czekania na autentyczne przeżywanie tego, co jest tu i teraz. Świetny tekst! 
    • Czyta się to jednym (lekko zatęchłym od obrazowości) tchem. Zostaje w czytelniku przeplot emocji, zażenowanie, litość, nadzieja, zgliszcza miłości.  Mocny, refleksyjny, trzymający się codzienności życia tekst.   Technicznie uszczypnęły mnie w oczy bliskie sobie obrazy powtórzeń (brzuch, pot, pocenie się) które (jak on) przelewają się ponad już narysowany obraz, nie dodając nic nowego. 
    • na styku stu "p" dzieje się Przetrwanie "Pierdolę" "Pas" "Poległem" "Poddaję się" "Padam" "Przegrałem"   Paradą Powodów i Przekleństw niczym skarpeta w Pantoflu codzienności otula ciało obciążeniową kołdrą Porażek Ponownie Potwornie Powtórnie   nie zmywa jej Prysznic nikotynowej Przyjemności łyk kawy spóźnionej o ciepło, jakieś Pół godziny nosimy ją dzielnie aż do Późnej Pory by zrzucić z siebie wszystko jak Północne Palto ubierając się w nagość Piżamy Pospiesznie Potulnie Pod Pierzynę.   a tam już czeka inna ze stu"p", Twoja stopa która zmienia wszystko.   nagle to co mam, ważniejsze niż co mógłbym mieć   na styku stóp właśnie małym codziennym erotykiem dzieje się miłość
    • @Czarek Płatak   Wracam do tytułu "kotd" to zbitka słów "kot" i "kod". Kot - ten internetowy, przyciąga uwagę i daje pozytywne uczucia. Kod - czyli sugerujesz, że jest tu kod do złamania. A słowo "przeciągnięcia" sugeruje manipulację. Najpierw jest miejska rzeczywistość - autobusy hamują i wydają dźwięk jak "gwiżdżące delfiny", czuć zapach mięsa (grillowane z budki?), a kot ma swoją surrealistyczną wizję. " Pierzasty wąż" - może mieć różne znaczenia - tworzenie, relacje z inną osobą. Kiedy boli, podmiot liryczny "musi się rozmazywać" - odciąć się od emocji, aby ochronić to, co ma w sobie najcenniejsze ("muszlę albo kamień"). Dla kota nadmiar światła jest fizycznym uderzeniem w dno oka. Dla podmiotu lirycznego świat (dźwięki, zapachy, relacje) jest dokładnie tym samym - nadmiarem bodźców, który wlewa się w niego i rani. To zapis zmagań z wysoką wrażliwością (HSP).:) Czy coś jeszcze ukryłeś?  Pozdrawiam.   
    • @Migrena  U Ciebie nie ma rutyny . Są emocje, ciarki, gęsto, gejzer emocji. I refleksja ... Pozdrawiam ciepło.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...