Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ano, temat ważny, tak się zdaje

bo oprócz pracy swoich rąk

kolejne ręce wręczamy światu

i serce

dzieci naszym lustrem

czy na odwrót, naszą kalką

lecz nie słowa ale czyny

sieją ziarno (tak myślę)

tato :)

 

pzdr

Opublikowano

Na  moim  balkonie, w  Knurowie, uwiły  kosy  gniazdo.

Czy  możesz   Marcinie  wyobrazić  co  ich  czeka ?

Podziwiam  tatę  kosa.

7  jajek  -  pierwsze  złożone   2 maja.  Te  jaja  to  pewnie   jego  zasługa?

Po  14  dniach  wykluła  się trójka.

Ciekawe  ile  drobiazgów  szczęśliwie   wystartuje?

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... Marcinie, zgubiłeś 'ogonek' nad "n", zaproponuję też, za słowo "nikła"... wątła, chyba lepsze.

A wiersz podoba mi się, bo to o relacji tato - syn, między innymi.

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Bardzo ładne Twoje wiersze, zwykle są pod nimi niezwykle miłe słowa.  Dlaczego więc uważasz, że świat Cię nie kocha? Tu jest taki rozdźwięk, bo inne "sposoby" w gruncie rzeczy są  powszechnie stosowane, ale.. czy swiat kocha młode jagnię, które będzie zjedzone, czy rybę czy lwa, który zdechnie bez pokarmu ? Pozdrawiam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Annie Aforystyczna - fraszka !! 5
    • W ciszy jest przestrzeń i refleksja ale nie ma ciężaru. Wędruje przez pustynię własnych myśli.
    • “Jaki piękny naszyjnik” w głowie powiedziałam, bo przecież nigdy wcześniej takiego nie widziałam.  Patrzę w dal, gdy kat na głowę mą worek zakłada i czekam, aż z krwi mojej stanie się brudna marmolada.    Nie myślę o niczym, chwilę cicho lecz namiętnie kontempluję  może kiedyś na płótnie to pędzlem namaluję.  Nie płacze, nie szlocham, ni łza po policzku nie spłynie.  Przestępstw winna, brutalna ta kara mnie nie ominie.    Lecz chwile przed wzroku utratą, patrzę się mu na twarz Zapomnieć, zapomnę. Słyszę “czy mnie dziś poznasz?” Widzę, nie wierzę. Oczy mnie pieką. To ja przede mną- stoję ze śmierci iskrami, krwią brudną świecą. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To mi się spodobało szczególnie :) A tekst wciągnął, ciekawa byłam jak to się skończy. W sumie nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być jeszcze gorzej :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...