Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Stopa najszybszym jest źródłem poznania,

bo pierwsza dotyka ścieżynek niepewnych.

Ze mchem rozmawia, kamieniom się kłania,

raz kurz ją spowija, raz deszcz zmywa rzewny.

 

Chłody niestraszne są twardej podeszwie,

choć ból musi znosić, gdy chwila wymusza.

Trudzi się, poci i brudzi, aż wreszcie

przystaje, a kciuki masażem już kuszą.

 

Jej mózg oznajmia: chcę biec za dziewczyną,

więc pędzi, jak może, za oczu wskazaniem.

Ona wie pierwsza, czy weszła na minę,

czy wyraz twarzyczki przemieni krok w taniec.

 

Siostra przy siostrze - raz szorstkie, raz gładkie -

w rytm serca podskoczą, gdzie mięśnie poniosą.

Oko się wzrusza, gdy patrzy ukradkiem,

jak stopa wesoła przez świat idzie boso.

16.11.2018

Edytowane przez Roklin (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ale napisałeś i fajnie, ciekawie, zwraca uwagę, przyciąga. Wena była z Tobą i nadal jest. 

 

Zabawy nigdy dość, choć i tu umiar jednak potrzebny, bo czyż odróżniailibyśmy zabawę od powagi, gdybyśmy tylko się bawili. 

 

Wg słów: Jest czas siewu i czas zbiorów. Narka, Roklin. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      U nas też okropny wiatr i zimnica. Już się lato skończyło trwało aż tydzień. Koszmarny mamy klimat tylko do siedzenia w domu jak dla mnie.
    • Zadajesz to samo pytanie już czwarty raz. Czy to jest dla ciebie normalne? Prosiłem, byś skończył. Wiem, że to na marne. Ja nic nie zmienię, ona nic nie zmieni, a to jest tak proste, banalne. Tańcz kankana z życiem, bo i tak szybko umrzesz. Baw się, jak bawić się umiesz. Jak wierzby wyszumiaj się stale, bo żyć to ty naprawdę najbardziej umiesz. Lecz dla mnie... Dla mnie... Sam nie wiem. Już wszystko mi obojętne. Podobno najgorsze, co czeka człowieka, to straszny brak żadnych emocji. Gdy nie czujesz złości, radości i pustkę w większości, to znaczy, żeś trup. To znaczy, że jesteś już niczym i w sumie to czeka na ciebie już grób. Nie tylko fizyczny, też psychologiczny. To pomysł kosmiczny, że nawet gdy koniec, to dalej oddychasz i chodzisz, nie zdychasz, a nawet nie wzdychasz. Może czasem... Czasem, gdy myślę o tym wszystkim, to jest to całkiem zabawne. Trochę jak komediodramat. Nigdy nie obejrzałem żadnego na ekranie. I nawet nie mogę być na ciebie zły, bo w gruncie to jesteś cudowny. Pomocny, uprzejmy, coś robisz bez przerwy, a nawet twe nerwy to pikuś łagodny. Ale wtedy gdy... Wtedy to inna jest bajka. Wtedy jesteś jak wielki profesor, bo dajesz mi lekcje i ja biorę lekcje, lecz nie twoje brednie, lecz to, co ważniejsze – że samym tu sercem to będziesz zwierzęciem. I ważny jest także też umysł. Taki, który działa. Zadajesz 5 raz.
    • To jest dobre jedzonko... :)  Mnie czasem naleci na rogala maślanego zalanego mlekiem. Mniammm... :p
    • @Nata_Kruk rozdrgane pasuje do erotyczno-dotykowej metafory  jest mniej „opisowe”, bardziej odczuwalne. Ale dziękuję za sugestię. Zastanowiło mnie to faktycznie przez moment. Jakiego słowa użyć. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam:)))
    • @Gosława Wszyscy jesteśmy sobie obcy lub swoi - od początku do końca. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...