Ten utwór został doceniony przez użytkowników. beta_b Opublikowano 17 Stycznia 2019 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2019 (edytowane) A gdyby takzanurzyć się w lodowąstudnię strachupoczuć drżeniekomórki i migotanieprzedsionkadotknąć oddechujak mgły na policzkugdy się skraplaskręcone powiekirozluźnić i mięśniewypuścić powietrze.Przecież strachnie trwa wiecznieogrzewa się od ciała.Może wystarczyocieplić serce marzeniami.I wskoczyć. Edytowane 18 Stycznia 2019 przez beta_b (wyświetl historię edycji) 17
Krzysic4 czarno bialym Opublikowano 17 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2019 Trafis do ulubionych. I jesli autorka sie zgodzi chcialbym sobie wrzucic na moja tablice na facebooku. Oczywiscie z zachowaniem praw autorskich 1
beta_b Opublikowano 17 Stycznia 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Marcinie, bierz - jeśli pasuje :D Rzecz jasna mi miło dziękuję za słowa. grunt chłonny zastałeś, strach łapie za nogi, a broni się głowa. bb 1
Annie Opublikowano 17 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2019 Fajny tekst, ale strach niefajny :( Konfrontacja ze swoimi lękami może prowadzić do rozpuszczenia tychże. Może warto. Pozdrawiam
jan_komułzykant Opublikowano 17 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2019 smutno, a nawet lodowato, ale i pięknie. Wyobraziłem sobie ścianę w zapadlinie lodowca i tkwiącą w niej Pl-kę wyglądającą pomocy, zapatrzoną w górę, w małą szczelinę wyjścia i przetaczające się nad nią czerwone chmury tętniącego wciąż życiem zachodu słońca. Tylko, że to nie lodowiec, tkwi tak głęboko sama w sobie, czekając na wydobycie. Pozdrawiam i też zabieram, do Ula.
samm Opublikowano 17 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Beci, czepnę się "temperatury", bo jest zbyt fizyczna do takich, bardziej metafizycznych rozważań. Zostawiłbym, "ogrzewa się od ciała". Ale to tylko skrzywienie ścisłowca, bo całość bardzo, bardzo ; stąd całym sercem... s
Marlett Opublikowano 17 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2019 Mam nadzieję, że srach w wierszu jest z przymrużeniem oka :) Bo strach się bać naprawdę :) PozdrawiaM.
Krzysic4 czarno bialym Opublikowano 17 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. biore bo dotknelas nie tylko tytulowego oddechu ;)
Sylwester_Lasota Opublikowano 17 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2019 O! Jaaki straszny wiersz! Pozdrawiam :)
egzegeta Opublikowano 18 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2019 Beatrycze wiersz ładny - nie powiem złego słowa, ale; czegoś mi brakuje, jakiegoś fikuśnego wtrętu, na jaki Ciebie stać, w stylu: Kochałam, ale nie wiem kogo ... to Twoje :) Pozdrawiam z daleka W.
beta_b Opublikowano 18 Stycznia 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki Kobro :) Po cichu liczę na to, żeby wysiłek się opłacił ;) PL dywaguje; już nie czeka a rozważa wyjście sama. Czy da radę? Opis Twojego wrażenia plastyczny i obrazowy. Dziękuję. Tak zrobiłam Samm, bez wahania. Dziękuję. Czeka na mnie "Rewers", już się cieszę. Można się bać strachu, Marlett, i wcale nie oglądać horrorów ;) Tam jest ten strach na strachy. A myślałam że puenta rozpuści mroczny klimat? ;) Pomyślę Wiktorze, na dowcipy o strachu jeszcze nie dojrzałam. ;) Wszystkich pozdrawiam ciepło, dziękując za odwiedziny. bb
Sylwester_Lasota Opublikowano 18 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No tak, ale trzeba wcześniej do niej jakoś dotrzeć przez ten lodowy horror ;) :)
Nata_Kruk Opublikowano 18 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2019 ... sprytnie pominęłaś tytuł, dając fragmencik z treści, można i tak... to oczywiście nie zarzut. Wiersz niemal fatalistyczny, wstrzymuję oddech, mając nadzieję, że to tylko treść... bo prawie 'ciarki' idą po ciele. Pozdrawiam. 1
Kobra Opublikowano 19 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2019 Bardzo dobry wiersz. Wróciłam sobie jeszcze poczytać. :-)
beta_b Opublikowano 21 Stycznia 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nato, nie miałam pomysłu na tytuł i nadal nie mam. Jestem otwarta na pomysły. A co do wiersza, to zapis świadomego przeżywania strachu, na progu jego doświadczenia. W zasadzie nie wiem, czemu wydaje się straszny, skoro w moim świecie jest przystępny i realny,m ale przecież nikogo nie krzywdzi i nie zabija. To tylko emocja, choć wyraźna jest zachód słońca na czystym niebie. Pozdrawiam ciepło, bb
Nata_Kruk Opublikowano 21 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2019 (edytowane) :)... dziękuję za odzew, beto. Próg, progiem... czasami jakieś treści odbiera się z lekką nutką 'strachu', bo w danej chwili wyczyta się bliżej nieokreślone "chochliki" strachu... ;) Nad tytułem nie myślałam, więc na szybkiego nie chcę niczego podrzucać. I ja, ślę ciepłe pozdrowienie. Edytowane 21 Stycznia 2019 przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Maja Cyman Opublikowano 21 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2019 zgrabnie , ale nie wchodz do lodowatej wody, Zburzy ci całą atmosferę . Atmosfery ci życzę , takiej coctailowej.
Luule Opublikowano 22 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak tu lodowato, że aż zeszroniło mi ekran;) Racja, żeby coś oswoić, trzeba się z tym zmierzyć, zrozumieć, poprzez poznanie, nie walkę. Czytam ten wiersz, w odniesieniu do ost.strofki, jako strach przed marzeniami, pragnieniami, przed ryzykiem. Chyba, że to zmyłka. Im dłużej wiersz jest ze mną tym bardziej go odczuwam, wwierca się, maluje mroźne ornamenty na szybach:) I to lubię. Jedynie, wybacz Betko, korci mnie plastyka właśnie ostatniej strofki. Bo w tej całej metaforyce wiersza, brzmi mi zbyt wprost to 'ocieplić serce marzeniami'. Może coś w stronę 'otulić /wtulić się w marzenia'? 'rozżarzyć'? Jakaś warstwa cieplna lub ogień. Oczywiście to tylko moje odczucie;)
Justyna Adamczewska Opublikowano 23 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Betko, mam zadzieję, że: choć wczwśniejsze wersy: targają mną: na szczytach gór ma się takie wrażenie. Tam wśród lodów na wysokości 6. tyś. metrów n.p.m mamy temperatury - 40 stopni Celsjusza, porywisty wiatr i rzeczywiście możemy: Ty, tzn. Peelka pisze o wskakiwaniu w lodowatą studnię, czyli w dół, ja napisałam o wysokiej górze, jednak zimno jest i tu , i tu. Justyna.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się