Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

uciekaj 
 

często słyszysz to
w głowie dudni jak rozkaz

strach
dusi twoje ja
nie masz sił
by innych zrozumieć

i nikt nie rozumie ciebie
 

niewiele wiesz
a z każdym dniem mniej

 

tracisz czas na szukanie koloru
by pomalować ściany opustoszałego serca

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witaj -  a jak usuniesz owe serce to czy nie lepiej będzie dla i tak ciekawego wiersza.                              

                                                                                                                                                               pozd.

Opublikowano

Podoba mi się Twój wiersz,, jego zdecydowana, poruszająca uczucia wypowiedź i pasująca do niej prosta, skrótowa forma. Pozdrawiam :)

Opublikowano

'Eskapizm to pułapka' od razu mi zagrało w głowie słowami tekstu (Eldo - Pożycz mi płuca) i są one takim otrzeźwieniem dla mnie, za każdym rodzącym się zwątpieniem. Wiersz w sumie delikatnie o tym mówi, ale trafnie, dokładnie tak, a problem nie jest nieznaczący, myślę wręcz, że jest to trudny temat. W sumie to możnaby długo o tym rozmawiać. Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

kiedy zaczynasz patrzeć

w palecie szarości,

wtedy tworzysz miejsce na strach,

a on rośnie z dnia na dzień 

i ogarnia myśli,

 

więc pomaluj swój świat

nie uciekaj, nie lękaj się,

 

nie zapominaj, że 

serce ma kolor czerwieni.

 

:)))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Zapewne dla wielu tak. Azylem, drugą stroną siebie...

Ale z racji, że wiersz odebrałam osobiście, stawiając na słowa  z 6 i 7 wersu, jako prowodyr w moim przypadku, widzę tą ucieczkę inaczej.

 

Pozdrawiam:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

To mi się bardzo  podoba , a całość przeczytałem z przyjemnością.

 

                                                                                                                                        pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @vioara stelelor   "do dupy to jest takie gadanie".   tak i nie.     bo nie chodzi o to że ja jestem do dupy. to tylko słowa które próbują ogarnąć to co ciężkie,  moment w języku,  próba uchwycenia siebie w ruchu co w środku się wije i pulsuje. Twoje "do dupy to jest gadanie” trafia w sedno ! prawda nie zamyka się w jednym zdaniu. ja nie jestem zdaniem. ja jestem tym co przechodzi przez słowa. tym co doświadcza przyczyn i skutków. tym co w relacji czuje własną wagę. ktoś zawsze bywa bardziej odpowiedzialny. nie ma tu wyroku wiecznego są tylko ruchy, błędy, niedopatrzenia. czasem ja w tym momencie jestem bardziej "do dupy” czasem ktos w innym i to nie czyni nas gorszymi ani nie definiuje nas na zawsze. heidegger mówi: słowa nie są bytem ale  są ruchem bycia próbą uchwycenia czegoś co ucieka . a wittgenstein dodaje :granice mojego języka są granicami mojego świata. każde zdanie o sobie to tylko rys tego świata. egzystencjalnie ( sartre ) -  człowiek jest projektem nie definicją nie wyrokiem. "jestem do dupy” to projekt chwilowy. nie esencja. nie kraniec. więc gadanie o sobie w bólu to próba uchwycenia siebie w czasie a  nie stygmatyzowania siebie na zawsze . to ciężar słów który mowi o dynamice rzeczy,  o tym kto, kiedy i jak wpływa na świat. i w końcu to co przechodzi przez nas i przez słowa jest większe niż każde zdanie. jest prawdziwsze niż każdy wyrok który moglibysmy wypowiedzieć o sobie.     wiem do kogo to piszę !   wiem, że to świetnie rozumiesz .   ale napisać musialem.     @huzarc   jak umiałem, tak napisałem !   dziękuję, ze jesteś.       @wiedźma   dziękuję za wspaniały i ciepły koment.   pozdrawiam :)      
    • Skurczony do onomatopei przylep tęsknoty przesuwa przez chromowany zgrzyt zapis czasu, nim, zwrócony w transie zwieszonego nawiasu, odsłoni nagie piersi lubieżnej cnoty.   Uczysz mnie, rozłożona na lazurowym runie, rozmycia, gdy - już rozprężona martwym dotykiem - mego potu malujesz miękko rumianym krzykiem swego ciała światłość śmierci na mrocznym biegunie.  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję,  tego mi dziś było trzeba. Pozdrawiam. 
    • @Migrena Masz w tym wierszu ogrom obrazów i emocji - aż się przelewa jak rzeka po deszczu. Czyta się to jak głód, który naprawdę nie zna nasycenia. Ale w komentarzu zrobiło mi się smutno. Nie mów o sobie w ten sposób. Czasem ktoś odchodzi nie dlatego, że z nami coś nie tak, tylko dlatego, że nie umie unieść tego, co dostaje. A Twój wiersz pokazuje, że dajesz bardzo dużo. Serdeczności :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       Bardzo podoba mi się forma.  Ulotne chwile . Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...