Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam  -  zgrabna miniaturka - fajnie zakończona - lubię

wiersze otwarte bez kombinacji a taki jest twój .

                                                                                                Uśmiechu na wieczór życzę.

                                                                 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Hm... Być może rzeczywiście wybaczenie nie oznacza, że wszystkie skutki krzywdy znikają, że pomimo tego pozostaje w podświadomości nieufność... Wydaje mi się, że każde "dotkliwe" wydarzenie nas w pewien sposób trwale przemienia...

 

Dziękuję i pozdrawiam :)

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Wiem, że na pewno nas takowe "dotkliwe" zdarzenia zmieniają. Od nas tylko zależy, czy na dobre czy na złe. Krzywdy to doświadczenia, które wyrabiają w nas lepszy albo nie charakter. Wybaczenie innym i sobie jest najlepszą "kuracją" dla tej osoby, która wybacza. Takie tam moje trzy grosze.

 

Pozdrawiam Cię Duszko! :)

Edytowane przez Wieslaw_J._Korzeniowski (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Tak, a wspomnienia takich chwil są w jakiś sposób z nami i można je przywołać. Podobno plastyczne wyobrażanie sobie minionych, przyjemnych chwil jest dla naszego mózgu porównywalne z rzeczywistym doświadczeniem...

 

Pozdrawiam

Edytowane przez WarszawiAnka
korekta (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Wiesz, mam wrażenie, że zapadają one tak głęboko, że jakby wpisują się one na trwałe w nasze "fundamenty", budują je, naprawiają i wzmacniają... W ten sposób stają się naszą wewnętrzną rzeczywistością. Dziękuję Ci za to wspólne "pogłębianie" myśli mojego wiersza!

Miłego dnia :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Na brudnych robotach wziąłem i sobie uświadomiłem, że jestem czysty człowiek. Nawet na brudnych robotach ja akurat grałem fair, co wcale nie jest ani mitologią, ani mitomanią. Właściwie wyszło lub nie wyszło to trochę „niechcący”. Wyszło im to nawet z raportów wszelakich, które kazali pisać mi i postronnym z tych brudnych robót i ze szczegółami. Oczywiście niniejsze jest tylko punktem widzenia i punktem siedzenia wśród najróżniejszych spraw uświadomionych i nieuświadomionych. Jakby nie było i tak sobie trzeba wybaczać. Niektórych spraw nie da się nawet bardziej rozdrapać. Wysłuchała mnie jakaś dziewczynka, choć trzeba przyznać, że zupełnie pełnoletnia i wygląda na to, że uwierzyła w ten scenariusz i te zdjęcia, lepsze nawet niż bo ja wiem z Leona Zawodowca. W dalszym ciągu jest aktualne podejrzenie, że ktoś tam im mocno miesza. Dużo by mogło za tym przemawiać. Potem powstały liczne opowieści, a real już nie układał się jak dawniej. Teraz no to panie idzie czasem jak po grudzie, zresztą w wielu aspektach. Tylko pisze się jakoś łatwiej, bo jest o czym pisać. Liczba niektórych teczek tylko potwierdza moje domysły i rozważania. Jest dobrym materiałem na kolejne spekulacje. Wychodzi z tego jakaś duża walka. Nawet mały koncert w wąskim gronie bywa teraz dla mnie niemałą odwagą. Nigdy już mnie nie proś o jakiekolwiek bezpieczeństwo. Wiadomo nie od dziś, że sprawy frontowe nie były, nie są i nigdy nie będą dla każdego.   Warszawa – Stegny, 06.04.2025r.
    • zbrodnia buduje potęgę    błotnista tundra nie sprzyja mamutom  zabrały ze sobą tygrysy  polodowcowe cmentarzyska    w poszukiwaniu przestrzeni życiowej  Cezar ruszył na Galów  Ukraina już kiedyś objawiała się Niemieckim Missisipi  przegonić ludność na bagna    dziś potomkowie Indian szukają duchów i odczytują ten niesprawiedliwy piktogram poludzkie cmentarzyska    ziemia gdzie pod nadprożem murszeją łożyska synów  a czas rozsypał fosfor kości praojca     na nic szable w zębach  gdy nie ma    pokarmu                          
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Radosław :) dzięki     
    • Polecam ci obejrzeć nowy filmik :)  
    • Tęczowy miś i jego zaczarowane  drzewo Miś li był tęczowy. Miał  zaczarowane  drzewo, które nazywało się Lin .Było ono różowe. I miało koraliki w różnych kształtach i barwach, Miś co dzień przychodził je podziwiać.   Bo pojawiały się na  nim nowe koraliki Miś  obdarowywał nimi  wielu   przyjaciół i oni postanowili, podzielić się nimi z ubogimi.   To szlachetne!     Proszę o opinie o wierszu! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...