Maria_M Opublikowano 31 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2018 (edytowane) Na skraju drogi wiek pamiętają chałupy z bali strzechą pokryte dniami zszarzały ściany bielone histoie różne w drewnie wyryte. Przed domem pniaczki, deska pozioma udając ławkę wszystkich witała to miejsce myślą zaczarowane gdzie wieczorami z babcią siedziałam. Poniżej strzechy na ścianie przedniej tej od południa słońcem nagrzanej wiły szelestem się suche wiechy zioła w pobliskim lesie zbierane. Na sztachet płocie czasem skrzywionym dzbany gliniane, żeliwne sagany. Czyż zapomniane miejsce Roztocza? Czy bliski sercu Guciów kochany? 31. 01.2018r. Edytowane 4 Lutego 2018 przez MaksMara (wyświetl historię edycji) 7
bajaga1 Opublikowano 31 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2018 Piekny nastrojowy wiersz, ciepłe magiczne chwile zostawiają w sercu ślad, taki na całe życie.
Maria_M Opublikowano 31 Stycznia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo Ci dziękuję za miłe słowa. :))))))
Deonix_ Opublikowano 31 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Literówka; Poza tym, nastrojowy, tchnący folklorem wiersz, lubię takie klimaty. Ale miejscami drażni mnie arytmia. Pozdrawiam :) 2
Maria_M Opublikowano 31 Stycznia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Takie arytmiczne łatwiej napisać. Prościej. :))) 1
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 31 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2018 Witam - coś mi ten wiersz przypomina - znaczy miłe - fajny klimat. Spokojnego wieczoru życzę
Annie Opublikowano 1 Lutego 2018 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2018 Maks Mara ty jesteś bardzo podobna do buszującej tu niedawno sprawnej poetki Bożeny :) ale może to przypadek :)
Bolesław_Pączyński Opublikowano 1 Lutego 2018 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2018 Ładnie ciepłe swojskie klimaty:)) Miłego:))
Maria_M Opublikowano 1 Lutego 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2018 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Annie_M! Dlaczego buszującej? Nie wiedziałam, że ta strona jest tylko dla wybranych. Sprawnej- niekoniecznie, jestem początkująca i się uczę. A Bożena- też ładne imię. :)) Edytowane 2 Lutego 2018 przez MaksMara (wyświetl historię edycji)
Maria_M Opublikowano 1 Lutego 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, jak zawsze za dobre słowo. :)
Maria_M Opublikowano 1 Lutego 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Fajnie, że miłe przypomnienie. :)
Annie Opublikowano 2 Lutego 2018 Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2018 MaksMara, tak troszeczkę zażartowałam ale tylko dlatego, że była tu kiedyś bardzo aktywna. Każdy sam się wybiera i tu umieszcza :) Pozdr :) 1
Maria_M Opublikowano 3 Lutego 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Spoko :)
azk Opublikowano 3 Lutego 2018 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2018 Podoba mi się wiersz, ale przychylam się do tych głosów, które mówią, ze warto byłoby powalczyć o rytm. Pozdrawiam :) 1
Maria_M Opublikowano 3 Lutego 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, postaram się. :)
jan_komułzykant Opublikowano 3 Lutego 2018 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2018 (edytowane) O ile "zszarzały jest ok, to "zczarniały juz nie, powinno być sczarniały, ale częściej chyba w użyciu jest sczerniały. Obydwie formy dopuszczalne. Tym razem Twój wiersz jakoś mi nie podchodzi, z rożnych względów m.in "na sztachet płocie", "deska pozioma (...) le-żała" "gdzie (...) z babcią sie-działam" :) Nie przejmuj się, bo to moje subiektywne odczucie, ale trochę te rymy i składnia jak z zespołu Mazowsze, albo Śląsk. Niby ok, bo to przecież wiersz o wsi, a folklor w tym układzie być może i na miejscu, ale jakoś mi nie bangla, sorry ;)) Edytowane 3 Lutego 2018 przez jan_komułzykant (wyświetl historię edycji)
Oxyvia Opublikowano 3 Lutego 2018 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2018 Ja mam podobne odczucia do Deonix, Kota i Janka. Fajny wiersz, bo klimaty wiejskie, dawne - taka wieś i ja pamiętam z dzieciństwa, jeździło się do gospodarzy na wakacje i ferie zimowe, właśnie na taką wieś, jaka w Twoim wierszu. Mam ogromny sentyment do takich wspomnień, bo to świat, którego już nie ma, który już odszedł do historii. Ale ta arytmia... Bardzo mnie razi. Szczególnie, że piszesz o wsi, więc przydałby się tu bardzo regularny wiersz, sylabotonik - bo takie są piosenki ludowe. Warto popracować nad wiersze, MaksMaro, bo treść, obrazowanie, klimat wiersza - to wszystko jest super, zaś arytmia psuje całość, niestety. Serdeczeństwa. :)
Maria_M Opublikowano 4 Lutego 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oczywiście, nie wszystko musi banglać. :)
Maria_M Opublikowano 4 Lutego 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2018 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. na skraju drogi chałupy z bali wiek pamietają strzechą pokryte dniami zszarzały ściany bielone historie przeszłe w drewnie wyryte przed domem pniaczki deska pozioma udając ławkę wszystkich witała to miejsce myślą zaczarowane gdzie wieczorami z babcią siedziałam poniżej strzechy na ścianie przedniej tej od południa słońcem nagrzanej wiły szelestem się suche wiechy zioła w pobliskim lesie zbierane na sztachet płocie czasem skrzywionym dzbany gliniane żeliwne sagany czyż zapomniane miejsce Roztocza czy sercu bliski Guciów kochany Tak poprawiłam, ale jeszcze pierwszą zwrotkę chcę przerobić. :) Edytowane 4 Lutego 2018 przez MaksMara (wyświetl historię edycji)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się