Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Co się kryje za nią
owiane jest tajemnicą
może to będzie prawdziwa miłość
życiowy dramat
okrutna zdrada
ciekawość zjada publiczność
Tak że sięga po schodach do piekła
-----
I ty jesteś aktorem własnego losu
odgrywasz tę prawdziwą rolę
tylko zbyt szybko zapominasz 
że to nie teatr 
lecz życie prawdziwe
masz w kieszeni tylko jeden bilet
Innego już nie będzie na nowy spektakl.
-----
Nie przewidzę dalszych wydarzeń
czy to będą gromkie brawa
podziw zadowolenie
złość nagana 
może coś gorszego 
dostanę tak po prostu
W twarz pomidorem.

-----

Autor wiersza

Damian Moszek

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

"Kurtyna", ileż ich dookoła, poza tymi na scenach. Ogólnie, uwypukliłeś kilka scen, jak dla mnie... treść czytelna.

Pozwolę sobie na małe sugestie. w II- giej, można by pozbyć się.. "tę prawdziwą" oraz "prawdziwe".. ponieważ

już w I- szej padło słowo "prawdziwa", co akurat pasuje do miłości.
Puenta średnio wypadła, przynajmniej dla mnie, tzn ten "rzut" w domyśle, pomidorem, na 'nie'.
Wolałabym chyba coś jeszcze mocniejszego.
Pozdrawiam.

ps. Linia przerywana chyba niepotrzebna pomiędzy strofkami.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Poza tym, że zgadzam się z moją przedmówczynią to dodam od siebie, że podjąłeś ciekawy temat, lokowanie uczuć to zawsze niepewne terytorium. Pozdrawiam. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowicz dziękuję!
    • Tom - urządzenia. Kain... e - zdąż, rumot.    
    • @Trollformel   To znaczy, że jeszcze dużo przede mną. :)))) Oberwać od lecącej muchy - inspirujące, jak się okazało. :))
    • @Maciej Szwengielski Próbuje mnie Pan obrazić, bo najpierw nazwał mnie ignorantem, teraz sugeruje psychiatrę i twierdzi, że jestem niedouczony, no fajnie. Już o kulturze dyskusji pisałem, prawda? Ale bez obawy, szanowny Pan jest za cienki, by mnie obrazić. Natomiast usiłując mnie obrazić, daje Pan jedynie świadectwo swojego wychowania.  Mam b. gruntowne wykształcenie w kilku dziedzinach oraz osiągnięcia poważne, też w kilku. Tyle, że lubię sobie pogadać ;)  Tak, zawód księdza jest identyczny, jak każdy inny. Przez długie wieki, dopieszczani przez bidotę tak materialną, jak i intelektualną, narobiło się Wam pod kopułkami, żeście są rzeszą nadprzyrodzoną. Przecież Wy jesteście ponad, prawda? Przedstawiciele Boga(Sic!). A biskupi, to już sami przechodzą siebie. Czy Pan widział biskupa w autobusie, albo w kolejce do kasy sklepowej? Ja nie. No przecież taki hierarcha z hołotą w kolejce stał nie będzie, prawda? Kiedyś, a był to chyba rok 1990, prowadziłem tygodnik, już w nowej Polsce. I co tydzień, wracając do domu, zachodziłem do kościoła i dawałem 1 numer księdzu proboszczowi. On b. się cieszył i żywo wszystkim interesował. Ale raz jego nie było, i zastałem takiego młokosa ale już w sutannie, przed trzydziestką. Przedstawiając się i witając, wyjąłem dłoń. Niestety, kapłan stał jak świeca, a moja dłoń pozostała w powietrzu. Opowiedziałem mu o naszej robocie, zapytałem, czy może przekazać numer proboszczowi. Chłopak, przepraszam - kapłan, entuzjastycznie podjął rozmowę, że słyszał, że też czyta i takie tam. Szybko pożegnałem się, a facio wyciągną rękę na pożegnanie. Niestety, teraz jego dłoń pozostała w powietrzu ... 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Annna2... przywykłam prawie, że u Ciebie jest podwójne czytanie... po polsku, a potem.. po polsku... ;) ehhh... gwary... żeby nie przekład, nie wszystko bym zrozumiała. Treść bardzo. mi.! i od razu mam w głowie...       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...