Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Spotkanie

 

 

nie wiem skąd

wzięła się ta miłość

dlaczego wyszła zza rogu

uśmiechnęła się

brakowało jej jedynki

 

nie mogłam uwierzyć

w moje domniemane szczęście

 

przyjrzałam się bliżej

stwierdziłam że wygląda przeciętnie

nie wiedziałabym że miłość

gdyby nie ten niekompletny uśmiech

 

stałyśmy wymieniając spojrzenia

zaczęłam

cześć miłości co tutaj robisz?

szukałam ciebie odparła

głos miała miły zachęcający

mnie?

tak bo wiem że na mnie czekałaś

nie czekałam

czekałaś czekałaś nie oszukuj się

 

i wtedy spojrzałam miłości w oczy

głęboko

wbrew sobie zrozumiałam

tęskniłam za ich zielenią

wiatr przyniósł zapach brakowało

 

sama widzisz triumfowała miłość

zaproś mnie

pozbądź się samotności

 

dotknęłam dłoni miłości

ciepłej i miękkiej

poczułam się bezpieczna potrzebna

było to uczucie obce ale

czekałam całe życie

Edytowane przez Koziorowska (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Witam -  no proszę a jednak przyszła i to jest piękne.

Niech pozostanie na zawsze  -  podoba mi się dziś u ciebie.

Miłość choć delikatna bywa wielka.

                                                                                                          Miłego ci życzę.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena  bardzo dziękuję za docenienie wiersza i jego ocenę.  To powrót do źródła, obecność przez nieobecność.  Pozdrawiam serdecznie.   
    • w rodzinie była ostatnią na którą spojrzeli święci pojawiła się w 1999 roku jako chora psychicznie dwunastolatka pisząca pamiętnik kiedy miała szesnaście lat filmowałem jak wyciąga gumę z majtek i zbiera sobie przed lustrem włosy w długi emocjonalny kitek w hotelu miracle wyciąga ze ściany suszarkę i uruchamia ekspres do kawy potem wychodzi do lekarza wyciąga ołówek i pisze na drzwiach closed wyraźnie mówi do portiera że nie wróci już na noc bo lekarz ma edytor tekstu na tym kończy się scena w budynku karolina przechodzi przed napisem don't walk uśmiecha się macha ręką w kadrze widać też psa i smutnego mężczyznę który patrzy na bose łapy psa karolina powoli przechodzi coś mówi do mężczyzny który wyciąga rękę próbując złapać ją za śmieszny kitek wtedy powietrze pęka jak grafit w źle zatemperowanym ołówku
    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...