Luule Opublikowano 26 Listopada 2018 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2018 podobno niektórzy górnicy specjalnie zostawiają niedomytą otoczkę wokół oczu żeby było wiadomo - patrz to ci z przodka tak słyszałam moje oczy od lat saute paradoksalnie proporcjonalnie do pojawienia się maniaka z kilofem w szybach karbonowych myśli on jak lunatyk schodzi na wiele dni i skrobie na resztkach tlenu szkice węglem odnajdzie czasem opiłek diamentu blask myśli - co z niezgrabnych rąk upada w nieuchwytność w promieniach dni zastyga jak gnom rozbudzony ożywa kuje dalej zaczynając od zasypanych korytarzy tam mapy schematów i analiz tak potrzebne do tworzenia nowych tuneli drogi do kryształowej komnaty 5
Maria_M Opublikowano 26 Listopada 2018 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2018 w szybach karbonwych myśli to jest zjawiskowy wers Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. . Całość ładnie i z pomysłem :)
Parasol Opublikowano 26 Listopada 2018 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2018 wiersz zgrabny, jednak górnicy naprawdę nie mogą odmyć tych oczu ;-) Tak słyszałem ;-) 1
Luule Opublikowano 26 Listopada 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję zaskoczona, bo mi ten wiersz brzmi jakoś tak brzydko:P aż nawet myślałam, czy go na pewno umieścić, czy nie użyć kosza Szymborskiej;)
Luule Opublikowano 26 Listopada 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A dziękuję Mario. To chyba mój drugi karbon użyty w wierszu/tekście. Na szczęście i o dziwo dopiero, bo fajnie zastępuje węgiel;)
Luule Opublikowano 26 Listopada 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wszystko możliwe, nie zdziwiłoby mnie to - a więc może i dobrze, że użyłam aż dwóch 'bezpieczników' - tych wyenterowanych. Pamiętam taką wypowiedź znajomego ze Śląska, który co prawda górnikiem nie był, więc może i powtarzał jakiś głupi slogan. Coś takiego też mi przemknęło w wywiadzie z górnikiem. No ale na ile w tym celowości a ile odpuszczenia sobie szorowania- nie wiadomo:) tak czy inaczej chodzi tu o pewną zależność w treści wiersza, a kwestia otoczki, czy jest celowa czy to uporczywy atrybut, nie jest tu na szczęście najważniejsza.. Pozdrawiam:)
Parasol Opublikowano 26 Listopada 2018 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. niemniej górnicy z ich oczami są uroczy ;-) Nie tylko kobiety zyskują z umalowanymi oczami... ;-)
Luule Opublikowano 27 Listopada 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Noo, polemizowałabym;) zostawmy to kwestii gustu;) 1
beta_b Opublikowano 27 Listopada 2018 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2018 Lu, z przyjemnością zaczynam dzień po lekturze Twojego wiersza. Bardzo mi się podoba. bb
Luule Opublikowano 27 Listopada 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, nie ukrywam, że miło mi się zrobiło po takim komentarzu. A chciałam powiedzieć, że tematyka wiersza nieco 'zmotywowana' Twoim - i tamtymi mosiężnymi talerzami;) Choć szkic wiersza widzę powstał dzień przed :)
Kobra Opublikowano 27 Listopada 2018 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To jest bardzo dobry wiersz :-)
jan_komułzykant Opublikowano 27 Listopada 2018 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. z tego, co ja słyszałem, to najbardziej uroczy jest przodek, ten w domu, po szychcie. Karminadle są dopiero na drugim miejscu. :) Bardzo mi się podoba, wpuściłaś mnie do kopalni rozmyślań i wyjść nie mogę z podziwu, skąd bierzesz te pomysły. Z przyjemnością się czytało Luule. Serdecznie pozdrawiam.
Luule Opublikowano 27 Listopada 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No jak to skąd, jak każdy - z kopalni pomysłów:D Wszyscy tu mają jakieś pomysły i często zaskakują, a Ty to może nie?:) Oz żeś sobie wymyślił - to ja pytałam wtedy skąd wena hehe A w sekrecie Ci powiem, że z 1/3, jak nie więcej, wierszy powstaje u mnie z nagłego pstryczka jednej małej metafory. A ta metafora objawia mi się też często pisząc komentarz. Wtedy cichutko delejtuje ją i zostawiam dla siebie na później. I tak było z tym górnikiem w kopalni umysłu. Ale wiersz wyszedł w zupełnie innym kontekście. Dzięki Janko:)
WarszawiAnka Opublikowano 28 Listopada 2018 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2018 Pięknie zobrazowane tunele myśli... Myślę, że prawie każdy może się w tym wierszu w jakiś sposób odnaleźć... Pozdrawiam
Luule Opublikowano 28 Listopada 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję:) myślę, że na pewno - każdy ma w sobie takiego górnika- tyle, że mniej lub bardziej brudnego, w conajmniej 2 kontekstach. Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się