Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

To chyba ten ogień, w który powinniśmy wrzucić swoje wiersze.

 

Do tego wydarzenia cieszyłem się, że mogłem zobaczyć wierzę ciśnień huty Donnersmarcka, zanim przy jakichś pracach zaprószono ogień i korona poszła z dymem (pani z dzieckiem przechodząca nieopodal: "Popatrz, tam mieszka Baba Jaga", czy jakoś tak...). Nie mam słów, naprawdę mnie zatkało.

Edytowane przez Don_Kebabbo (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

W zasadzie nie wiem co odpowiedzieć na komentarze, bo pisałam te kilka wersów na żywo, z palca, nie dla sztuki a przekazu. Ale widzę, że pożar katedry poruszył więcej osób, również tutaj. Mnie przygnębia zniszczenie Damaszku, zabytków w Syrii czy Jordanii;  
czy chociażby u nas - świdermajerów pod ładne działki. 

Dziękuję wszystkim za obecność pod tekstem. bb

Opublikowano

Szkoda.

Co do Kościoła to osobiście akceptuję jedynie aspekt kulturalny, w tym zabytki architektury. Mistycznego nie akceptuję. 

Nie potrafię jednak opędzić się od myśli, że nasza planeta spala się (wcale już nie tak powoli jak wielu sądzi) sukcesywnie każdego dnia i jeśli nie my to nasze dzieci i wnuki przekonają się o tym bardzo dobitnie. Ilu z nas patrzy na to obojętnie? Ilu z nas bez żalu zupełnie, nie to co wobec katedry? Ilu wręcz nie wierzy, że Ziemia ginie na naszych oczach?

Ot, drobna refleksja

  • 9 miesięcy temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • kiedy niebo jak ołowiany wór w krwisto tłumi wrota spiętrzonych głów gdy z cienia niemrawy odór rodzi ból barbarzyńsko się wolno wlecze w rów kiedy powietrze nabiera stęchlizny nabrzmiałej skąd umiera chciwość ten parszywy wróg jak pajęcze myśli w złość zaradcze chyli się to w chwałę rozwesela swą twarz o kamienny róg gdy słońce z zaćmienia robi więzienie i kraty nabierają ostatnie tchnienie zapomnienia i na sztormie w swe sidła rozprzestrzenia swe cierpienie żywy diament co mieścił swe padliny ze zranienia krzyże nagle z uskrzydloną ponętnością się zwalniają posyłając wątły cios anioła jak poganie co od czeluści się to drwiną a zmagają i nocami narzekają na los kościoła a w belce oko zaś spleśniałe w bezludnym dźwięku ktoś tu jęczy w mojej twarzy schyłek znów przegrałem mieczem zatykam groźny lęk co dręczy
    • Opłakuj, Córo królewskiego rodu, Hańbę Pana, królestwa upodlenie; Ach gdybyż te łzy, z twojego powodu Mogły ojca twego zmyć przewinienie!   Opłakuj - bo twe łzy są Cnoty łzami Dość się już wyspy nasze nacierpiały; I niech ci te łzy długimi latami W Uśmiechach Ludzi będą się zwracały! -   I Byron: Weep, Daughter of a royal line, A Sire’s disgrace, a realm’s decay; Ah happy, if each tear of thine Could wash a father’s fault away!   Weep – for thy tears are Virtue’s tears Auspicious to these suffering Isles; And be each drop in future years Repaid thee by thy People’s Smiles! –   Tym razem wiersz jest polityczny. Ową płaczącą damą jest Charlotta Augusta, córka Króla Jerzego IV, która będąc gorącą zwolenniczką Wigów rozpłakała się, widząc jak jej ojciec, wtedy jeszcze jako Książe Regent, publicznie poniża Wigów w osobach lordów Greya (tak, Earl Grey) i Grenville'a. Incydent miał miejsce w Carlton House, 22 Lutego 1812 roku. Charlotta miała wtedy lat 16 i wszelkie szanse na zostanie wyczekiwaną królową po swym bardzo nielubianym ojcu, lecz zmarła w połogu w 1821.  Co do wiersza Byron przez dwa lata ukrywał swoje autorstwo, ale w końcu nie wytrzymał i się przyznał do - było nie było - zdrady stanu. Miał szczęście, że sam był lordem. Hm, nabrałem dziwnej o tej porze ochoty na herbatę.   
    • @KOBIETA Progi, nogi, polskie drogi, na rozpędzie.. po krawędzie?    "Gdybyś tylko chciał"..   Bilet do Poznania kup, wybierz jedną z dróg, tu czeka każdy cal, za sennym progiem — tchu
    • @hollow man Cóż, dzięki za komentarz. 
    • @Berenika97 Intuicyinie wyczuwam, że musi istnieć łydka z przyprawioną gębą. Ale to na ogólnym poziomie - bez dowodów w wierszu (to zresztą byłoby ryzykowne) ani komentarzach (ufff... chyba wybrnąłem) :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...