Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

czarną Matkę nosi Bolek

gdy szwadrony idą Polek

chcą się rypać walić jęczeć

w myśl wolności źlepojętej

 

Polak w brzuchu macha rączką

tyś mamusiu mą żeżączką

gdzie tatusie są schowani?

piją piwko z kolegami

 

wolność dał bym wszystkim ludziom

niech zabija rżnie i pali

tylko że niech ma świadomość

co się dzieje na tej sali

Edytowane przez michaura (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

jest pojęta doskonale

źle pojętą demonstrują

żebyś myślał wciąż cymbale*

że się w tym nie orientują


rzeczywiście część nie kuma

jak te owce tępe lezą

inni wiedzą ojciec umarł

zdegradują a więc jęzor


tylko został i megafon

nic że plamę dał Mateusz

damy wsparcie „paragrafom”

grunt by rządził faryzeusz


 

* - bez urazy, to autoironia :)

 

PS

że co? że żączka ? ;))

Pozdrawiam.

Opublikowano

wyjaśniam

jestem zwolennikiem wolności w podejmowaniu decyzji i w życiu

sprzeciwiam się zakazom

walczę o świadomość

nie nazywajmy aborcji usunięciem ciała obcego

robiąc to zabijamy ... możecie pytać CO? a nie mówić że to normalne

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

uważam że człowiek może zabijać musi jednak świadomie nieść to brzemię po wszystkim.

 

dziękuję za opinie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Kasjopeja. ... niestety często się mylimy tam miłości nie zobaczymy    ona cały czas nas widzi jest nieśmiała więc się trochę wstydzi ...  
    • Na ziosna kożdan czekoł. Na długsze dnie, słónko i pozietrze feniejsze. Eszcze sila a łogródek i gymizo tak puchnąć bandzie aż w głozie sia pomnianiało. Zietrzyk leciuchny i modry- my na Warniji niebo mowamy Ciajżka robota w polu potam, To nic. Jek spsik i śpsiyw. Tajskno am Boże.             Na wiosnę każdy czekał. Na dłuższe dnie, na słońce i pogodę fajniejszą. A z ogrodu kwiatowo- warzywnego taki zapach. że w głowie będzie szumiało. Jeszcze chwila A wietrzyk błękitem tak lekki my na Warmii to niebo mamy. I czeka ciężka robota w polu potem. Nic to. Sen mi się przyśnił i śpiew. Tęskno mi Boże. Na biurku dziadkowego Biedermeiera, miłość na chwilę sobie przysiądzie. Latawce zdmuchnie i pył z książek. Ona w kieszeni ma nieważny bilet, wciąż się śmieje z tego samego żartu. Promyki chabrów jasne jak fiolet. Odejdzie wraz ze mną jak hartu epolet. Drogą do Mamy Boga i Nieba. w ten czas, gdy będzie trzeba.   ( Gwarą warmińską. I przekład z dodanymi dwoma strofami)    
    • @viola arvensis ... i wreszcie ot tak siebie zobaczyłem  sam się zdziwiłem   nie ja tym przypadkiem byłem jak to się stało że się pomyliłem  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @Annna2No nie wiem, miałem namyśli, że gdzieś się podziało :)
    • @Marek.zak1 Jeśli fakt zatopienia będzie miał miejsce wystąpi również ciężkość niemiłosierna. Zresztą jednego zatopisz, a drugiego tym samym uniewinnisz, bo winny w tym przypadku nie odpowie za swoje czyny. Myślę, że tak, że takie sytuacje też mogą mieć miejsce. Pozdrawiam i dziękuję za lekturę. Też M. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...