Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pozostała już tylko pusta butelka
gdzie było czerwone wino
porzucona miska bez soczystych jabłoni
samotne krzesło na którym pan kiedyś zasiadał
białe talerze a obok łyżka i widelec 
Jeszcze nóż do masła.
-----
Echem przetaczają się po kątach
dawne rozmowy
i to już powoli zanika
tylko kto zamknie 
za sobą drzwi ostatni
Bo jeszcze do szeroka otwarte.
-----
Czy ktoś kiedyś zapyta
a stół znów usłyszy
jestem głodny
co dzisiaj na obiad
i odmówi krótką modlitwę
dziękuję ci panie za te dary
które spożywać możemy
lecz wciąż cisza króluje
Jako danie główne.
-----
Rzeczy niepotrzebne
przesuwane na bok
nazywane przeszkodą
lecz to ludzkie serca
które jeszcze czują 
Straszne odrzucenie.
-----

Autor wiersza

Damian Moszek

Opublikowano (edytowane)

Witam serdecznie na forum - niech ci tu miło będzie.

A wiersz faktycznie ma moc ale ma też małe ale

o którym wspomnieli przedmówcy.

Jednak nie przejmuj się  - każdy kiedyś zaczynał...

Czekam na następne.

                                                                                                                Pozd.

 

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Pierwsza zwrotka interesująca, 

później już gorzej.

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Początkowo nie byłam przekonana do tych jabłoni, 

prędzej jabłka mogłyby być soczyste.

Jednakże soczyste, czyli wyraźne może być również odbicie  sylwetki drzewa w pustym,

wyglancowanym naczyniu i to mi zasmakowało :)

 

Nie podoba mi się ten zwrot, sztuczny, niezgrabny językowo.

Osobiście zwykle zostawiam coś "szeroko" albo "na oścież" otwarte.

Ten wers nasunął mi też na myśl tekst piosenki "Niech żyje bal!",

ale to bynajmniej żadna wada, przeciwnie. Utwory mają prawo ze sobą korespondować.

 

Trochę to wymaga przeredagowania, moim zdaniem.

Po pierwszym dwuwersie, aby być konsekwentnym - należałoby (wg mnie) - postawić przykładowe pytanie.

Spójnik "i" w wersie o modlitwie jest zbędny, a nawet szkodliwy, pozbyłabym się go.

Przytoczenie tekstu modlitwy w tej zwrotce też uważam za niepotrzebne.

Ostatni dwuwers wystarcza, jest mocny. Ale mam też nieodparte, niemiłe wrażenie,

że kiedyś spotkałam podobną metaforę i nie pisałeś tego do końca samodzielnie, sorry.

 

Ostatnia zwrotka jest tu dla mnie nadpowiedzeniem,

nie pełni żadnej istotnej funkcji w tym utworze, w moim odczuciu.

 

Ale pamiętaj, wszystko co powyżej to jedynie mój punkt widzenia,

wiersz pozostaje Twój.

 

Ponadto sądzę, iż poruszyłeś istotny temat i oddałeś w nim swoją wrażliwość,

a ja cenię u ludzi tę cechę.

 

Powodzenia :)

 

D.

Opublikowano

Jedna rzecz już została wskazana, to "soczyste jabłonie". Kobra wskazała też na lekkie przegadanie. Dodałbym od siebie niekonsekwencję w stosowaniu znaków interpunkcyjnych i jakieś dziwny klucz pojawiania się wielkich liter. Stylistycznie też dałoby się jeszcze ten tekst tu i ówdzie wygładzić. Na razie tyle :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @WarszawiAnka Nie da się z siebie wygonić artystycznej natury... I całe szczęście. Naturalna długa "przerwa" to zazwyczaj życie rodzinne i/ lub zawodowe. U mnie korpo, później (wcześniej też) własna działalność... A "cyferki" dosłownie, bo w branży finansowej, najpierw ubezpieczenia a, po doświadczeniu nudy, zwrot w stronę większych pieniędzy i ciekawszych doświadczeń -obligacje i akcje spółek niepublicznych. Mój powrót/zwrot zbiegł się z poszukiwaniem sensu w życiu nagle osamotnionym (Żona) i jest ciekawą przygodą. U Ciebie piosenki z własną muzyką... Bardzo mnie zaciekawiłaś. Spróbuję "nie zachowywać się, jak baba", zaczekam na kilka słów ... Ale poezja, jak erotyzm, ma naturę kobiecą i faceci-poeci, mają wiele cech kobiecych, poczynając od nadwrażliwości. Miłego Dnia :-)
    • @Bożena De-Tre Zgoda !!
    • @WarszawiAnka To nie wojskowi świat rujnują. To politycy w tym celują.  My ich wybieramy, i im klaskamy.    Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia       
    • @Konrad Koper Może zapłoną, żeby więcej mogła mówić. Czarodzieje lubią się pomylić, w swoich czarach :) pozdrawiam. 
    • @hollow man nie zawodzisz;)    To 6 wersów czystej refleksji ;)  Sam motyl jest delikatny, piękny. Symbol motyla ma wiele znaczeń. Tytuł jest wykładnią tego, o czym jest ten wiersz.    W kontekście przemiany i odrodzenia jest symbolem "starej wersji" siebie i narodzinami nowej.  Mógłby być także symbolem wolności, to taki symbol "tu i teraz", który nie ma planów.    Oczywiście klasycznym odczytaniem jest także symbolika ulotności życia, to takie "carpe diem". W tym odczytaniu - życie szybko pędzi i jest ulotne.   Po zastanowieniu pokusiłabym się także o odczyt psychologiczny w kontekście Junga. Nie jestem doszczętnie wybitnym znawcą. Tu przychodzi mi na myśl symbol kogoś, kto staje się sobą i uwalnia się z kokonu. To jest mi najbardziej bliskie odczytanie.    Pasjonowały mnie kiedyś także wierzenia słowiańskie i nakładając ten obraz, też można by go odczytać duchowo jako duszę zmarłych, które przychodzą nas odwiedzić.   Dla mnie to 6 wersów, w które każdy może włożyć swój odczyt.  Jest to refleksja, która mówi o dłoniach, oddechu i decyzji. Łączy się tu pragnienie i wybór - granica.    W odniesieniu do tego całość wiersza odbieram, w najprostszym znaczeniu, że to wiersz o wolności drugiego człowieka - gdy się kogoś kocha, chce się tę osobę zatrzymać. Tu wolność drugiej osoby jest ważniejsza niż pragnienie.   Dla mnie mógłby to być też wiersz o samym tworzeniu, gdzie motyl stanowi inspirację. Sama sztuka, u nas pisanie, żyje tylko wtedy, gdy jest wolna.   Może w nieoczywistym odczytaniu myślę, że refleksja może pokierować do odczytania o nas samych, o naszym wewnętrznym dziecku. To pragnienie cofnięcia czasu, ochrony. Nie da się tego osiągnąć, bo nie da się cofnąć czasu, jednak można to chronić, ale trzeba iść dalej.    Kolejnym odczytaniem, które się mi nasuwa, to uczucie między dwojgiem ludzi. To wybór między pokusą, która jest zakazana. To ból bliskości, której nie można mieć.   Ta krótka forma wzbudziła wiele myśli. Dziękuję.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...