Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Idę grzecznie przy nodze
Jak przystało na charta
Inne psy podwórkowe
Zazdrościć mogą mi farta

 

Dumny jestem i hardy
Z nosem zadartym wysoko
Wyczuwam nim w tej paradzie
Kundle bezpańskie na oko

 

Psie szczęście nie trwa wszak długo
Szybko mijają czasy
Gdy jest się poza psią budą
U nich to są wywczasy

 

Dziś śpię poza domem
Jestem burkiem już dla nich
Wzrok mój utkwiony w oknach
Gdzie śpi pan mój i pani

 

Szpieguję węszę dokoła
Obcych kroków tak wrogich
Ja tu muszę pilnować
Po to mnie Pan Bóg stworzył

 

Końca dni moich nie ma
I niedoli mej skarga
Uszy żadne nie słyszą
W sercach dla mnie pogarda

 

A przecież kiedyś przed laty..
Na wyścigach w niedzielę
Byłem tym, który zawsze
Bieg wygrywał na czele

 

I na włochatych mych piersiach
Złoto lśniło rozlegle
Ja na kolanach u państwa
Łeb składałem ulegle

 

Zabierali mnie wszędzie
Jeździłem w długie trasy
Dzisiaj jestem im wstrętny
Bo mam dwie siwe łapy

 

Gdybym mógł być znów młodym..
Za młodość oddałbym wszystko
Patrzyliby na mnie jak niegdyś
Nie jak na to stare psisko

 

Lecz z jasnym odejdę spojrzeniem
I łba już swego nie zwrócę
Pójdę tam gdzie gołębie
U boskich stóp przysiąść muszą

 

 

Edytowane przez tomass77 (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zamierzona dominacja formy nad treścią wypowiedzi. Forma jest ważnym i samoistnym celem u ciebie - w tym wierszu.   1. Każda z 7 pierwszych linijek jest złożona z dwóch samodzielnych elementów.  2.W lewej kolumnie wiersza "połówki wierszy" wchodzą ze sobą w rymy i rytmy. 3. Dwie ostatnie linijki tworzą puentę, osobną całość, refleksję podmiotu lirycznego. Pzdr  
    • i nadchodzi ta wiosna w której słychać ptaków liryczny śpiew wiosna ta kolorem drzwi odmłodzi co otwiera na oścież wiesz niebem ona taka kobaltowo pycha taka schludnie całkiem miła a na powitanie ciebie mocno znowu radość w wiosny łyk w blask polubiła ta wiosna to zimy jak co roczne zapomnienie to czarodziejskie nowo to miłosne odmłodzenie wszystko kwitnie no i łąki też w końcu swą piersią zaśpiewają bo serduszkiem promienie słońca tudzież nas witają będzie piękny kwiecień no i rodny złoty maj dorodny w las kotek mi tu ładnie teraz proszę aby graj lecie głodny będzie dużo kwiatów naj tych nośnych ulic drzewach i ptaszyny co mi raj doraźnie dłoń podgrzewa a w marcu jak w garncu coś się jakby poruszy rzucimy marzannę no i sen o wiośnie się nam wzruszy to ten który nosiliśmy tej zimy ochłodzeni a on rodnym okiem bladym świtem świat nasz w końcu zmieni jeszcze kaczeńce się podniosą w tych młodych miłosnych glebach jeszcze wierzby zapłaczą w letnich podniebnych siewach jeszcze Krokusy i fiołki olśniewają swym dorodnym plonem wiosennie woń dobywają jeszcze Tatry pokażą swą złotą wiosny naturę co zboże blaknie miłości w lecie które zwierzyna odrodzi się z zimowego zapomnienia wszystko rozchodzi się bez trosk do życia i zwątpienia bo te liście które brodzą potem będą sobie ssać to co było deszczem co im można było latem grać na fortepianie i na mandolinie i akordeonie ta wiosna tak szybko nie minie ona płonie
    • @Charismafilos mam wierszyk ale się w jęzor ugryzę

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Idę spać bo mnie tu bałamucisz  Dobranoc Dawid i nie siedź za długo bo Cię oczy będą bolały
    • @Gosława i w te słowa ją nieśmiało klecić mowę swą wspaniałą Skoro już mnie panienka tak bez gaci zobaczyła I tak miła dla mnie raczyć była Przyjmę i zapaskę i pantalony ale tylko od mej przyszłej żony ;)
    • @Charismafilos a że gosposia morowa baba była to do czyszczenia gacie poprosiła  W zamian zapaskę dała i pantalony  A malarz stał jak urzeczony

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...